Re: Samochód w każdym kolorze, pod warunkiem,że..

noveyy777 napisał:

> O jakim obozie piszesz?

O obozie kreacjonistów, oczywiście, i o atmosferze oblężonej twierdzy, jaka w nim panuje. Weźmy kwestię: kreacjonizm młodoziemski czy staroziemski? Stwarzanie rozłożone na sześć dni czy cztery miliardy lat? To są dwie koncepcje tak różne, jak ogień i woda. Obie naraz nie mogą być prawdziwe (zresztą żadna z nich nie jest ;-)), dlatego pod żadnym pozorem nie wolno tej kwestii rozstrzygać, bo każde pęknięcie w łonie kreacjonizmu to woda na młyn jego przeciwników. Ciągle słyszę: dni czy ery geologiczne — co to ma za znaczenie? Ważne, że jedno i drugie da się dopasować do opisu biblijnego. Skutek jest taki, że kreacjonizm dusi się od braku wewnętrznej dyskusji. Już myślałem, że zrobicie z Sevenem wyłom na usenecie i pospieracie się o fakty, jak naukowcy, ale oczywiście wszystko utknęło jak zwykle na egzegezie tekstu biblijnego i dzieleniu włosa na czworo w kwestii interpretacji aspektu czasowników starohebrajskich (w czym oczywiście żaden z was nie jest specjalistą). To tak, jakby biolodzy, zamiast robić swoje, studiowali użycie przecinków i średników przez Karola Darwina.



M[—-]mmm!