Integral w siodle między kopcami termitiery

Rozbłysk gamma

http://www.esa.int/images/35853_medium,0.jpg

Ostatnie badania takich rozbłysków przy pomocy europejskiego systemu Integral (obserwatorium gamma) wskazują na to, że kluczowych obserwowalnych kwantowych efektów grawitacji („ziarnistości” przestrzeni) należy poszukiwać w skali znacznie mniejszej od oczekiwań ze strony dotychczas podejmowanych prób stworzenia kwantowej teorii grawitacji.

(Dla zwolenników mnożenia „nowych teorii” propozycja gotowej wody na kolejny spekulacyjny młyn: być może „ziarnistość” przestrzeni będzie w miarę dalszych badań oddalać się coraz dalej, aż w końcu okaże się, że zostanie tylko klasyczna OTW, a kwanty z grawitacji po prostu będą musiały uczynić „wypad” -> (!) none (!) poniżej 😎

przytaczam artykuł o tytule w dość swobodnym tłumaczeniu brzmiącym jak następuje

Europejski satelita Integral rzuca wyzwanie całej fizyce po Einsteinie

30 June 2011

ESA’s Integral gamma-ray observatory has provided results that will dramatically affect the search for physics beyond Einstein. It has shown that any underlying quantum ‘graininess’ of space must be at much smaller scales than previously predicted.

Einstein’s General Theory of Relativity describes the properties of gravity and assumes that space is a smooth, continuous fabric. Yet quantum theory suggests that space should be grainy at the smallest scales, like sand on a beach.

One of the great concerns of modern physics is to marry these two concepts into a single theory of quantum gravity. (wszystko to trozgrywa się w niskim siodle między 2 wyniosłymi kopcami termitiery: OTW i MK)

Now, Integral has placed stringent new limits on the size of these quantum ‘grains’ in space, showing them to be much smaller than some quantum gravity ideas would suggest.

According to calculations, the tiny grains would affect the way that gamma rays travel through space. The grains should ‘twist’ the light rays, changing the direction in which they oscillate, a property called (their) polarisation.

High-energy gamma rays should be twisted more than the lower energy ones, and the difference in the polarisation can be used to estimate the size of the grains.

Philippe Laurent of CEA Saclay and his collaborators used data from Integral’s IBIS instrument to search for the difference in polarisation between high- and low-energy gamma rays emitted during one of the most powerful gamma-ray bursts (GRBs) ever seen.

GRBs come from some of the most energetic explosions known in the Universe. Most are thought to occur when very massive stars collapse into neutron stars or black holes during a supernova, leading to a huge pulse of gamma rays lasting just seconds or minutes, but briefly outshining entire galaxies.

GRB 041219A took place on 19 December 2004 and was immediately recognised as being in the top 1% of GRBs for brightness. It was so bright that Integral was able to measure the polarisation of its gamma rays accurately.

Dr Laurent and colleagues searched for differences in the polarisation at different energies, but found (!) none (!) to the accuracy limits of the data.

Dotychczas uważano, że efekty te winny wystąpić w skali długości Plancka, słynnych 10^-33 cm:

Some theories suggest that the quantum nature of space should manifest itself at the ‘Planck scale’: the minuscule 10-35 of a metre, where a millimetre is 10-3 m.

However, Integral’s observations are about 10 000 times more accurate than any previous and show that any quantum graininess must be at a level of 10-48 m or smaller. (sic!)

“This is a very important result in fundamental physics and will rule out some string theories and quantum loop gravity theories(moją dotychczasową faworytkę),” says Dr Laurent.

To nie pierwsza taka obserwacja:

Integral made a similar observation in 2006, when it detected polarised emission from the Crab Nebula, the remnant of a supernova explosion just 6500 light years from Earth in our own galaxy.

This new observation is much more stringent, however, because GRB 041219A was at a distance estimated to be at least 300 million light years.

In principle, the tiny twisting effect due to the quantum grains should have accumulated over the very large distance into a detectable signal. Because nothing was seen, the grains must be even smaller than previously suspected.

“Fundamental physics is a less obvious application for the gamma-ray observatory, Integral,” notes Christoph Winkler, ESA’s Integral Project Scientist. “Nevertheless, it has allowed us to take a big step forward in investigating the nature of space itself.”

Now it’s over to the theoreticians, who must re-examine their theories in the light of this new result.

I znowu wszyscy staliśmy się demokratycznie równi w obliczu nieznanego…



95% Włochów opowiedziało się w referendum przeciwko energetyce atomowej

http://corrieredelveneto.corriere.it/Media/foto/2011/06/14/referendum_nucleare_festa--190x130.JPG

MAI=NIGDY

problemu drabiny jakubowej?

obawiam się, że na tym forum opanowanym w znacznej mierze przez kreacjonistów, można prędzej spodziewać się rozwiązania problemu drabiny jakubowej

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/e/ea/Blake_jacobsladder.jpg/250px-Blake_jacobsladder.jpg

co nie znaczy, że pochwalam oddawanie się tu rozwiązywaniu zadań domowych gimnazjalistów czy nawet licealistów… ale… co kto lubi… (pamiętam, że kiedyś cs137 prezentował tu niezwykłe zacięcie pedagogiczne i nikt nie miał nic p-ko temu)



95% Włochów opowiedziało się w referendum przeciwko energetyce atomowej

http://corrieredelveneto.corriere.it/Media/foto/2011/06/14/referendum_nucleare_festa--190x130.JPG

MAI=NIGDY

Re: O symulowaniu mózgu dowcipów kilka

asteroida2 napisał:

> No ale, czy z samej definicji „nadludzkiej inteligencji” nie wynika, że nasze zastanawianie

> się jest i tak nic nie warte? Czy jeśli stado małp próbowałoby stworzyć człowieka, to ich

> „zastanawianie się nad skutkami” mogłoby je doprowadzić

> do jakichś sensownych wniosków?

Człowiek zawsze zmagał się z żywiołami przekraczającymi jego moc. To zagrożenie też traktować można jak taki żywioł. Trudno przewidywalny, ale jednak…

Możne też zakładać, iż do pewnego stopnia tę Wysoką Inteligencję będzie nam się udawać niewolniczo wykorzystywać.

Można próbować, może się uda.

Ponieważ inteligencja ta nie powstaje w toku „walki o byt”, czyli ewolucji, to może będzie pozbawiona agresji?

Może należy ją wykorzystywać do wzmocnienia własnej inteligencji?

Nowe wyzwania etyczne, kulturowe, filozoficzne, bytowe, obyczajowe itp. itd.

Jest nad czym pomyśleć.

Jeśli nic nie wymyślimy, to pozostaje modlić się do nowego bóstwa.

O symulowaniu mózgu dowcipów kilka

Zeszliście na dowcipy, co świadczy o bezradności.

Ale ważne jest to, co napisała wyżej coelka:

Trzeba rozróżniać wiedzę o tym jak działa mózg od wiedzy jak zrobić maszynę żeby działała lepiej niż mózg. Wiedza o mózgu ludzkim jest szczątkowa. Przeczytajcie np.: „Drugi mózg”.

Ale to nie przeszkadza pracować nad samoświadomą inteligentną maszyną zdolną do samouczenia i rozumienia swego miejsca we wszechświecie a także odczuwania piękna, harmonii i innych uczuć wyższych.

Ja wyżej starałam się przekonywać, że ważniejsze jest rozumienie jak działa lub może działać mózg, niż tworzenie petaflopów bez koncepcji, co one mogłyby wykonywać. Stare algorytmy mogą zapchać dowolną pojemność bez szans na uzyskanie symptomów świadomego myślenia.

Na szczęście są silne grupy pracujące nad modelami mózgu. To się dzieje na naszych oczach i na tym forum warto to zasygnalizować, żeby nie przegapić rewolucji. Może także w Polsce ktoś się za to weźmie.

Nie jest możliwe, żeby ten postęp zatrzymał się na poziomie czyjegoś konkretnego mózgu. Jeśli się do tej granicy zbliżymy, to bardzo szybko ją drastycznie przekroczymy. O rząd wielkości co dwa lata?

Co wtedy? Warto się już teraz zastanowić.

Re: Cała prawda–zagladaj do mnie!

Ja Ciebie oceniłam już dawno,nie myśl że tego nie zrobiłam:)Jesteś 4 na poziomie 2 u Kazimierza Dąbrowskiego w teorii integracji i dezintegracji,w enneagramie jesteś Siódemką,egzostatyk w psychocybernetycznej teorii pana Mariana Mazura,motywacje naukowe dość silne u Kosseckiego i masz poczucie misji jeśli chodzi o naukę.Etyk u Kiekegaarda i brak F-ki,niska skala Mach,brak skłonności do manipulacji,psychoanalitycznie faza genitalna u Freuda,jeszcze mogłabym coś dorzucić tylko boję się co sobie pomyślisz:)Twoją pasją jest biologia a moją psychologia.Uwielbiam psychologię i o niczym innym nie umiem myśleć,gdy nie rozmawiam o psychologii to strata czasu.Chętnie bym przejrzała jakąś książkę Dawkinsa żeby zobaczyć co to za człowiek jest,mogłabym Ci o nim więcej powiedzieć.

Re: Zapomniał wół i… uderzył w stół

bonobo44 napisał:

>

> > O ! Uderzyłeś w stół ….

Wszedłem na razie na poniższy wątek

>

/w,12172,90174444,,Zjednoczona_teoria_fizyki.html?v=2″ target=”_blank” rel=”nofollow”>forum.gazeta.pl/forum/w,12172,90174444,,Zjednoczona_teoria_fizyki.html?v=2</a>

>

To jest ciekawy aspekt i jak najbardziej rozwiązywalny, tyle że ten przykład nie dotyczy rozchodzenia się fal elektromagnetycznych – „ŁÓDKA” NIE MOŻE PŁYNĄĆ PRZEZ PRZESTRZEŃ Z KILKUKROTNIE WIĘKSZĄ PRĘDKOŚCIĄ ŚWIATŁA, BY TAKIE ZJAWISKO ZAOBSERWOWAĆ, ALE PRĘDKOŚĆ ŁÓDKI ZNACZNIE WIĘKSZA OD ROZCHODZENIA SIĘ FAL NA WODZIE JEST JAK NAJBARDZIEJ O.K.

Jest wiele takich problemów w Fizyce, które dotyczą układów REPELER-ATRAKTOR I NIE DAJĄ SIĘ ROZWIĄZAĆ NA PŁASZCZYŹNIE.

Rozwiązywalność istnieje w przestrzeni, ale WYMAGANE SĄ RÓWNIEŻ RÓWNANIA KOLOROWE, żeby operacje całkowania i różniczkowania były rozróżnialne po kolorze – RÓŻNE WYNIKI Z OPERACJI NA WZORACH DLA RÓŻNYCH KOLORÓW.

Tych tematów i takich metod rozwiązań nie ma w literaturze.