Re: Enceladusowe „deszcze” na Saturnie

Żadna to nowość, ale nie jestem do końca sceptyczna, bowiem komety zawierają w sobie też jakis skuteczny procent, który diametroalnie nie różni się od tej położonej na ziemi. Wszystkie zdjęcia widma gwiazd o charakterze medialnym nie miałyby sensu, gdyby nie występowała w skłóadzie tychże woda i źródła gazów ciekłych. To chyba wiele wyjaśnia. Poza tym temperatura w kosmosie pozwala zarówno na zamarzanie wody jak i jej parowanie, to jest- odmrażanie. No, ale ciekawostka dotycząca pola grawitacyjnego tej planety to dopiero ciekawostka.