Re: Wszyscy mamy skłonności do uzależnień.

znowumizablokowalikonto napisał:

> Czyli do szczęścia potrzebna mi ta książka?

NIE-od ksiązki możesz się co najwyżej uzaleznić,tobie do szczęścia potrzebna jest odpowiednia wiedza w niej zawarta i odpowiednie PRAKTYCZNE zastosowanie sie do nabytej wiedzy. Nie jerst to łatwe ,nie jest to proste ;ale jest to skuteczne. Na poczatek zadaj sobie pytanie: czego oczekuje ,zeby byc szczesliwym? Poznej zadaj sobie pytanie: czy ten bogaty i szczesliwy ,ktory posiada wiele i casly czas swoje szczescie uzaleznia od posiadania jeszcze wiecej ,czy ten ktory potrafi sie cieszyc i zadowealac tym co ma, i co niesie zycie? Zastanow sie czym zyjesz-czy tym ,co jest dzisiaj i gdzie otwieraja sie nowe mozliwosci ,czy tym ,co bylo kiedys i juz nie wroci i zskad czerpiesz amunicje do oskarzania siebie i nynnych ,zeby nie otwierac sie na nowe mozliwosci ,ktore niesie TERAZNIEJSZOSC? A moze ZAMARTWIASZ sie tym co dopiero bedzie i CO ISTNIEJE JEDYNIE W TWOJEJ WYOBRAZNI i w ten sposob ograbiasz sie ze szczescia ,ktore niesie TERAZNIEJSZOASC? No tak –nie ma lepszego sposobu na niezauwazanie szczescia,ktore masz w zasiegu regi ,gdy sie snuje CZARNOWIDZACE SPEKULACJE na przyszlosc. Wtedy rzeczywiscie czlowiek mysli ,ze trzeba sie znieczulic,bo mu brakuje szczescia.

pozdrawiam.