Czy rzad polski ma plan „B”?

Jezeli jednak politycy PiS i PO i rzad maja jednak racje i hydrauliczne szczelinowanie nie jest grozne to wiadomo, wszyscy w Polsce bedziemy zyli dlugo, bogato i szczesliwie przez kilkaset najblizszych lat a przy okazji jeszcze zbawimy europe wysylajac tam nasz gaz i uniezalezniajac europe od Ruskich dostaw gazu, oczywiscie po nizszej ceny od ruskiego gazu zeby kraje europejskie chcialy od nas ten gaz kupowac, mimo ze wydobycie gazu lupkowego jest drozszym procesem.

A teraz dla odmiany zeby rozwiac obawy tych ktorzy obawiaja sie skutkow wydobycia gazu lupkowego chcialbym poprosic zwolennikow wydobycia gazu lupkowego metoda szczelinowania hydraulicznego (fracking), najlepiej kogos z rzadu, o odpowiedzenie na kilka podstawowych pytan:

Jezeli jednak dojdzie do skazenia duzych polaci kraju ( juz nawet nie wspominam o oszpeceniu krajobrazu – duzych polaci Polski poprzez wiercenie nowych szybow co kilkaset metrow,( bo na tym polega wydobycie gazu lupkowego, ze trzeba tak jakby pod ziemia przeorywywac cale polacie kraju) bo wiadomo kogo obchodzi ze teren bedzie paskudnie wygladal, tu chodzi o gas a nie widoki, no nie?) to:

1. Kto bedzie placil za przesiedlenia calych wsi na inne tereny Polski, czy to znowu z budzetu, czyli z kieszeni podatnikow beda szly te pieniadze?

2. Czy Polska ma pieniadze na taka akcje?

3. Czy to jednak ci poszkodowani rolnicy beda musieli na wlasna reka sie o to martwic?

4. Czy rzad i polscy politycy wiedza o tym ze wiekszosc tych firm ktore te wiercenia bedzie przeprowadzac to sa male spolki zagraniczne, ktore nie maja w wiekszosci zadnych wplywow z zadnych dochodow, a jezeli kilka z nich ma to to sa wplywy z innych zrodel ktore w wiekszosci nie pokrywaja kosztow nawet ich dzisiejszej bierzacej dzialalnosci i co jakis czas musza emitowac nowe akcje na pokrycie kosztow bierzacej dzialalnosci? One po prostu oglosza bankructwo i zwina interes i nawet nie bedzie czego licytowac bo ich licencje nie beda mialy zadnej wartosci.

5. Jest tez kilka ( ale to doslownie kilka) duzych firm ,takich jak Exxon, Talisman, Total, ktore mialyby byc moze pieniadze na pokrycie odszkodowan przynajmniej w pewnej czesci, czy sa w umowach jakies mocne zabezpieczenia na ktorych moglby rzad polski sie opierac domagajac sie odszkodowan jak juz wyjdzie prawda na jaw za kilka lub kilkadziesiat lat?

6. Ktore rejony Polski rzad i politycy PiS i PO zakreslily jako tereny na przesiedlenia poszkodowanych?

To sa bardzo powazne pytania i kazdy Polak ma prawo znac na nie odpowiedz, chyba ze o tym nikt nie pomyslal.

Czyzby nie bylo planu B?

Kazdy szanujacy sie i swoich obywateli rzad takie plany powienien miec zebya nie zostawic swoich obywateli na pastwe losu jezeli jednak cos nie wyjdzie.

Macie pieniadze na przeprowadzke?

Macie pieniadze na przeprowadzenie w inne miejsce?

Wszystcy entuzjasci gazu lupkowego ( shale gas) oczywiscie zakladaja ze to nie bedzie u nich na ich terenie, albo ze Ci co ich tak niby strasza bajki opowiadaja.

Kazdy jednak chce miec zawsze plan na czarna godzine , jezeli jednak cos pojdzie nie tak.

Jestem ciekawy czy macie pieniadze na to azeby wyniesc sie ze wsi, miasteczka, miasta w ktorym teraz mieszkacie jezeli jednak ludzie jak ja i setki tysiecy lub nawet miliony ludzi w stanach i kanadzie ktorzy w tej chwili nie sa w stanie korzystac z wlasnych wod z kranu bo ta woda jest pomieszana z gazem ktory przedostaje sie z wewnatrz ziemi po tych frakach ( mini wybuchach, trzesieniach ziemi) ktore byly robione przez firmy wydobywajace gaz lupkowy?

W stanach sytuacja jest taka ze pieniadze za odwiert na danej ziemi i zyski z exploatacji gazu lupkowego – czesc tych zyskow dostaje wlasciciel ziemi, takie jest prawo w stanach, jako ze wlasciciel ziemi jest wlascicielem wszystkiego co znajduje sie pod jego ziemia, w Polsce zgadnijcie kto jest wedlug prawa wlascicielem surowcow mineralnych i wszystkiego co znajduje sie pod ziemia ktora legalnie do Ciebie nalezy?

Tak domysliles sie wlasciwie, rzad jest wlascicielem wszystkich mineralow ktore znajduja sie pod powierzchcnia Twojej ziemi, ale oczywiscie nie wierzycie mi, ja pewnie bajki opowiadam, wiec sprawdzcie sobie sami.

Czyli co z tego wynika?

Ty jako jako wlasciciel ziemi bedziesz cierpial z konsekwencji wydobycia gazy lupkowego, Twoja woda nie bedzie nadawala sie do uzycia i ziemia, a rzad nie Ty bedzie czerpal z tego zyski.

Dlatego moje pytanie, czy macie pieniadze na to zeby ta ziemie porzyucic wyprowadzic sie jak jednak sprawdzi sie to o czym ja mowie?

Jezeli jestescie bogaci i nie macie problemu zeby porzucic miejsce gdzie mieszkacie pewnie od pokolen, wiadomo ze tej ziemi nikt juz od was nie kupi, domu tez nie bo nikt nie bedzie chcial tam mieszkac to wszystko jest OK, zaczynajmy frakowanie.

W stanach ludzie na ktorych ziemi sie to odbywa generalnie dostaja duzo pieniedzy za prawo wiercenia i wydobycia gazu na ich terenie, w wiekszosci sa to bardzo biedni ludzie z terenow gdzie jest bardzo wysokie bezrobocie, nie ma pracy i mowia ze jak cos bedzie nie tak to po prostu sie wyprowadza gdzie indziej jako ze beda mieli pieniadze z praw do frakowania gazu lupkowego i to wlasnie robia.

Wiec jeszcze raz macie pieniadze na taki wypadek, na kupowanie wody w sklepach do picia, mycia a nawet prania, bo ta wasza nie bedzie sie nadawala, na kupowanie warzyw i owocow z innych rejonow kraju lub zagranicy gdzie fraking nie bedzie mial miejsca?

Amerykanski expert o gazie lupkowym

Amerykański ekspert: wydobycie gazu łupkowego powoduje problemy w USA

PAP 2011-10-06, ostatnia aktualizacja 2011-10-06 08:35:15.0

W USA wypadki przy wydobywaniu gazu łupkowego zdarzają się raz na sto odwiertów, ale gorsze są czynności rutynowe, tj. odzyskiwanie zanieczyszczonej wody – powiedział PAP zajmujący się ekologią prof. Robert W. Howarth z amerykańskiego Cornell University.

Dodał, że poważne wypadki, związane np. z wyciekiem metanu i innych substancji, zdarzają się raz na 1000 odwiertów. „Może to nie wydaje się dużo, ale w Pensylwanii jest sto tysięcy odwiertów, co daje sto poważnych i tysiąc mniejszych wypadków” – wyliczył Howarth. „Ale większym problemem niż wypadki są rutynowe czynności” – zaznaczył.

Chodzi o metodę tzw. szczelinowania hydraulicznego, stosowaną na szeroką skalę w USA, a której stosowania w UE chcą zakazać Zieloni. Polega ona na wpompowaniu pod ciśnieniem w głębokie odwierty dużej ilości wody z niewielką domieszką substancji chemicznych, by rozsadzić skałę łupkową i uwolnić gaz. Metoda ta jest zakazana we Francji, obiekcje wyrażają też Niemcy. Póki co, nie ma innej metody, a Polska może mieć największe złoża gazu łupkowego w Europie, co budzi nadzieje na energetyczną niezależność.

„Wtłacza się w odwiert dużą ilość wody z toksynami, dodatkowo płyn wyciąga ze skały radioaktywne substancje, toksyczne węglowodory i metale, a 20 do 30 procent wpompowanego płynu wraca z powrotem. Jeśli do jednego otworu wlewa się 20 milionów litrów wody, wypływa z powrotem cztery miliony z wieloma szkodliwymi substancjami Powstaje pytanie, co z tym zrobić” – tłumaczył Howarth. Jego zdaniem, nie ma odpowiedzi na to pytanie, bo nie ma jeszcze technologii „recyklingu” zanieczyszczonej wody.

Przytoczył dane z USA, z których wynika, że w 2010 r. odzyskane było tylko ok. 3 proc. wody wlewanej do odwiertów. „Jednej trzeciej wody w ogóle brakuje (w danych), nikt nie wie, co się z nią stało. Podejrzewamy, że została rozwieziona ciężarówkami i zrzucona wzdłuż dróg. Dwie trzecie jest przewożonych do miejskich oczyszczalni ścieków, czyli materiał ten pływa w rzekach i jeziorach, co powoduje wiele problemów. Pensylwania dopiero od czerwca zakazała tego procederu” – podkreślił.

Zauważył, że na ryzyko zanieczyszczenia wody pitnej narażeni są mieszkańcy obszarów wiejskich, czerpiący wodę ze studni. „Zaobserwowaliśmy, że jeśli ktoś mieszka w odległości jednego kilometra od odwiertu, jest bardzo dużo prawdopodobieństwo (75 proc.), że woda pitna będzie zanieczyszczona do takiego stopnia, w którym staje się niebezpieczna” – powiedział profesor. Dodał, że dochodzi do tego ryzyko wynikające z konieczności budowy infrastruktury transportującej gaz.

Jego zdaniem, wbrew powszechnej opinii, gaz łupkowy nie może być – dla krajów takich jak Polska – pomostem między węglem a niskoemisyjnymi źródłami odnawialnymi. Powoduje bowiem – w jego ocenie – zwiększoną emisję metanu (główny składnik gazu ziemnego), który jest dużo bardziej szkodliwy dla klimatu niż CO2.

„Zaraz po szczelinowaniu odwiertu, w pierwszych dwóch tygodniach następuje wypływ zwrotny wtłaczanego płynu, wentylowany jest też w dużych ilościach gaz, by kontrolować ten wypływ i to jest największa różnica między gazem łupkowym i konwencjonalnym” – powiedział profesor. Dodał, że można ograniczyć wyciek, ale amerykańskie firmy tego nie robią, bo jest to bardzo kosztowne. Oszacował, że na drodze od odwiertu do konsumenta wyciek gazu konwencjonalnego wynosi od 1,5 do 6 proc. (głównie na skutek nieszczelnych gazociągów), a w przypadku gazu łupkowego jest to o 1,9 proc. więcej.

„Wydobywanie gazu ze skał łupkowych jest nowym zjawiskiem, pierwszy raz udało się to w Teksasie 15 lat temu, a na dużą skalę odbywa się zaledwie od 10 lat. Poza Teksasem gaz łupkowy wydobywany jest dopiero od trzech, czterech lat: w Pensylwanii, Colorado, a także na północnym wschodzie oraz na zachodzie USA i w zasadzie nigdzie poza Stanami” – powiedział Howarth, zalecając ostrożność w Europie.

Niedawno inny amerykański profesor Michael Griffin z Carnegie Mellon University powiedział w Brukseli, że wydobycie gazu łupkowego wymaga dodatkowych procesów związanych z kruszeniem skały, ale w skali przemysłowej ryzyko zanieczyszczenia wody jest bardzo małe i można je zminimalizować odpowiednimi przepisami. Inni eksperci z USA przyznają z kolei, że wydobycie gazu łupkowego powoduje większy wyciek metanu niż w przypadku gazu konwencjonalnego, jednak różnica jest niewielka. Polscy europosłowie uważają ekspertyzę, którego współautorem był Howarth, a którą we wtorek przedstawiła komisja ds. środowiska w PE – za stronniczą.

W kwietniu amerykańska Agencja ds. Energii (EIA) poinformowała, że Polska ma 5,3 bln m sześc. możliwego do eksploatacji gazu łupkowego, czyli najwięcej ze wszystkich państw europejskich, w których przeprowadzono badania (raport EIA dotyczył 32 krajów). Ta ilość gazu – podkreśliła Agencja – powinna zaspokoić zapotrzebowanie Polski na gaz przez najbliższe 300 lat.

Z Brukseli Julita Żylińska

dobra uwaga

pomysł aby politycy osobiście się zaangażowali udostępniając swoje tereny jest przekonujący. Ostatnio prezenter w telewizji zachorował na białaczkę, a znany był z tego że nie zgadzał się na zakaz sprzedaży warzyw z okolic Fukushimy, i osobiście je konsumował na antenie telewizyjnej. Miał tyle uczciwości że to w co wierzył realizował, sprawdzając na sobie. Może nasi liderzy też pójdą tym śladem i postawią na szali zdrowie swoje, swoich rodzin, oraz społeczności z którą przodkowie się zżyli przez dziesiątki lat, a w razie chorób nie omieszkają przyjść i porozmawiać o tym co myślą. Pamiętajmy także że obecnie mamy suszę, i zabieranie wody z obiegu, a wlewanie zanieczyszczonej, może spowodować naprawdę solidne spustoszenie.

Gaz lupkowy w Kanadzie

W Kanadzie wydobycie gazu łupkowego budzi coraz większe wątpliwości

PAP 2011-10-01, ostatnia aktualizacja 2011-10-01 10:05:14.0

Wydobycie gazu łupkowego w Kanadzie zaczyna budzić coraz więcej pytań. Badany jest możliwy związek stosowanych technologii wydobywczych z trzęsieniami ziemi. W Ontario rośnie strach przed zanieczyszczeniem wody.

W minionym tygodniu telewizja CBC podała, że Oil and Gas Commission, urząd regulujący sprawy energetyki w Kolumbii Brytyjskiej, analizuje dane o ponad 30 trzęsieniach ziemi, które miały miejsce od 2009 roku. Chodzi o wstrząsy w rejonie basenu Horn River, we wschodniej części Kolumbii Brytyjskiej, a więc tam, gdzie wiele firm już eksploatuje gaz łupkowy metodą szczelinowania hydraulicznego.

Oil and Gas Commission na razie nie stwierdza bezpośredniej zależności między szczelinowaniem hydraulicznym a trzęsieniami ziemi, jednak dokładnie przygląda się danym na temat wstrząsów sejsmicznych, zarejestrowanych w okolicach Horn River.

Analizy prowadzone w Kolumbii Brytyjskiej nie są pierwszym przypadkiem sprawdzania możliwych zależności między szczelinowaniem hydraulicznym a trzęsieniami ziemi. Na początku marca w amerykańskim stanie Arkansas władze nakazały firmom wydobywczym zaprzestanie stosowania metody szczelinowania, czyli tłoczenia mieszanki wody z chemikaliami do odwiertów, w związku z tym, że w ciągu poprzedzającego zakaz półrocza stwierdzono setki wstrząsów na terenach eksploatacji.

Sprawa wstrząsów sejsmicznych to niejedyne problemy eksploatacji gazu łupkowego w Kolumbii Brytyjskiej. Wydobycie budzi protesty farmerów, którzy skarżą się na pojawiające się problemy zdrowotne i domagają się wszczęcia rządowego dochodzenia w tej sprawie. Telewizja CBC cytowała osoby, które zaczęły mieć problemy z płucami, ze wzrokiem czy też zatruły się gazem. Farmerzy zwracają uwagę, że nie istnieje żaden system ostrzegania. Wsparcia udzielają im lekarze, którzy podkreślają, że nie da się określić rzeczywistej skali zagrożeń bez sprawdzenia, jak wycieki gazu czy chemikalia używane w procesie wydobycia wpływają na jakość powietrza i wody. Ironia losu sprawia, że w najnowszym raporcie Światowej Organizacji Zdrowia miasta Kolumbii Brytyjskiej zostały zaliczone do na razie najlepszych z 1100 miast na świecie pod względem jakości powietrza.

Szczelinowanie hydrauliczne, czyli wydobywanie m.in. gazu łupkowego za pomocą wpompowywania pod ziemię mieszanki wody, piasku i chemikaliów, która powodując pęknięcia w skałach wypycha gaz do góry, jest obecnie na etapie pierwszych prób w Polsce. Kanada ma dłuższe doświadczenia, które sprawiły m.in., że w prowincji Quebec w marcu br. wprowadzono moratorium na tę metodę wydobycia. W Quebec, zgodnie z zaleceniami raportu, który stał się podstawą decyzji o moratorium, szczelinowanie hydrauliczne wolno stosować tylko do celów badawczych, a nie przemysłowych.

Rządy kanadyjskich prowincji i rząd federalny będą miały coraz więcej trudności w pogodzeniu interesów wielkich firm z opinią publiczną w sprawie gazu łupkowego. W minionym tygodniu Conference Board of Canada w swoim raporcie ocenił, że w ciągu kilku lat wydobycie gazu łupkowego będzie jednym z zaledwie dwóch opłacalnych przedsięwzięć w kanadyjskim przemyśle gazowym.

Z drugiej strony, jak podawał dziennik „Vancouver Sun”, niedawny raport niezależnego Pembina Institute zwracał uwagę na konieczność lepszej współpracy rządu z organizacjami ekologów, ze względu m.in. na ryzyko zatrucia wody. Raport podkreślał, że woda pompowana razem z chemikaliami pod ziemię nie powinna potem trafiać do rzek i jezior.

Tymczasem problem ścieków poprodukcyjnych w rzekach i jeziorach może stać się zagrożeniem osób mieszkających nad jeziorem Ontario. Jezioro jest źródłem wody pitnej dla ok. 9 mln osób, w tym dla 2,5 milionowego Toronto.

Kanadyjskie media podały, że amerykański stan Nowy Jork rozważa możliwość spuszczania oczyszczonych ścieków po szczelinowaniu hydraulicznym do granicznej rzeki Niagara, płynącej od jeziora Erie do jeziora Ontario, skąd trafiłyby właśnie do jeziora Ontario. Amerykanie bronią się, że projekt jest dopiero na etapie wstępnych rozważań. Niemniej ekolodzy oburzają się, że taki pomysł w ogóle powstał. W istocie zagrożenie dotyczy bowiem nie tylko jeziora Ontario, lecz całego systemu Wielkich Jezior.

Z Toronto Anna Lach

Czarni z RPA a polscy biali murzyni

Niech kazdy z nas rozesle emailem linki, informacje na temat filmu Gasland i kanalu KronikaAkaszy1 na youtube po wszystkich znajomych jakich znamy a Ci niech rozesla to po swoich znajomych w szczegolnosci po malych wsiach i miasteczkach gdzie ludzie nic o tym nie wiedza a sa wysylani na pierwsza linie walki przez tych ktorzy na tym zarobia ich kosztem i kosztem Polski.

Nie ma miejsca w USA gdzie ludzie by nie narzekali na wydobywanie gazu lupkowego, tylko ze w tych miejscach gdzie badania byly juz robione i gaz wydobywany jest juz po prostu za pozno, nie doposcmy do tego w Polsce.

Tak wlasnie buduje sie Spoleczenstwo Obywatelskie gdzie kazdy jest odpowiedzialny za swoj kawalek Polski i nie dopuszcza do jego zmarnotrawienia.

1. Francja na poczatku pazdziernika 2011 odebrala koncesje firmom poszukujacym gazu lupkowego

2. Stan New York nie zezwala na poszukiwanie gazu lupkowego na swoim terenie

3. Kanada w stanie Quebec wstrzymala poszukiwania gazu lupkowego na 2 lata po protestach ludnosci, az do dokladnego zbadanie jego wplywu na srodowisko

4. Australia nie zezwala na exploatacje swojego gazu lupkowego

5. RPA wstrzymala wydobycie gazu lupkowego metoda szczelinowania hydraulicznego ( wyglada mi na to ze rzad RPA bardziej troszczy sie o zdrowie swoich murzynow niz rzad polski o zdrowie swoich bialych murzynow)

6. Rzad Irlandi bacznie przyglada sie temu procederowi po skargach I protestach ludnosci

7. Rzad Wielkiej Brytanii wstrzymal prcae nad wydobyciem gazu lupkowego w okolicach Blackpool,po tym jak firma prowadzaca te prace wywolala trzesienia ziemi ktorepouszkodzaly domu w okolicznych miejscowosciach

Gazu lupkowego jest pelno na swiecie, ale nie da sie go wydobyc zeby nie zniszczyc wszystkiego dookola.

Powiedzano mi ze podobno film „GasLand” mozna kupic w Polsce za 28zl, warto w to zainwestowac, i przekazac do obejrzenia innym

Do entuzjastow gazu lupkowego

Ktory z entuzzjastow gazu lupkowego chcialby pokazac ze jednak to jest bezpieczna metoda i udostepnic swoj adres i dzialke na ktora moglibysmy zaprosic firme poszukujaca gazu lupkowego azeby przeprowadzila badania , wywiercila dziure , wpompowala ta jak to nazywacie niegrozna wode i niegrozne chemikalia?

Przeciez sie nie boicie niczego, uwazacie ze to jest absolutnie bezpieczne , wiec jestem przekonany zeby zaraz bede tu mial pelno adresow i zgloszen.

Wiec zaczynamy, czekam.

W razie jezeli nikt sie nie zglosi oczywiscie bede uwazal ze po prostu sie boicie, i tylko bohaterow na internecie zgrywacie

Pytania do polskiego rzadu

Wiem ze polscy „fachowcy” i rzad nie zgadza sie z tezami zawartymi w filmie „GasLand” i innych artykulach ktore pisza o wplywie gazu lupkowego.

Zjmijmy sie tak dla ulatwienia filmem „GasLand”.

Skoro rzad Polski powtarza od lat ze gaz lupkowy jest szansa Polski na rozwoj, ze to bedzie taka wazna bardzo galez gospodarki na ktorej rzad i juz nawet zaczal wiliczac jak bedzie placil w przyszlych dziesiecioleciach polakow emerytury, nie warto byloby po prostu wyslac do tych Stanow niezalezna grupe expertow geologow, ekologow i lekarzy ktorzy to objechaliby cale Stany, albo nawet nie cale stany, tylko Stan Pensylwania (blisko wschodniego wybrzeza, wiec bilety lotnicze by byly tanie i tez zamieszkany przez bardzo duzo starej polonii, ktora na pewno chcialaby jakos pomoc).

Jak wszyscy wiemy gaz lupkowy jest exploatowany w Stanach od przynajmniej dziesieciu lat, wiec kroliki doswiadczalne juz sa, nie trzeba poswiecac Polakow i Polskiej ziemi zeby sie dowiedziec jaki to bedzie mialo wplyw na ludzi i srodowisko w Polsce, jak to politycy polscy mowia „nie ma sie o co bac, ale bedziemy sytuacje monitorowac”.

1. Dlaczego sytuacja nie zostala zmonitorowana w Stanach?

2. Dlaczego w Polsce nawet nie zbadac ziemi na korej ma byc wiercenie przeprowadzane przed wierceniem i po wierceniu, to samo z woda w studiach u rolnikow. To wszystko ma byc zaczete byc monitorowane za 10 lat czy kiedy?

3. Gdzie sa te zespoly ktore mialy by ten wplyw monitorowac?

4. Czy rzad wie jaki jest sklad tych mieszanek chemicznych? Prosta odpowiedz juz jest , nie wie.

5. Dlaczego nie da sie namowic rzadnego przedstawiciela firmy od gazu lupkowego azeby napil sie wody ze studni rolnika, przy ktrej w bliskiej odleglosci prowadzone sa te prace odwiertowe?

6. Czy to jest czystym zbiegiem okolicznosci ze Ci wszyscy biedni ludzie w Stanach ktorzy tak narzekaja, czy oni to robia pod czyims wplywem? Powyzej jest kilka prostych logicznych, pytan,kiedy obywatele Polski otrzymaja na nie odpowiedz?

Naukowcy przestrzegaja przed gazem lupkowym

Naukowcy ostrzegają przed gazem łupkowym

13 kwi, 10:32 GK / bbc.co.uk

Nowość na rynku energetycznym, gaz łupkowy, w zakresie zmian klimatycznych może być dużo gorszy niż węgiel. Według amerykańskich naukowców wydobywanie łupków powoduje znaczne wycieki metanu, który jest silnym gazem cieplarnianym – podaje bbc.co.uk.

Według raportu badaczy z Uniwersytetu Cornell w Ithaca (USA) emisja metanu sprawia, że wpływ gazu łupkowego na środowisko jest dużo gorszy od konwencjonalnego gazu, a nawet od wpływu węgla.

Robert Howarth, jeden z twórców raportu „Zmiany klimatyczne”, który zostanie niebawem opublikowany, powiedział, że raport będzie pierwszą całościową analizą wpływu gazu łupkowego na środowisko. – Użyliśmy najlepszych dostępnych danych i wynika z nich jednoznacznie, że wydobywanie łupków gazu powoduje globalne ocieplenie nawet bardziej niż węgiel – dodał w rozmowie z BBC News.

Zagrożenie dla środowiska naturalnego dotyczy dwóch aspektów: emisji dwutlenku węgla, kiedy gaz jest spalany, a także wycieku metanu podczas jego wydobywania.

Wydobywanie węgla wiąże się ze znacznie mniejszą ilością metanu uwalnianego w kopalni, ale wytwarza około dwa razy więcej dwutlenku węgla niż gaz łupkowy.

Jak się okazuje, dla środowiska, zdecydowanie bardziej niebezpieczne są wycieki metanu. Badania wskazują, że w okresie 20 lat, wpływ gazu łupkowego na ocieplenie klimatu jest dużo większy niż węgla.

Według dr Howartha rzeczywiste liczby zależą od poziomu wycieków. – Według dokładnych obliczeń wynika, że wpływ na klimat może być jeszcze gorszy – dodał.

– Nikt nie wie dokładnie jak najbezpieczniej wydobywać ten gaz, a najgorsze jest to, że nikt, w szczególności w USA, nie chce pomocy rządu lub naukowców w tych sprawach – powiedział Howarth. Według badacza Agencja Ochrony Środowiska zaproponowała przepisy, które wymagają sprawozdań na temat emisji metanu, ale wiele przedsiębiorstw się na to nie zgodziło. Przyczyn takiego obrotu sprawy upatruje się w tym, że niektóre społeczności widzą w gazie łupkowym łatwą drogę do wzbogacenia.

Obecne prognozy wskazują, że w ciągu 25 lat, połowa amerykańskiej produkcji będzie opierać się na gazie łupkowym, a z tego źródła energii chce korzystać coraz więcej krajów w tym Wielka Brytania i Polska.

Według Howartha to zła droga w rozwoju energetyki. – Powinniśmy wykorzystać najbliższe dziesięciolecia do zastąpienia obecnych paliw kopalnych i próbować rozwinąć zielone paliwa odnawialne takie jak energia wiatrowa i słoneczna.

Firmy gazowe maja PR na najwyzszym poziomie

Talisman Energy ma PR na najwyzszym swiatowym poziomie, kazdy zorientowny w tym temacie to bardzo dobrze wie.

W Afryce wszystkie firmy ktore zajmuja sie exploatacja gazy i ropy maja bardzo rozbudowany PR bo wiadomo trzeba posmarowac lokalnej ludnosci zeby sie burzyla, a nawet jak lokalna ludnosc i oficjele cos nie tak zauwaza, to po prostu bedzie im glupio skarzyc sie na Talisman i inne firmy bo przeciez uczestniczyli w przyjeciu, lokalni ludzie dostali pare zlotych za przyzadzenie sledzi i innych lokalnych potraw w remizie strazackiej, zaprzyjaznili sie z wladzami w ternie.

Na tym wlasnie polega PR, zaprzyjaznic sie z lokalnymi zeby lokalni ludzie czuli sie pozniej glopio skarzac sie na wycieki gazu , zatrute wody gruntowe i ogolnie ziemie rolne.

W tych czasach nikt nie atakuje, nie zmusza, nie wjezdza czolgami i na sile zabiera, wszystko jest robione przez zmanipulowny cieply , mily PR.

Ale kiedy sie okaze ze zdegraduja cala okolice, zgadnijcie co zostanie z tego PR?

Nic, wyniosa sie po cichu, a lokalni dzialacze z gminy, czy innych urzedow doradze lokalnym rolnikom zeby wynajmowali sobie prawnika, czyli bedzie firma gazowa z wielomilionowym budzetem na PR, a teraz na prawnikow i prosci ludzie, biedni z groszami za ktore nie maja szans na wygranie spraw w sadzie.

Tak sie dzieje w Stanach, gdzie biedni, prosci ludzie byli mamieni PR-em tetaz zostali sami na lodzie.

Ja nie jestem przeciwko konwencjonalnemu wydobyciu ropy i gazu , ale jestem przeciwko wydobyciu gazu lupkowego.

W Polsce wydobywa sie 30% naszego zapotrzebowania, ale jest to konwencjonalny gaz i ropy, z tym nie ma problemu.

Ja jestem tylko przeciwko gazowi lupkowemu

a jestem tylko przeciwko hydraulicznemu szczelinowaniu, a w zwiazku z tym przeciwko gazowi lupkowemu i gazowi tzw ciasnemu (tight gas).

Z czegos musimy czerpac energie, nie mozemy po prostu wylaczyc swiatel i przestac zyc, a wiadomo energia odnawialna jest w powijakach.

Ja jestem za exploatacja wegla kamiennego, brunatnego, gazu konwencjonalnego i ropy konwencjonalnej, tez za energia atomowa, to wszystko czlowiek jest w stanie kontrolowac.

W tych powyzszych zrodlach energi skazony jest tylko teren wokol tych kopaln i tyle, w przypadku gazu lupkowego beda skazone cale regiony Polski, jako ze te odwierty i trzeba wiercic co kilkaset metrow, ziemia jest nastepnie skazona przez gaz przedostajacy sie szczelinami i wode wydostajaca sie z szybu na powierzchnie i pod ziemia, nastepnie caly szyb jest rozmontowywany i przenoszony do odwiercenia w nowe miejsce kilkaset metrow dalej, proces jest powtarzany i skutki te same i tak dalej.

Wydobywanie gazu lupkowego to jest jak oranie calych polaci ziemi, ktore juz nie beda nadawaly sie do zycia, ani do uprawy zdrowych warzyw, zboz i owocow.

Kto chcialby z was jesc warzywa radioaktywne, lub z zawartoscia olowiu czy innych chemikalii kilkukrotnie przekraczajace dostepny poziom? Ja na pewno nie. Na export tez tego sie juz nie da sie wyslac jak inne kraje wprowadza zakaz importu warzyw, owocow czy miesa wyprodukowanego na tym skazonym terenie.

Tych skal lupkowych sie nie rozpuszcza, je sie kruszy wybuchami podziemnymi.

Woda z chemikaliami jest wtlaczana po to zeby miala wieksza sliskosc, tak sliskosc.

Woda na powierzchni jest wtlaczane pod bardzo duzym cisnieniem, kiedy przeplywa ta rura w dol ziemi traci swoje cisnienie powoli wiec, po przebyciu dwoch, trzech czy czterech kilometrow w glab ziemi moglaby po prostu wyplywac na drugim koncu pod bardzo slabym cisnieniem, a chodzi o to zeby cisnienie bylo duze i wyplukiwalo tej gaz siedzacy w tych malych szczelinach.

To samo jest ze zwyklym szlaufem ogrodowym , kiedy go podlaczysz do kranu to woda plynie pod duzym cisnieniem do tego szlaufu, ale na drugim koncu wyplywa pod o wiele mniejszym, a jezeli mialbys szlauf odpowiedznio dlugi,to ta sama woda juz na drugi koniec wogole by nie doplynela

Warto sie z tym zapoznac

Niestety wszystko jest dostepne tylko po angielsku, dlatego obywatele ale tez i media nie sa w stanie zorientowac sie komu wierzyc i samemu sprawdzic te opracowania, tu jest to z czego na korzystalem:

www.youtube.com/watch?v=mSWmXpEkEPg&feature=related

www.youtube.com/watch?v=N3ZnFI9-bmo&feature=related

Oczywiscie dopbrym wstepem do tego tematu jest obejrzenie filmu GasLand, jest to film dokumentalny ktory zdobyl wiele nagrod w 2010 roku a w tym byl mianowany do Oscara, urywki sa dostepne na kanale KronikaAkaszy1, tez sa tam inne filmy o gazie lupkowym po polsku, warto sie z tym zapoznac.

Poza tym warto jest zobaczyc co sie dzieje w Australii, gdzie jest wydobywany na razie tylko Coal Bed Methane albo tez nazywany Coal Seam Gas, wydobywany jest ta sama metoda (hydrauliczne szczelinowanie milionami litrow wody z groznymi chemikaliami), gaz lupkowy dopiero jest tam w powijakach ale jest kilka malych firm energetycznych ktore maja dosc duze polacie terenu licenji na jego exploatacje, problem jest w tym ze rzad po protestach ludnosci wstrzymal pozwolenia na hydrauliczne szczelinowanie w Australii tez.

To wszystko jest z australijskiej telewizji:

www.youtube.com/watch?v=Yl35lXbKlSY

www.youtube.com/watch?v=PELxZ3K2o0c&feature=related

www.youtube.com/watch?v=nswfNJwjTlk