Re: Spin w MWI

> z krętem akurat w Many Worlds Interpretation nie ma większych problemów

Niestety, ale sprawa nie polega na szukaniu interpretacji

pojęć z opisu matematycznego, lecz na zwyczajnej identyfikacji.

> nie ma tu żadnych problemów z liczeniem precesji Merkurego i wyborem punktu pod

> parcia osi owego tak męczącego Cię zjawiska

To już wyliczyłem – wzór na dodatkową precesję,

o której Le Verrier nie wiedział:

dw = 3/2 * m3/M * m^2 * sin(2pi m/(1-m));

m = n’/n; czyli stosunek obrotów na obu orbitach.

m3/M = d3/d;

m3 i d3 – masa i odległość do trzeciej masy,

d – odległość naszej orbity do środka masy systemu.

Co w przypadku Księżyca jest równe praktycznie 1

(d3 = 150 mln km, no i tam jest też środek masy całej trójki: d = 150 mln km),

więc biedni nie załapali o co chodzi.

Merkury – Jowisz:

m = 1/49 (okresy około 0.25 lat i 12 lat);

trzeci jest tu Jowisz: mj/M = 1/1047;

no i wyliczamy extra precesję peryhelium w stopniach:

dw = 360 * 3/2 1/1047 1/49^2 * sin(2pi/48) = 0.1” / orbitę

400 orbit na 100 lat, więc będzie te 40”, błehehe!

Ten sinus wynika z kręcenia pola przyspieszeń, w którym tańczy badana orbita.

Trzeba oczywiście przeliczyć po wszystkich planetach,

i sprawdzić ile tam faktycznie brakuje, bo może być inaczej… ale nie chce mi się.

> rozumiem, że widzisz tu jakieć problemy z symetrią?

> a ciut konkretniej? zechcesz je sprecyzować?

Lustereczko… prawdę ci powie.

Widziałeś magnes w lusterku?