SpaceX i Dragon: szybkie postępy, świetne tempo.

NASA zgodziła się właśnie, by pojazd kosmiczny Dragon (w bezzałogowej wersji dostawczej) zacumował do ISS już w grudniu tego roku. Połączono tym samym dwa testy, które przedtem chciano wykonać oddzielnie. Dało to potężnego „kopa” firmie SpaceX i jej pojazdowi. Jak wiadomo, chce ona przekształcić Dragona w pojazd również załogowy (załoga 7-osobowa), na co już zresztą częściowo dostała pieniądze od NASA. Ciekawostka: tarcza ablacyjna Dragona wg założeń ma wytrzymywać powrót z misji księżycowych/planetoidalnych/marsjańskich! Gdyby wszystko poszło według planów, astronauci polecieliby w Kosmos Dragonem około 2014 roku…

Dwie refleksje. Po pierwsze – jeszcze ze dwa lata temu krytycznie patrzono na oddanie amerykańskiej inicjatywy w zakresie rakiet i pojazdów załogowych prawie całkowicie w ręce firm prywatnych. Teraz, po udanym locie orbitalnym pierwszego Dragona i szybkich postępach firmy SpaceX, zaczyna wyglądac na to, że było to trafne posuniecie. Nawiasem, lot jednego astronauty Dragonem ma kosztować 40% tego, co lot Sojuzem! Po drugie – tempo SpaceXa jest imponujące, niedawno donoszono o Falcon Heavy – potężnej, lecz zaskakujaco taniej rakiecie nośnej. W zupełnie innym świetle stawia to teraz usiłowania Chińczyków, godne podziwu, lecz jednocześnie… po prostu powolne. „Amerykańska Inicjatywa i Przedsiębiorvczosć” daje o sobie znowu znać? 😉

http://techyum.com/wp-content/uploads/2010/12/Dragon_ISS-300x225.jpg

www.newscientist.com/blogs/onepercent/2011/07/first-private-spacecraft-set-t.html