Re: Krytyka wyższa tekstu biblijnego.

noveyy777 napisał:

> petrucchio napisał:

> > A poważnie — 1)neguję historyczność postaci Daniela, 2)aut

> entyczność jego proroctw

> > a i naukowość 3)tego, co wynika z liczenia rogów na głowie bestii

> z czyjejś nawie

> > dzonej wizji.

>

> A można wiedzie dlaczego? Tak w punktach, już ci nawet wszystko podzielilem tem

> atycznie.

(1) Nie muszę dowodzić, że Daniel *nie był* postacią historyczną (a nie czysto literacką lub częściowo literacką). Ciężar dowodzenie, że *był*, spoczywa na tym, kto tak twierdzi.

(2) Patrz (1). Co do samego proroctwa, mogło z łatwością powstać lub zostać przeredagowane w czasach hellenistycznych. Rzym nie jest w nim wspomniany — twierdzenie, że jest, to rezultat naciąganej interpretacji.

(3) Dopasowywanie elementów mętnej wizji do rzeczywistości historycznej jest zabiegiem subiektywnym, dowolnym, impresjonistycznym i na wiele innych sposobów nienaukowym. To samo dotyczy przepowiedni Sybilli i Nostradamusa, wróżenia z Yi-Ching, kart i fusów.



Gaudeamus igitur