Po szachach nadchodzi czas na grę „go”

Kilka lat temu, po tym gdy jasne stało się, że komputery (nawet biurkowe) przerosły w grze w szachy profesjonalnych mistrzów podjęte zostało następne wyzwanie – gra Go.

Gra ta ta o wiele prostrze (i matematycznie bardziej eleganckie) zasady, a jest przy tym o wiele bardziej złożona z obliczeniowego punku widzenia – o wiele większy branching factor, jakies 10^100 RAZY więcej kombinacji niż w szachach, wiecej ruchów na rozgrywke (około 200), większaplansza (361 pól), trudniejsza evaluacja stanu planszy.

O samej grze więcej tutaj: en.wikipedia.org/wiki/Go_%28game%29.

Jeszcze kilka lat temu najlepsze programy grające w Go nie były w stanie nawiązac równej gry nawet z amatorem. Były beznadziejne. Dosłownie 2-3 lata temu dzięki nowej metodzie – Monte Carlo Tree Search udało się znacznie poprawić jakość gry. Małe klastry obliczeniowe osiągają już siłę około 4dan amatorskie grając z ludźmi na serwerach internetowych, a wiekszy klaster zdołał wygrać grę z zawodowcem gdy otrzymał od niego 7 tzw. „handicapów” . Handicapy to sposób ułatwiania gdy słabszemu graczowi, aby rozgrywka była bardziej interesująca (choć nie jest wtedy sprawiedliwa). Komputer (w uproszczeniu) otrzymuje możliwość wykonania pierwszych kilku ruchów na które przeciwnik nie odpwowiada. 7 handicapów dało komputerowi gigantyczną przewagę i nie ma co tutaj mówić o równiej grze, ale jeszcze niedawno nawet to było nie do pomyślenia. System handicapów jest często stosowany podczas treningów w Go, ponieważ gra ta oferuje tak wielkie zróżnicowanie poziomów graczy, że wiekszość gier towarzyskich była by mało ciekawa – ciut silniejszy gracz łoiłby słabszego, tak że ten nie wiedziałby co się dzieje.

Tradycyjnie za maksymalną liczbę handikapów uznaje się 9, co nie oznacza, że wygranie z azjatyckim zawodowcem na 9 handicapach jest łatwe. Zejście poniżej 9 handikapów podczas gry z zawodowcem to już olbrzymi sukces – można piwiedzieć, że komputery „wiedzą już o co chodzi” w Go. Do nawiązania równej walki jeszcze długa droga, zwłaszcza, że mówi się, że najtrudniejsza bariera trudności to ta pomiędzy 1 handicapem, z równą grą. Czekam na dalsze sukcesy.

Aha, Ilośc kobminacji jest tak wielka, że postęp w przyspieszaniu i zrównoleglaniu komputerów niewiele tutaj wnosi. Sposób na lepszą grę komputera w Go musi opierać się na coraz sprytniejszym algorytmie, a nie coraz wiekszej mocy obliczeniowej.

O komputerach i go: en.wikipedia.org/wiki/Computer_Go#Recent_results

Swoją drogą ciekawe, że mózg zawodowego gracza w Go (większośc mieszka w Azji, bo tylko tamtejsze kraje utrzymnują ligi w tym sporcie) jest w stanie tak bardzo zdystansować najlepsze komputery i najbardziej wyrafinowane algorytmy, zwłaszcza, że umiejętność gry w Go to czysto matematyczno-kombinatoryczna zdolność, a nie biologiczno-kulturowo-ewolucyjna umiejetność jak np. rozumienie języka (z którym komputery też mają problem).

Strzelałbym, że minie jeszcze kilkanaście lub kilkadziesiąt lat zanim komputer wygra w Go z zawodowcem w równej grze.