P.S. 2 czyli o „ekonomii 2.0”

„Ekonomia 2.0” – termin jednak nieczęsto spotykany (niekiedy mówią o „nowej ekonomii” ten termin majednak wiele znaczeń) ja powtarzam go za fantastą Ch. Strossem. Ozancza taką ekonomię, która wytworzyła zupełnie nowe narzędzia dzięki informatyce, przez co ulegla całkowitej przemianie. Prawdopodobnie powstaje na naszych oczach. Być moze nasze starania typu „jak zdefiniować spekulacje na giełdzie” są wyrazem bezradnosci wobec faktu,ze powstają kompletnie nowe mozliwości inwestowania, których w większosci zupełnie nie rozumiemy, a które zdominują nadchodzące czasy. I które pozostawia „nierozumiejacych” w bardzo przykrym położeniu osób nie rozumiejacych, czemu przed samochodami nie biegnie jednak człowiek z czerwona flagą – przecież one są takie niebezpieczne.

Jedną z możliwości które niesie „nowa ekonomia” jest np. powstanie nowego typu pieniądza – cyfrowej waluty, nie emitowanej przeż żaden ośrodek centralny (!) – przykładem takiej niedawnej próbyjest bitcoin.