Re: „Idiotyczny wywód”?:))

noveyy777 napisał:

> To kto w końcu mutuje: hodowlany organizm,czy hodowca?:))

> Przecież ten człowiek nie potrafi zrozumieć infantylnie prostego opracowania, a

> on chce pojąc złożone procesy.

> Przecież to proste, jak metr sznurka o co w tym artykule chodziło. Dobra rasa ś

> wiń przyniesie korzyści człowiekowi,ale najpierw ODPOWIEDNIE MUTACJE MUSZĄ P

> RZYNIEŚĆ KORZYŚCI DOBREJ RASIE ŚWIŃ
,żeby takowe dobrze się miały, nie choro

> wały, tyły i dożyły do wieku rozrodczego dając początek nowym pokoleniom.

Znów masz problem ze zrozumieniem że trzy razy to nie jedna trzecia?

Cechy pożądane przez hodowcę( nie wiem czemuś się uczepił dużych zwierząt, one nigdy nie były celowo poddawane czynnikom mutagennym) są z reguły sprzeczne z „dobrem” hodowanej „rasy”, jak już chcesz tak infantylnie to określać. I porzuć te krowy i świnie, hodowla mutagenna dotyczy głównie roślin.