Re: Duże ryzyko

Sam byłem zdziwiony, że NASA na to poszła 🙂 Cóż, ryzykują, rzeczywiście. Pamietajmy jednak, że zaopatrzeniowy europejski satek ATV dokował do ISS bez żadnych uprzednich prób orbitalnych… Co do odzyskiwania – rzeczywiscie były kłopoty, ale dotyczące spraw nie mających wpływu na bezpieczeństwo lotu orbitalnego (zresztą liczą na odzyskiwanie silników 1 stopnia rakiety nośnej dopiero od szóstego lotu, ten będzie trzecim startem rakiety, choć drugim pojazdu). Nawiasem, gdyby doszło do lotów załogowych, rakieta Falcon 9 miałaby już za sobą co najmniej jakieś 15 startów za sobą.

Rzeczywiście, wygląda na to, że przez prywaciarzy droga 🙂