Re:Co więc doradzać gdy -> upośledzona seksualność

Strach zabierać tu głos.. i to z dwóch powodów… (1) Temat może okazac sie

nienaukowy, (2) pojęcie świadomości seksualnej, jak sie okazuje jest jednak niesłychanie kontrowersyjn.

Ad.1 W miejscu w którym pracuje ok. 450 osób rocznie jest odratowanych z próby popełnienia samobójstwa. Większość to oczywiście osoby z zaburzeniami schizoidalnymi lub ciężką depresją uwarunkowaną organicznie .. Duża część to alkoholicy .. Ok. 100 osób/ rok popełniało próbę samobójstwa z powodów (a) znacznych obciążeń, (b) słabej odporności psychicznej

Jak rozumie dyskutujemy tu o tym … o co pytać te osoby .. (jako dociekanie charakteru tych obciążeń i przyczyn upośledzonej odporności ) … i co do nich mówic…

Co prawda nie jest to dyskusja o szybkości wiazki neutrino .. ale wydawało mi sie, że jest to temat naukowy .. zwłaszcza .. że podpowiedż może byc od razu wykorzystana, a więc dyskusja tu .. jest działaniem innowacyjno – naukowym .. „na żywo” ..

Ad.2 Wydawało mi sie że P.T. władek6 .. zaproponował właśnie coś bardzo konkretego odnośnie owej odporności .. jakkolwiek jego zapatrywania rodzą wiele pytań i wymagają uściśleń .. co próbuję uczynić niżej ..

wladek.6 napisał:

> Tylko ze to nie jest wszystko,a wlasciwie nie ma tutaj najwazniejszego,wlasnie

> seksualnego punktu odniesienia czyli swiadomosci seksualnej.

> Dzieki bogu sa w kosciele jeszcze ludzie bogobojni (swieccy,mocno wierzacy) no

> i swieci.

Czy banie się Boga jest czyms dobrym i właściwym ???

> Swieci sa wzorem nasladowania milosci do bogobojni Poczytaj sobie pisma sw.Teresy od > Dzieciatka > Jezus czy obejrzyj sobie film pt.”Agnes of God” . … Kobiety te, swiete, kochaly boga calkiej realnie, jak mezczyzne.Wspolzyly z nim do tego stopnia ze Agnes uwazala iz dziecko ktore urodzila poczelo sie w niej z boga. Jezyk zas sw.Teresy jest jezykiem milosci bardzo intymnej,to jest rozmowa z ukochanym mezczyzna.

.

> Dlatego,ze tak jak kobiety swiete kochaja boga (bo jak juz o tym mowi

> lem wczesniej ale moze niezbyt jasno) na wskutek coraz to wiekszego zapotrzebowania swiadomosci seksualnej …. Przykazania milosci blizniego jak siebie samego i boga prowadza do tych zachowan a mechanizmem tutaj ktory wyjaniaje jest wlasnie pojecie swiadmosci seksualnej.

Muszę powiedziec, że to mnie zdumiewa że władek 6 sądzi … że wiele kobiet kocha Boga – na podłożu erotycznym. No ale cytując władek6 napisał.: : „Kobiety te, swiete, kochaly boga calkiej realnie, jak mezczyzne.Wspolzyly z nim do tego stopnia ze Agnes uwazala iz dziecko ktore urodzila poczelo sie w niej z Boga”

Nie wiem czy takie jest zamierzenie twórców religii chrześcijańskiej .., W każdym razie niezwykły proces .. by zachodził.. miłość erotyczna do postaci abstrakcyjnej …

> Twalosc religii wynika z tego co mowilem wczesniej a nie ze straszenia (chyba z

> e dzieci), chociaz ten element „ojcowski” (Bog Ojciec) jest dosc wazny.

Oj Jahwe straszy i to bardzo .. Wystarczy przytoczyć przykazanie… 20.4 [ ” Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich…”]

> Nie, tak nie mozna robic.Ja jestem niewierzacym ale jestem za religia chrzescijanska jako > najbardziej humanitarna.Uwazam ze powinna byc zawsze dopoki jest czlowiek i tylko ona. > Inne religie to smietnik.> Oprocz swiadomosci seksualnej czlowiek ma zakodowana rowniez swiadomosc moralna …

Ja nie występuję tu przeciwko religii chrześcijańskiej .. Mam jedynie watpliwości czy „inne religie to śmietnik” .. łącznie z buddyzmem, koncepcją reinkarnacji ..

Nie jestem przeciwnikiem religii chrześcijaskiej ! Podkreślam to ! Niewiem jednak czy religia ta przyczynia sie do intensyfikowania świadomości seksualnej, skoro w Kazaniu na Górze (wiadomo, kto był autorem …) mamy taki fragment.:

[ ” Szóste przykazanie

27. Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!

28. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

29. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.

30. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

31. Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy.

32. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa…”]

> nie jest po to aby urzeczywistniala potrzeby swiadomosci seksualnej ale

> aby je zaspakajala,a to jest roznica,wlasnie moralna.

Zaspakajała.. ale pooprzez jakie oddziaływania ? Poprzez umożliwianie odczuć erotycznych do Boga ???

> Zawsze bede bronil religii chrzescijanskiej i mowil o jej mechanizmach aby ludzie niewierzacy i wierzacy byli swiadomi swojej kondycji psychicznej,chocby mnie mieli niewierzacy za to opluc a wierzacy spalic na stosie.

Jeszcze raz podkreślam. Nie jestem przeciwnikiem religii chrześcijańskiej .. ale nie można jej przypisywać takich cech jakich nie posiada …

> Otoz to, jak najbardziej, ale trzeba uwazac bo zabawa z moralnoscia to chyba cos

> bardziej smierdzacego niz „grzebanie w genach”:)

Nie chodzi o „zabawę z moralnością…” .. Ja chciałbym mieć scenariusz takiego mówienia .. do osób z obniżona kondycją psychiczną aby móc realnie, skutecznie ją poprawić ..

~ Andrew Wader

Przeciez poparleś wlaśnie moje tezy! Dodatkowy arg

europitek napisał:

> Takie obniżenie do 1,7% to przeskok do rzędu wielkości przyrostu naturalnego, k

> tóy bywał obserwowany w praktyce, choć w innych warunkach historycznych.

Jakich?

>Przy 1

> ,7% potrzeba byłoby 683 lata na osiagnięcie liczebniści populacji wynoszącej 10

> mln ludzi.

No i OK, teraz zalozmy, że megafauna byla tępiona o 300 lat dłuzej i wszystko się zgadza. A dajmy przy zalozeniu,ze populacja zaczęla sie od większej niż 100 ludzi mozesz jeszcze bardziej obniżać ten procent, no i teraz mozesz dodać jeszcze to optymistyczne zalozenie do tego rachunku:

skroc.pl/fbd3

Jak widać argument demograficzny zyskuje coraz bardziej na sile empirycznej:)

skroc.pl/ef0b

„Kobiety jako pierwsze osiedlające się na jakimś obszarze miały więcej dzieci i wnuków. Do takich wniosków doszli naukowcy z Kanady i Szwajcarii, analizując drzewa genealogiczne francuskich rodzin, które w XVII i XVIII w. zaczęły kolonizować prowincję Quebec.

Zespół, którego członkiem był m.in. Damian Labuda z Uniwersytetu Montrealskiego, przyjrzał się ponad milionowi osób z fali kolonizacyjnej obejmującej lata 1686-1960. Korzystając z doskonałej dokumentacji regionów Saguenay–Lac-Saint-Jean i Charlevoix, zrekonstruowano przestrzenną dynamikę kolonizacji.



Okazało się, że większość obecnej populacji Saguenay–Lac-Saint-Jean można sprowadzić do przodków, którzy żyli bezpośrednio lub w pobliżu czoła fali imigracji. Przodkowie z czoła fali przyczynili się do obecnej puli genowej w większym stopniu niż osoby z rdzenia fali. Najprawdopodobniej stało się tak w wyniku o 20% wyższej płodności kobiet z czoła fali. Co ważne, pionierki młodziej wychodziły za mąż i czerpały pełnymi garściami z najlepszych miejscowych zasobów
.(…..)”

Więc dlaczego ludzie wciągu 2 000 000 lat swojej egzystencji nie przeludnili naszej planety? Przecież jesteśmy przystosowani do przeludniania. Już „h ergaster” był „sawannianym koszykarzem” (jak go określił Richard Leakey) zdolnym do dalekich wędrówek i przeludniania Ziemi. A człowiek z Dmanisi, taki mały i tak daleko zawędrował! Teraz już wiemy kto pozjadal mamuty w Ameryce.

>To jednak nie koniec problemów..

Przecież póki co nie ma zadnych.

>ponieważ stąd jest jeszcze daleko d

> o „najbardziej pesymistycznych założeń” – te mogą nawet prowadzić do wniosku, ż

> e osiągnięcie takiego stanu populacji nie było możliwe.



Zebyś jeszcze to uzasadnił, ponieważ to kolejny gołosłowny slogan.

> > Usiłujesz łatać dziury w swojej hipotezie pomijając niewygodne fakty.

>

> Niczego nie pomijam, ale na razie koncentruje się wyłącznie na poglądach Diamon

> da i jego błędach.

Narazie ich nie wykazaleś.

>Na inne rzeczy pewnie też przyjdzie czas..

On już dawno nadszedł:).

pozdrawiam.

Pionierki/kolonizatorki są bardziej płodne

Jak widać argument demograficzny zyskuje coraz bardziej na sile empirycznej:)

skroc.pl/ef0b

„Kobiety jako pierwsze osiedlające się na jakimś obszarze miały więcej dzieci i wnuków. Do takich wniosków doszli naukowcy z Kanady i Szwajcarii, analizując drzewa genealogiczne francuskich rodzin, które w XVII i XVIII w. zaczęły kolonizować prowincję Quebec.

Zespół, którego członkiem był m.in. Damian Labuda z Uniwersytetu Montrealskiego, przyjrzał się ponad milionowi osób z fali kolonizacyjnej obejmującej lata 1686-1960. Korzystając z doskonałej dokumentacji regionów Saguenay–Lac-Saint-Jean i Charlevoix, zrekonstruowano przestrzenną dynamikę kolonizacji.

Okazało się, że większość obecnej populacji Saguenay–Lac-Saint-Jean można sprowadzić do przodków, którzy żyli bezpośrednio lub w pobliżu czoła fali imigracji. Przodkowie z czoła fali przyczynili się do obecnej puli genowej w większym stopniu niż osoby z rdzenia fali. Najprawdopodobniej stało się tak w wyniku o 20% wyższej płodności kobiet z czoła fali. Co ważne, pionierki młodziej wychodziły za mąż i czerpały pełnymi garściami z najlepszych miejscowych zasobów.(…..)”

Więc dlaczego ludzie wciągu 2 000 000 lat swojej egzystencji nie przeludnili naszej planety? Przecież jesteśmy przystosowani do przeludniania. Już „h ergaster” był „sawannianym koszykarzem” (jak go określił Richard Leakey) zdolnym do dalekich wędrówek i przeludniania Ziemi. A człowiek z Dmanisi, taki mały i tak daleko zawędrował! Teraz już wiemy kto pozjadal mamuty w Ameryce.

pozdrawiam.

nie tylko

> Teraz myślę, że całą relatywistykę i tachiony stosują tylko dla zaciemnienia.

> Klasycznie wyjdzie z rachunków to samo, tylko bezsensowność

> tych rachunków będzie silniej biła w oczy.

Prawie wszystkie rachunki relatywistyczne

po dokładniejszym przebadaniu, biją w oczy takim bezsensem.

Tu niemal od razu to widać, bo złożoność jest jeszcze niewielka,

liczba parametrów i relacji pomiędzy nimi nieduża;

W innych przypadkach jest już zbyt dużo elementów, parametrów,

złożoność przekracza zdolność operacyjną mózgu,

która wynosi 5-8 jednostek zaledwie (kobiety zwykle mniej, małpy z 3).

en.wikipedia.org/wiki/The_Magical_Number_Seven,_Plus_or_Minus_Two

Wyprowadzenia w stw są zwykle makabrycznie rozwleczone,

sprawdź np. oryginalne wyprowadzenia Einsteina,

prosta aberracja, którą klasycznie wyliczamy w trzech ruchach:

www.mathpages.com/rr/s2-05/2-05.htm

Sagnac – jeszcze prostszy problem:

www.mathpages.com/rr/s2-05/2-05.htm

Fizeau:

www.mathpages.com/home/kmath169/kmath169.htm

I jeszcze taki problem:

en.wikipedia.org/wiki/Twins_paradox

Należy zwrócić uwagę na te ekstremalnie rozwleczone opisy.

To są serie interpretacji, a nie formalne wyprowadzenia.

Re: Antykoncepcja to zabójstwo dla kobiety

polskawbudowie napisał:

> Dobrze,że pojawiają się takie artykuły. Żadna normalna i wykształcona kobieta (

> nie mówie różnych socjolożkach czy absolwentkach Wyższej Szkoły Robienia Loda

> w Korporacji)nie używa tego świństwa, bo szanuje swoje zdrowie i ciało.

He, he, ‚wykształcona’ powiadasz?

To tylko artefakty nt



The only normal people are the ones you don’t know very well. (Joe Ancis)

Ten, kto myśli że kobiety to słaba płeć, niech spróbuje w nocy przeciągnąć kołdrę na swoją stronę (zasłyszane)

Re: Ludobójstwo..rzadko, ale bywa dokonywane przez

Oj… niestety „eksperymenty poprzez wydarzenia w realnej rzeczywistości”.. są przerażające. Warto przeczytac artykuł jaki się ukazał w „Wysokich obcasach:”.. na temat ludobójstwa ( m.Inn. w Rwandzie..) realizowanego przez kobiety.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/56,109835,10175007,Macica_i_sumienie,,4.html

Co prawda tylko około 10% przypadków ludobójstwa lub innych okropnych czynów jest z udziałem kobiet.. tym nie mniej może właśnie zastanowienie się dlaczego niektóre kobiety

( jak owa Pauline Nyiramasuhuko – osoba wykształcona, prawnik, minister w rządzie Rwandy) są zdolne do takich czynów .. być może ułatwi odgadnięcie istoty procesu wiodącego do „przemiany człowieka” w bestię…

Artykuł „Macica i sumienie” jest przerażający … Dla osób które wzięły udział w dyskusji w tym wątku .. wnosi nowe dane – jakkolwiek niestety nadal nie wiele wyjaśnia … ~ Andrew Wader

Wspólny przodek z szympansem czy gorylem? cz:2

Jak się okazuje, odmienność genetyczna pomiędzy płciami to nie jedyne zaskoczenie. Naukowcy zaobserwowali, że same kobiety miedzy sobą potrafią różnić się równie mocno co kobiety i mężczyźni. Jest to związane z dużą ilością genów „uruchamianych” warunkowo. U niektórych kobiet są one uśpione a u innych aktywne.

Stwierdzenie odmienności genetycznej pomiędzy płciami nie ma na celu potwierdzenia czy obalenia mitu o pochodzeniu mężczyzn i kobiet z różnych planet. Tłumaczy to dlaczego w wielu kwestiach się spieramy, ale przede wszystkim wiedza ta pozwoli lekarzom dostosować leczenie wielu chorób, m.in. nowotworów, które u kobiet i mężczyzn mogą mieć inne podłoże i przebieg.

(…)Wyniki badań, które stać się mogą przedmiotem niesmacznych żartów, opublikowane zostały w prestiżowym magazynie naukowym „Nature”. Pokazały one, że chromosom Y, który determinuje u człowieka płeć męską jest znacznie bardziej skomplikowany u mężczyzn niż ten występujący u szympansów. Zdaniem naukowców z Cambridge Institute, którzy przeprowadzili dogłębną analizę, do powstania znaczących różnic pomiędzy chromosomem szympansa i człowieka doszło na drodze gwałtownej ewolucji, która miała miejsce przez ok. 6-7 milionów lat od czasu wydzielenia się naszych dalekich przodków od szympansów. Wg badaczy oznacza to, że kobiety mają genetycznie o wiele więcej wspólnego z szympansami niż mężczyźni.

„Maszerując wzdłuż występującego u ludzi chromosomu 21, możesz to robić tak samo jak maszerując wzdłuż chromosomu 21 u szympansów. Jest jak nienaruszony kawałek szkła.” – powiedział kierujący badaniami David Page. „Ale związek pomiędzy występującym u ludzi i małp chromosomem Y, rozpadł się na kawałki.” ”

Na koniec jeszcze jedna kwestia: Profesor genetyki mitochądriow oraz szpec od filogenetyki molekularnej napisał:

www.kulturaswiecka.pl/node/76

„Naturalnie nasuwa się zatem pytanie – jakie cechy naszego gatunku umożliwiły nam tak szybką i skuteczną ekspansję na praktycznie całą planetę. Antropologia dostarcza bardzo wielu odpowiedzi, z których większość wskazuje na wyjątkowość naszej kultury i cywilizacji, która dzięki bardzo skutecznemu i ukierunkowanemu systemowi gromadzenia i przekazywania informacji, zapewnionemu przez język, rozwija się w tempie znacznie przekraczającym ograniczenia ewolucji biologicznej. Cywilizacja, narzędzia i język są najbardziej znaczącymi atrybutami naszego gatunku. Oczywistym jest więc, że chcielibyśmy wiedzieć, jak atrybuty te powstały, i czy w naszym genomie są jakieś ślady świadczące o wyjątkowości Homo sapiens.

Od dawna zastanawiano się, czy w trakcie ewolucji człowieka pojawiły się w jego genomie jakieś wyjątkowe geny, które odpowiadają za te kluczowe dla naszego gatunku cechy – czy istnieją „geny człowieczeństwa”. Możliwość poznania odpowiedzi na takie pytania pojawiła się wraz ze zbadaniem sekwencji genomu człowieka oraz szympansa. Czy porównując oba genomy udało się „gen człowieczeństwa” zidentyfikować?

Często spotykane w popularnych tekstach sprowadzanie różnic między genomami do procentowej wartości podobieństwa niewiele w istocie wnosi, zwłaszcza że nie ma sposobu pozwalającego na jednoznaczne obliczenie takiej wartości. Wspomnijmy jedynie, że różnice między genomem człowieka a szympansa są stosunkowo niewielkie, jedynie około dziesięciokrotnie większe niż zróżnicowanie genomów różnych ludzi. Wśród trzech miliardów par zasad składających się na genom człowieka (genom szympansa ma bardzo podobną wielkość) znajdziemy około 35 milionów (nieco ponad 1%) takich, które nas różnią, do tego doliczyć należy około 5 milionów miejsc, gdzie zaszło wstawienie lub wypadnięcie większego fragmentu DNA. Gdy porównamy kodowane przez genom białka, podobieństwo staje się jeszcze bardziej uderzające – 29% wszystkich białek ma u człowieka i szympansa identyczną sekwencję aminokwasów, a przeciętne ludzkie białko różni się od szympansiego odpowiednika zaledwie dwoma aminokwasami.Gdzie zatem wśród tych różnic szukać śladów ewolucji człowieka? Najbardziej oczywistą byłaby sytuacja, w której pojawił się w naszym genomie gen, lub grupa genów, których nie posiadają szympansy i inne zwierzęta. Nie można też wykluczyć tego, że w linii prowadzącej do człowieka pewne geny obecne u naszych krewnych zaniknęły. Można też spodziewać się, że w genach obecnych i u nas, i u naszych krewniaków, zachodziły w toku ewolucji mutacje, które zmieniły ich funkcję na tyle, by nadać nam właściwe naszemu gatunkowi cechy. Istotną rolę z pewnością odegrały też zmiany w mechanizmach regulacyjnych, które decydują o tym, kiedy i jak bardzo dany gen jest aktywny. Poszukiwania nowych genów specyficznych dla genomu człowieka nie przyniosły przełomowych odkryć. Znaleziono wprawdzie grupę genów, zwanych Morpheus, w której dochodziło do wielu duplikacji (podwojeń), przez co niektóre z nich występują wyłącznie w genomie człowieka, trudno jednak dopatrywać się w nich klucza do szczególnych cech naszego gatunku. Funkcja tych genów pozostaje wciąż w znacznej mierze niezbadana, przypuszcza się, że mogły one odegrać pośrednią rolę w ewolucji, kontrolując stabilność genomu i tempo zachodzących w nim zmian(…)”

No więc co czyni nas ludzmi , a szympasy szympansami ? Z tych analiz wynika < ZE EWOLUCJA GENETYCZNA STANĘŁA W MIEJSCU ,a jednak gatunki ewoluują w nowe gatunki;-). Mało tego u H.sapiens znaleziono około 30 genów ,ktore wymykają się jakiejkolwiek analizie filogenetycznej ,gdyż nie znaleziono ich ani u szypansów ,ani u jakiegokolwiek innego orgaznizmu na świecie. Nie można ich traktować jako „ortologi (odziedziczone po wspólnym przodku z czymkolwiek) ,czy paralogi (powstałe w wyniku duplikacji i natepnie dywergencji ,jakiegoś genu odziedziczonego po wspólnym przodku z szympansem)…..

pozdrawiam i zyczę refleksji !

Powrót do handlu niewolnikami?

W zasadzie kontynuacja, bo afrykanskie kobiety sa wciąż porywane przez islamistów, ale teraz czas na Europejki?

Prezenterka telewizyjna i polityczna aktywistka z Kuwejtu Salwa al Mutairi wezwała do legalizacji niewolnictwa seksualnego. Zasugerowała, że niewolnicami powinny być nie-muzułmanki z ogarniętych wojną krajów, np. Rosjanki – podaje „Daily Mail”.

– Aktywistka proponuje, żeby handel niewolnicami odbywał się poprzez agencje, przypominające te pośredniczące w zatrudnianiu gosposi i nianiek.

– Z pewnością w wojnie czeczeńskiej jest sporo rosyjskich jeńców – kobiet. Wystarczy tam pojechać, przywieźć je i sprzedać tu w Kuwejcie. Byłoby to dla nich lepsze życie niż możliwa śmierć z głodu lub od kuli w ogarniętym konfliktem kraju rodzinnym