Macie pieniadze na przeprowadzke?

Macie pieniadze na przeprowadzenie w inne miejsce?

Wszystcy entuzjasci gazu lupkowego ( shale gas) oczywiscie zakladaja ze to nie bedzie u nich na ich terenie, albo ze Ci co ich tak niby strasza bajki opowiadaja.

Kazdy jednak chce miec zawsze plan na czarna godzine , jezeli jednak cos pojdzie nie tak.

Jestem ciekawy czy macie pieniadze na to azeby wyniesc sie ze wsi, miasteczka, miasta w ktorym teraz mieszkacie jezeli jednak ludzie jak ja i setki tysiecy lub nawet miliony ludzi w stanach i kanadzie ktorzy w tej chwili nie sa w stanie korzystac z wlasnych wod z kranu bo ta woda jest pomieszana z gazem ktory przedostaje sie z wewnatrz ziemi po tych frakach ( mini wybuchach, trzesieniach ziemi) ktore byly robione przez firmy wydobywajace gaz lupkowy?

W stanach sytuacja jest taka ze pieniadze za odwiert na danej ziemi i zyski z exploatacji gazu lupkowego – czesc tych zyskow dostaje wlasciciel ziemi, takie jest prawo w stanach, jako ze wlasciciel ziemi jest wlascicielem wszystkiego co znajduje sie pod jego ziemia, w Polsce zgadnijcie kto jest wedlug prawa wlascicielem surowcow mineralnych i wszystkiego co znajduje sie pod ziemia ktora legalnie do Ciebie nalezy?

Tak domysliles sie wlasciwie, rzad jest wlascicielem wszystkich mineralow ktore znajduja sie pod powierzchcnia Twojej ziemi, ale oczywiscie nie wierzycie mi, ja pewnie bajki opowiadam, wiec sprawdzcie sobie sami.

Czyli co z tego wynika?

Ty jako jako wlasciciel ziemi bedziesz cierpial z konsekwencji wydobycia gazy lupkowego, Twoja woda nie bedzie nadawala sie do uzycia i ziemia, a rzad nie Ty bedzie czerpal z tego zyski.

Dlatego moje pytanie, czy macie pieniadze na to zeby ta ziemie porzyucic wyprowadzic sie jak jednak sprawdzi sie to o czym ja mowie?

Jezeli jestescie bogaci i nie macie problemu zeby porzucic miejsce gdzie mieszkacie pewnie od pokolen, wiadomo ze tej ziemi nikt juz od was nie kupi, domu tez nie bo nikt nie bedzie chcial tam mieszkac to wszystko jest OK, zaczynajmy frakowanie.

W stanach ludzie na ktorych ziemi sie to odbywa generalnie dostaja duzo pieniedzy za prawo wiercenia i wydobycia gazu na ich terenie, w wiekszosci sa to bardzo biedni ludzie z terenow gdzie jest bardzo wysokie bezrobocie, nie ma pracy i mowia ze jak cos bedzie nie tak to po prostu sie wyprowadza gdzie indziej jako ze beda mieli pieniadze z praw do frakowania gazu lupkowego i to wlasnie robia.

Wiec jeszcze raz macie pieniadze na taki wypadek, na kupowanie wody w sklepach do picia, mycia a nawet prania, bo ta wasza nie bedzie sie nadawala, na kupowanie warzyw i owocow z innych rejonow kraju lub zagranicy gdzie fraking nie bedzie mial miejsca?

Naukowcy przestrzegaja przed gazem lupkowym

Naukowcy ostrzegają przed gazem łupkowym

13 kwi, 10:32 GK / bbc.co.uk

Nowość na rynku energetycznym, gaz łupkowy, w zakresie zmian klimatycznych może być dużo gorszy niż węgiel. Według amerykańskich naukowców wydobywanie łupków powoduje znaczne wycieki metanu, który jest silnym gazem cieplarnianym – podaje bbc.co.uk.

Według raportu badaczy z Uniwersytetu Cornell w Ithaca (USA) emisja metanu sprawia, że wpływ gazu łupkowego na środowisko jest dużo gorszy od konwencjonalnego gazu, a nawet od wpływu węgla.

Robert Howarth, jeden z twórców raportu „Zmiany klimatyczne”, który zostanie niebawem opublikowany, powiedział, że raport będzie pierwszą całościową analizą wpływu gazu łupkowego na środowisko. – Użyliśmy najlepszych dostępnych danych i wynika z nich jednoznacznie, że wydobywanie łupków gazu powoduje globalne ocieplenie nawet bardziej niż węgiel – dodał w rozmowie z BBC News.

Zagrożenie dla środowiska naturalnego dotyczy dwóch aspektów: emisji dwutlenku węgla, kiedy gaz jest spalany, a także wycieku metanu podczas jego wydobywania.

Wydobywanie węgla wiąże się ze znacznie mniejszą ilością metanu uwalnianego w kopalni, ale wytwarza około dwa razy więcej dwutlenku węgla niż gaz łupkowy.

Jak się okazuje, dla środowiska, zdecydowanie bardziej niebezpieczne są wycieki metanu. Badania wskazują, że w okresie 20 lat, wpływ gazu łupkowego na ocieplenie klimatu jest dużo większy niż węgla.

Według dr Howartha rzeczywiste liczby zależą od poziomu wycieków. – Według dokładnych obliczeń wynika, że wpływ na klimat może być jeszcze gorszy – dodał.

– Nikt nie wie dokładnie jak najbezpieczniej wydobywać ten gaz, a najgorsze jest to, że nikt, w szczególności w USA, nie chce pomocy rządu lub naukowców w tych sprawach – powiedział Howarth. Według badacza Agencja Ochrony Środowiska zaproponowała przepisy, które wymagają sprawozdań na temat emisji metanu, ale wiele przedsiębiorstw się na to nie zgodziło. Przyczyn takiego obrotu sprawy upatruje się w tym, że niektóre społeczności widzą w gazie łupkowym łatwą drogę do wzbogacenia.

Obecne prognozy wskazują, że w ciągu 25 lat, połowa amerykańskiej produkcji będzie opierać się na gazie łupkowym, a z tego źródła energii chce korzystać coraz więcej krajów w tym Wielka Brytania i Polska.

Według Howartha to zła droga w rozwoju energetyki. – Powinniśmy wykorzystać najbliższe dziesięciolecia do zastąpienia obecnych paliw kopalnych i próbować rozwinąć zielone paliwa odnawialne takie jak energia wiatrowa i słoneczna.

Ja jestem tylko przeciwko gazowi lupkowemu

a jestem tylko przeciwko hydraulicznemu szczelinowaniu, a w zwiazku z tym przeciwko gazowi lupkowemu i gazowi tzw ciasnemu (tight gas).

Z czegos musimy czerpac energie, nie mozemy po prostu wylaczyc swiatel i przestac zyc, a wiadomo energia odnawialna jest w powijakach.

Ja jestem za exploatacja wegla kamiennego, brunatnego, gazu konwencjonalnego i ropy konwencjonalnej, tez za energia atomowa, to wszystko czlowiek jest w stanie kontrolowac.

W tych powyzszych zrodlach energi skazony jest tylko teren wokol tych kopaln i tyle, w przypadku gazu lupkowego beda skazone cale regiony Polski, jako ze te odwierty i trzeba wiercic co kilkaset metrow, ziemia jest nastepnie skazona przez gaz przedostajacy sie szczelinami i wode wydostajaca sie z szybu na powierzchnie i pod ziemia, nastepnie caly szyb jest rozmontowywany i przenoszony do odwiercenia w nowe miejsce kilkaset metrow dalej, proces jest powtarzany i skutki te same i tak dalej.

Wydobywanie gazu lupkowego to jest jak oranie calych polaci ziemi, ktore juz nie beda nadawaly sie do zycia, ani do uprawy zdrowych warzyw, zboz i owocow.

Kto chcialby z was jesc warzywa radioaktywne, lub z zawartoscia olowiu czy innych chemikalii kilkukrotnie przekraczajace dostepny poziom? Ja na pewno nie. Na export tez tego sie juz nie da sie wyslac jak inne kraje wprowadza zakaz importu warzyw, owocow czy miesa wyprodukowanego na tym skazonym terenie.

Tych skal lupkowych sie nie rozpuszcza, je sie kruszy wybuchami podziemnymi.

Woda z chemikaliami jest wtlaczana po to zeby miala wieksza sliskosc, tak sliskosc.

Woda na powierzchni jest wtlaczane pod bardzo duzym cisnieniem, kiedy przeplywa ta rura w dol ziemi traci swoje cisnienie powoli wiec, po przebyciu dwoch, trzech czy czterech kilometrow w glab ziemi moglaby po prostu wyplywac na drugim koncu pod bardzo slabym cisnieniem, a chodzi o to zeby cisnienie bylo duze i wyplukiwalo tej gaz siedzacy w tych malych szczelinach.

To samo jest ze zwyklym szlaufem ogrodowym , kiedy go podlaczysz do kranu to woda plynie pod duzym cisnieniem do tego szlaufu, ale na drugim koncu wyplywa pod o wiele mniejszym, a jezeli mialbys szlauf odpowiedznio dlugi,to ta sama woda juz na drugi koniec wogole by nie doplynela

Re:Co więc doradzać gdy -> upośledzona seksualność

Strach zabierać tu głos.. i to z dwóch powodów… (1) Temat może okazac sie

nienaukowy, (2) pojęcie świadomości seksualnej, jak sie okazuje jest jednak niesłychanie kontrowersyjn.

Ad.1 W miejscu w którym pracuje ok. 450 osób rocznie jest odratowanych z próby popełnienia samobójstwa. Większość to oczywiście osoby z zaburzeniami schizoidalnymi lub ciężką depresją uwarunkowaną organicznie .. Duża część to alkoholicy .. Ok. 100 osób/ rok popełniało próbę samobójstwa z powodów (a) znacznych obciążeń, (b) słabej odporności psychicznej

Jak rozumie dyskutujemy tu o tym … o co pytać te osoby .. (jako dociekanie charakteru tych obciążeń i przyczyn upośledzonej odporności ) … i co do nich mówic…

Co prawda nie jest to dyskusja o szybkości wiazki neutrino .. ale wydawało mi sie, że jest to temat naukowy .. zwłaszcza .. że podpowiedż może byc od razu wykorzystana, a więc dyskusja tu .. jest działaniem innowacyjno – naukowym .. „na żywo” ..

Ad.2 Wydawało mi sie że P.T. władek6 .. zaproponował właśnie coś bardzo konkretego odnośnie owej odporności .. jakkolwiek jego zapatrywania rodzą wiele pytań i wymagają uściśleń .. co próbuję uczynić niżej ..

wladek.6 napisał:

> Tylko ze to nie jest wszystko,a wlasciwie nie ma tutaj najwazniejszego,wlasnie

> seksualnego punktu odniesienia czyli swiadomosci seksualnej.

> Dzieki bogu sa w kosciele jeszcze ludzie bogobojni (swieccy,mocno wierzacy) no

> i swieci.

Czy banie się Boga jest czyms dobrym i właściwym ???

> Swieci sa wzorem nasladowania milosci do bogobojni Poczytaj sobie pisma sw.Teresy od > Dzieciatka > Jezus czy obejrzyj sobie film pt.”Agnes of God” . … Kobiety te, swiete, kochaly boga calkiej realnie, jak mezczyzne.Wspolzyly z nim do tego stopnia ze Agnes uwazala iz dziecko ktore urodzila poczelo sie w niej z boga. Jezyk zas sw.Teresy jest jezykiem milosci bardzo intymnej,to jest rozmowa z ukochanym mezczyzna.

.

> Dlatego,ze tak jak kobiety swiete kochaja boga (bo jak juz o tym mowi

> lem wczesniej ale moze niezbyt jasno) na wskutek coraz to wiekszego zapotrzebowania swiadomosci seksualnej …. Przykazania milosci blizniego jak siebie samego i boga prowadza do tych zachowan a mechanizmem tutaj ktory wyjaniaje jest wlasnie pojecie swiadmosci seksualnej.

Muszę powiedziec, że to mnie zdumiewa że władek 6 sądzi … że wiele kobiet kocha Boga – na podłożu erotycznym. No ale cytując władek6 napisał.: : „Kobiety te, swiete, kochaly boga calkiej realnie, jak mezczyzne.Wspolzyly z nim do tego stopnia ze Agnes uwazala iz dziecko ktore urodzila poczelo sie w niej z Boga”

Nie wiem czy takie jest zamierzenie twórców religii chrześcijańskiej .., W każdym razie niezwykły proces .. by zachodził.. miłość erotyczna do postaci abstrakcyjnej …

> Twalosc religii wynika z tego co mowilem wczesniej a nie ze straszenia (chyba z

> e dzieci), chociaz ten element „ojcowski” (Bog Ojciec) jest dosc wazny.

Oj Jahwe straszy i to bardzo .. Wystarczy przytoczyć przykazanie… 20.4 [ ” Ja jestem Pan, Bóg twój, mocny, zawistny, karzący nieprawość ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą; 6a czyniący miłosierdzie tysiącom tych, którzy mię miłują i strzegą przykazań moich…”]

> Nie, tak nie mozna robic.Ja jestem niewierzacym ale jestem za religia chrzescijanska jako > najbardziej humanitarna.Uwazam ze powinna byc zawsze dopoki jest czlowiek i tylko ona. > Inne religie to smietnik.> Oprocz swiadomosci seksualnej czlowiek ma zakodowana rowniez swiadomosc moralna …

Ja nie występuję tu przeciwko religii chrześcijańskiej .. Mam jedynie watpliwości czy „inne religie to śmietnik” .. łącznie z buddyzmem, koncepcją reinkarnacji ..

Nie jestem przeciwnikiem religii chrześcijaskiej ! Podkreślam to ! Niewiem jednak czy religia ta przyczynia sie do intensyfikowania świadomości seksualnej, skoro w Kazaniu na Górze (wiadomo, kto był autorem …) mamy taki fragment.:

[ ” Szóste przykazanie

27. Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż!

28. A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa.

29. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła.

30. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła.

31. Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy.

32. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę – poza wypadkiem nierządu – naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa…”]

> nie jest po to aby urzeczywistniala potrzeby swiadomosci seksualnej ale

> aby je zaspakajala,a to jest roznica,wlasnie moralna.

Zaspakajała.. ale pooprzez jakie oddziaływania ? Poprzez umożliwianie odczuć erotycznych do Boga ???

> Zawsze bede bronil religii chrzescijanskiej i mowil o jej mechanizmach aby ludzie niewierzacy i wierzacy byli swiadomi swojej kondycji psychicznej,chocby mnie mieli niewierzacy za to opluc a wierzacy spalic na stosie.

Jeszcze raz podkreślam. Nie jestem przeciwnikiem religii chrześcijańskiej .. ale nie można jej przypisywać takich cech jakich nie posiada …

> Otoz to, jak najbardziej, ale trzeba uwazac bo zabawa z moralnoscia to chyba cos

> bardziej smierdzacego niz „grzebanie w genach”:)

Nie chodzi o „zabawę z moralnością…” .. Ja chciałbym mieć scenariusz takiego mówienia .. do osób z obniżona kondycją psychiczną aby móc realnie, skutecznie ją poprawić ..

~ Andrew Wader

Pytania do moderatorów

Mam pytanie do moderatorów: czy znane wam są fora Społeczeństwo i Gospodarka ? Jeśli nie, to miałbym prośbę, abyście rzucili okiem na wątki tam poruszane.

Pytam o to w kontekście ostatnio częściej pojawiających się na Forum Nauka wątków o tematyce społecznej i dotyczących gospodarki światowej. Czy waszym zdaniem te wątki na FN mają charakter dyskusji naukowej lub dotyczą spraw nauki?

Moim zdaniem musi istnieć jakaś szczególna cecha odróżniająca dyskusje na tamtych linkowanych forach od dyskusji tutaj. Przekonajcie mnie, że się mylę.

Ja rozumiem, że są osoby, które nie lubią zaglądać do sąsiadów. I wolą pisać o tym, co ich interesuje tu, na FN – bo tak im wygodnie, bo tak się przyzwyczaili.Ale może warto im uświadomić (i sobie!), że są wątki nie pasujące do FN.

Zdaję sobie sprawę z tego, że wiele tematów można „unaukowić”. I że czasem trudno po poście otwierającym zorientować się, czy wątek zmierzać będzie w kierunku „naukowym” czy w kierunku „magla”. Apeluję jednak o baczne przyglądanie się inicjowanym wątkom.

Naprawdę jest wiele miejsca w sieci, gdzie można się nagadać o polityce społecznej w Polsce (imigranci) lub o ekonomice Chin. A także o prawie (wątek o żubrach) i religii (IP).

Kornel



„Kornel: moje podróże”

Stypendium za pomysł!

Program Stypendium z Wyboru powstał w ramach inicjatywy Fundacji Absolvent.pl. Program jest skierowany do studentów i absolwentów, którzy chcą się rozwijać zawodowo, a których na to nie stać.

Co trzeba zrobić, aby wygrać:

1. Wejść na stronę www.stypendiumzwyboru.pl/

2. Zrobić aplikację w formie filmiku, tekstu lub prezentacji, w której wytłumaczycie dlaczego to wam należy się od 1.000 do 5.000 zł na dowolny cel edukacyjny.

3. Powiedzieć znajomym żeby na Was głosowali .i to tyle.

Co to oznacza? Jeśli studiujesz fotografię możesz ubiegać się np. o aparat, jeśli studiujesz kosmonautykę, kto wie – może Fundacja sfinansuje Cię lot do bazy NASA. W każdym razie to od Ciebie zależy czy weźmiesz udział studencie 🙂

Re: Nie wątła wizja,wątłe twoje argumenty.

noveyy777 napisał:

> Jak i w przypadku Alekstandra Wielkiego, Platona, czy Napoleona? Każde dowody m

> ożna zakwestiowować w ten sposob i powiedzec,ze to tylko legęda. A wiec ciezar

> dostarczenia dowodu lezy po twojej stronie,bo nie chodzi o krasnoludka,tylko zy

> wego czlowieka, jak Szekspir.

Standard logiczny jest ten sam dla ludzi (żywych lub wymyślonych) i krasnoludków: twierdzisz, że istnieli naprawdę? Pokaż niezależne źródła, na których się opierasz. Gdzie, poza Biblią, jest mowa o Danielu? Może w archiwach babilońskich?

> No i co z tego,ze nie jest-a reszta? Herodot napisal,ze kiedy Aleksander Wielki

> przybyl do Jerozolimy kaplani pokazali mu Ksiege Daniela, gdzie o nim napisano

> i dlatego jej nie zniszcyl, jak innych przyjaciol Persow.

Rewelacja!

Bezczelny nieuku, kiedy Aleksander się urodził, Herodot nie żył już od prawie siedemdziesięciu lat, dlatego wybacz, ale nie uwierzę w powyższe. A może Herodot też był prorokiem i wiedział wszystko o Aleksandrze przed jego urodzeniem? Jeśli tak, to proszę o dokładny cytat z Herodota.



„Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.” — Stanisław Lem

Re: Religijność wynika ze zwieksz. potrzeb seksua

andrew.wader napisał:

> Proszę wytłumacz mi dlaczego napisałeś „Religijnosc zreszta tez wynika ze zwi

> ekszonych potrzeb seksualnych” .. Afery seksualne księży mogą wynikac zaczej ..

> z przymusowej abstynencji seksualnej ..

>

> Tym nie mniej „trochewyczuwam ” .. iż może Ci chodzić o jakies powiązania po

> między…[ „nadawaniem sensu życia niektórych ludzi poprzez ich życie seksualne

> ” ] (ktoś ma kobiete.. to oznacza ze nie jest odrzucany przez świat ) .. a [” p

> oczuciem sensu całego światya – które może być nabywane przez jakieś wierzenia

> religijne „]

Nie bez powodu nazwalem te swiadomosc „seksualna”.Nazwalem ja tak, bo ma

ona zwiazek i to dosc gleboki ze wspolzyciem seksualnym.

Mowilem juz, ze tu trzeba uwazac z terminologia bo moze byc mylaca.Wszedzie tam

gdzie nie mowie tego wyraznie poprzez slowo „seksualny” rozumiem „pochodzacy ze

swiadomosci seksualnej”. Nawet wiecej,uwazam ze wspolzycie seksualne samo w sobie

jest najwyzsza forma realizacji czy tez zaspokojenia lub nasycenia potrzeb swiadomosci

seksualnej.

W tym kontekscie stawiam poped seksualny jakby osobno,jako niekonieczny do zaspokojenia

potrzeb seksualnej swiadomosci.Mozna doznac wrazenia ze popadam w sprzecznosc.Nie.

Poped seksualny jest wrodzona cecha zmuszajaca czlowieka do stosunku seksualnego ale

niekoniecznie wspolzycia (uwaga na zanczenie slow!),gdyz jego celem jest prokreacja.

Poniewaz jestesmy ludzmi chcemy realizowac te cele natury troche inaczej i dlatego

seksuologia daje nam wskazowki jak prowadzic te gre,wykorzystujac do tego swiadomosc

seksualna i tworzac w ten spoosb erotyzm.Pozostawiajac moze na boku techniczne strony

tego musimy zdawac sobie sprawe ze te dwa czynniki:swiadomosc seksualna i poped

wspoldzialaja ze soba umozliwajac czlowiekowi przezywanie tzw.milosci erotycznej.

Teraz wrocmy do kosciola.Uwazam ze abstynencja nie jest przyczyna tych zjawisk choc moze

im pomagac.Sama natomiast nie stworzylaby zadnego problemu.

Ludzie decydujacy sie na „sluzbe boza” zdaja sobie chyba sprawe jaka jest ich potrzeba seksualna

jesli chodzi o poped czyli libido,bo sa to ludzie w wieku dojrzalym.

Potrzeba ta z latami raczej nie moze wzrosnac bo jej wzrost jest wywolywany w okresie

po osiagniecie pelnego dojrzewania (okolo 20 lat) wlasnie wsplozyciem ktorego nie prowadza.

Powinna raczej malec z czasem,chociaz moga byc wyjatki ale one nie stworzylyby problemu.

Zaspakajanie zas tych potrzeb poprzez samogwalt tez nie wchodzi w gre bo jest uwazany za grzech

i znowu daje tylko margines calego problemu.

A wiec tak jak slusznie zauwazasz i mowiles juz o tym wczesniej ze swiadomosc seksualna

decyduje o poczuciu sensu,checi poznania a wiec ciekawosci i zrozumienia swiata.

Obiektem ktory dobrze sie do tego nadaje jest wlasnie bog,do ktorego maja sie oni zblizac

i poznawac jego nature.Nasyca wiec on nawet najwybredniejsza swiadomosc seksualna

na plasczyznie psychicznej i to jej rozwoj w polaczeniu ze zwyklym libido moze prowadzic do utraty

kontroli nad soba,dazenia do czynow nasycajacym realnie te swiadomosc a wiec do zbilizen erotycznych.

Stad juz tylko niewielki krok do czynow lubieznych.

> Trochę odrębną sprawa są fakty biograficzne, że twórcy niezwykle efektywni .. m

> ieli zazwyczaj bardzo bogate życie erotyczne..

Dlaczego odrebna? To jest tylko potwierdzenie mojego modelu.

Nie wątła wizja,wątłe twoje argumenty.

petrucchio napisał:

> (1) Nie muszę dowodzić, że Daniel *nie był* postacią historyczną (a nie czysto

> literacką lub częściowo literacką). Ciężar dowodzenie, że *był*, spoczywa na ty

> m, kto tak twierdzi.

Jak i w przypadku Alekstandra Wielkiego, Platona, czy Napoleona? Każde dowody można zakwestiowować w ten sposob i powiedzec,ze to tylko legęda. A wiec ciezar dostarczenia dowodu lezy po twojej stronie,bo nie chodzi o krasnoludka,tylko zywego czlowieka, jak Szekspir.

> (2) Patrz (1). Co do samego proroctwa, mogło z łatwością powstać lub zostać prz

> eredagowane w czasach hellenistycznych. Rzym nie jest w nim wspomniany — twier

> dzenie, że jest, to rezultat naciąganej interpretacji.

No i co z tego,ze nie jest-a reszta? Herodot napisal,ze kiedy Aleksander Wielki przybyl do Jerozolimy kaplani pokazali mu Ksiege Daniela, gdzie o nim napisano i dlatego jej nie zniszcyl, jak innych przyjaciol Persow. Daniel powoluje sie na Izajasza,ktory zapowiedzial istnienie Cyrusa (z imienia!), poza tym Daniel pisze nostwo o samym Babilonie i jwego wladcach, co potwierdzila archeologia. Wiele bym ci mogł na ten temat napisać,ale po co? Skoro tak mnie traktujesz, wiec po co? Tobie nie zalezy na poznaniu prawdy,lecz na wygraniu dyskusji i zmierzasz do tego celu po trupach,czesto posuwajac sie do granic absurdu. Usiłujesz byc fachowcem w kazdej dziedzinie,a tak sie nie da. Juz ci to wykazalem wiele razy,ostatnio w dyskusjach o hodowli mutacyjnej, wiele razy przylapalem cię na tym,ze usilujesz wkladac w moje usta tez,ktorych nie wypowiedzialem i mnie osmieszac. Wiele razy wykazalem ci ,ze posuwales sie do jawnych oszczerstw i szyderstw pod moim adresem i teraz jeszcze to. Calkowity brak wiedzy na temat kanonu biblijnego, krytyki wyzszej, historycznosi ksioag biblijnych i archeologii biblijnej. Czyli kolejny raz popelniasz blad logiczny,ktory polega na odwoływaniu sie do wlasnego mniemania.

pozdrawiam.

Re: Krytyka wyższa tekstu biblijnego.

noveyy777 napisał:

> petrucchio napisał:

> > A poważnie — 1)neguję historyczność postaci Daniela, 2)aut

> entyczność jego proroctw

> > a i naukowość 3)tego, co wynika z liczenia rogów na głowie bestii

> z czyjejś nawie

> > dzonej wizji.

>

> A można wiedzie dlaczego? Tak w punktach, już ci nawet wszystko podzielilem tem

> atycznie.

(1) Nie muszę dowodzić, że Daniel *nie był* postacią historyczną (a nie czysto literacką lub częściowo literacką). Ciężar dowodzenie, że *był*, spoczywa na tym, kto tak twierdzi.

(2) Patrz (1). Co do samego proroctwa, mogło z łatwością powstać lub zostać przeredagowane w czasach hellenistycznych. Rzym nie jest w nim wspomniany — twierdzenie, że jest, to rezultat naciąganej interpretacji.

(3) Dopasowywanie elementów mętnej wizji do rzeczywistości historycznej jest zabiegiem subiektywnym, dowolnym, impresjonistycznym i na wiele innych sposobów nienaukowym. To samo dotyczy przepowiedni Sybilli i Nostradamusa, wróżenia z Yi-Ching, kart i fusów.



Gaudeamus igitur

Stosujesz spychologię.

Jeśli chcesz dopuszczać inną wielkośc populacji założycielskiej oraz możliwość migracji, to już będzie inna historia, dość odległa od opinii Diamonda, które przywoływałeś jako argumenty za „overkillem”.

Przepraszam bardzi-ja już w moim pierwszym tekście napisalem,że tezy Diamonda można modyfikować. Każdą dobrą teorię można modyfikować i udoskonalać i choć tezy Diamonda da się obronić w formie oryginalnej, to jednak minimalne modyfikacje czynią z nich tezy nie do obalenia. Ty chyba nie zabradzo rozumiesz na czym polega nauka i naukowe wnioskowanie. Sam fakt,ze wyprodukowalem powyższe stwierdzenie świadczy o tym,ze nie rozumiesz na czym polega naukowe wnioskowanie, lub po prostu nie chcesz przyjąc tego do wiadomości. W nauce teorii naukowej nie odrzuca się na od razu. Najpierw sie ja probuje udoskonalac, pozniej reanimowac, pozniej ozywiac trupa (jak nauke o SAMOistnym powstaniu zycia, czy neodarwinizmu) a nastepnie dopiero mozna ja odrzucic. Tezy Diamonda sa OK,a ty chcesz niedokonalosci tej teorii traktowac, jako przczyne do jej falsyfikacji i podwazania mojej argumentacji. To jest zwykly blad logiczny, poniewaz stosujesz spychologie eliminujac rzeczywiste fakty i usilujesz opierac sie na dendencyjnie wybranych (a raczej wymarzonych) przykladach.

Przeciez poparleś wlaśnie moje tezy! Dodatkowy arg

europitek napisał:

> Takie obniżenie do 1,7% to przeskok do rzędu wielkości przyrostu naturalnego, k

> tóy bywał obserwowany w praktyce, choć w innych warunkach historycznych.

Jakich?

>Przy 1

> ,7% potrzeba byłoby 683 lata na osiagnięcie liczebniści populacji wynoszącej 10

> mln ludzi.

No i OK, teraz zalozmy, że megafauna byla tępiona o 300 lat dłuzej i wszystko się zgadza. A dajmy przy zalozeniu,ze populacja zaczęla sie od większej niż 100 ludzi mozesz jeszcze bardziej obniżać ten procent, no i teraz mozesz dodać jeszcze to optymistyczne zalozenie do tego rachunku:

skroc.pl/fbd3

Jak widać argument demograficzny zyskuje coraz bardziej na sile empirycznej:)

skroc.pl/ef0b

„Kobiety jako pierwsze osiedlające się na jakimś obszarze miały więcej dzieci i wnuków. Do takich wniosków doszli naukowcy z Kanady i Szwajcarii, analizując drzewa genealogiczne francuskich rodzin, które w XVII i XVIII w. zaczęły kolonizować prowincję Quebec.

Zespół, którego członkiem był m.in. Damian Labuda z Uniwersytetu Montrealskiego, przyjrzał się ponad milionowi osób z fali kolonizacyjnej obejmującej lata 1686-1960. Korzystając z doskonałej dokumentacji regionów Saguenay–Lac-Saint-Jean i Charlevoix, zrekonstruowano przestrzenną dynamikę kolonizacji.



Okazało się, że większość obecnej populacji Saguenay–Lac-Saint-Jean można sprowadzić do przodków, którzy żyli bezpośrednio lub w pobliżu czoła fali imigracji. Przodkowie z czoła fali przyczynili się do obecnej puli genowej w większym stopniu niż osoby z rdzenia fali. Najprawdopodobniej stało się tak w wyniku o 20% wyższej płodności kobiet z czoła fali. Co ważne, pionierki młodziej wychodziły za mąż i czerpały pełnymi garściami z najlepszych miejscowych zasobów
.(…..)”

Więc dlaczego ludzie wciągu 2 000 000 lat swojej egzystencji nie przeludnili naszej planety? Przecież jesteśmy przystosowani do przeludniania. Już „h ergaster” był „sawannianym koszykarzem” (jak go określił Richard Leakey) zdolnym do dalekich wędrówek i przeludniania Ziemi. A człowiek z Dmanisi, taki mały i tak daleko zawędrował! Teraz już wiemy kto pozjadal mamuty w Ameryce.

>To jednak nie koniec problemów..

Przecież póki co nie ma zadnych.

>ponieważ stąd jest jeszcze daleko d

> o „najbardziej pesymistycznych założeń” – te mogą nawet prowadzić do wniosku, ż

> e osiągnięcie takiego stanu populacji nie było możliwe.



Zebyś jeszcze to uzasadnił, ponieważ to kolejny gołosłowny slogan.

> > Usiłujesz łatać dziury w swojej hipotezie pomijając niewygodne fakty.

>

> Niczego nie pomijam, ale na razie koncentruje się wyłącznie na poglądach Diamon

> da i jego błędach.

Narazie ich nie wykazaleś.

>Na inne rzeczy pewnie też przyjdzie czas..

On już dawno nadszedł:).

pozdrawiam.