dobra uwaga

pomysł aby politycy osobiście się zaangażowali udostępniając swoje tereny jest przekonujący. Ostatnio prezenter w telewizji zachorował na białaczkę, a znany był z tego że nie zgadzał się na zakaz sprzedaży warzyw z okolic Fukushimy, i osobiście je konsumował na antenie telewizyjnej. Miał tyle uczciwości że to w co wierzył realizował, sprawdzając na sobie. Może nasi liderzy też pójdą tym śladem i postawią na szali zdrowie swoje, swoich rodzin, oraz społeczności z którą przodkowie się zżyli przez dziesiątki lat, a w razie chorób nie omieszkają przyjść i porozmawiać o tym co myślą. Pamiętajmy także że obecnie mamy suszę, i zabieranie wody z obiegu, a wlewanie zanieczyszczonej, może spowodować naprawdę solidne spustoszenie.

Politycy polscy powinni dac przyklad

Dlaczego polscy polityce nie kwapia sie do udostepniania swojej ziemi pod wiercenia i szczelinowanie hydrauliczne.

Mamy przeciez w rzadzie PSL w ktorych szeregach jest tylu rolnikow nawet sam prezes Pawlak jest chyba ciagle rolnikiem, na pewno niektorych z nich gospodarstwa leza na terenach lupkonosnych, wiec moze oni w ramach przekonania spoleczenstwa do tego gazu lupkowego udostepnili by swoje ziemie pod hydrauliczne szczelinowanie?

Inni poslowie i senatorowie tez mieszkaja w domach na przedmiesciach byc moze malych miejscowosciach czy wsiach (pan Sikorski z tego co wiem ma jakis dworek na wsi) wiec oni powini w ramach akcji informacyjnej pozwolic zeby firmy gazowe wiercily i szczelinowaly na ich terenie,w poblizu ich domow, a pozniej pokazywali w telewizji jak to super sie taka wode ze studni pobliskiej pije, jakos nie slyszalem o takiej akcji, byc moze warto byloby polskich poslow i senatorow do tego namowic?

Podejrzewam ze nie zgodziliby sie ani poslowie ani firmy gazowe , firmy gazowe wiedzialyby ze to bylby koniec ich marzen o gazie lupkowym w Polsce.

Mozna wiercic u glupich zwyklych rolnikow ktorzy o niczym nie maja pojecia , ale nie na terenie, ziemi ludzi ktorzy sa troche zorientowani, a tym bardziej jak maja wplyw na polityke panstwa, takich omija sie z daleka.

Zaloze sie ze firmy gazowe maja na swoich planach zakreslone miejsca ktore nalezy omijac szerokim lukiem, bo moze sie to zle skonczyc dla ich dzialalnosci w Polsce

Cygnus X-1 w nowym świetle

Na forum Gazeta.pl w artykule w dziale Next zasygnalizowano krótko postępy w poznawaniu słynnej czarnej dziury Cygnus X-1.

next.gazeta.pl/next/1,114662,10691650,Czarnej_dziury_opisanie.html

Dokładniejsze i szersze dane mamy w popularnej postaci m. in. tu:

www.skyandtelescope.com/news/Cygnus-X-1-Exactly-134241693.html

www.physorg.com/news/2011-11-chandra-black-hole-birth.html

Wyłania się z nich obraz, jakiego jeszcze niedawno sie nie spodziewaliśmy. Oto czarna dziura (krążąca w parze z błękitnym olbrzymem) wiruje z czestotliwością aż 800 obrotów na sekundę. Nie mogłaby się obracać – przy jej rozmiarach (średnica ok.90 km) – o wiele szybciej, biorąc pod uwagę ograniczenia związane z prędkością światła! Musiala mieć spory moment pędu już w momencie narodzin. I co najciekawsze – najprawdopodobniej nie powstała w wybuchu supernowej – wygląda na to, że powstała w wyniku nieeksplozyjnego zapadnięcia się masywnej supergwiazdy!

Re: Religijność wynika ze zwieksz. potrzeb seksual

Wladek !

Napisałeś:To seksualnosc swiadomosci ludzkiej (nie mylic z popedem seksulanym ktorego

czlowiek moze byc pozbawiony poprzez kastracje,seksualnosci nie mozna sie pozbyc).

Jej wieksza aktywnosc jest wlasnie ta bariera chroniaca stystem przed zalamaniem.

Religijnosc zreszta tez wynika ze zwiekszonych potrzeb seksualnych,stad mamy tyle

seksualnych „afer” w kosciolach. a nie jestem maniakeim seksualnym tylko czlowiekiem ktory widzi to co jest i nie jest moja wina ze inni nie chca tego postrzegac z roznych powodow,nie tylko religijnych.

Proszę wytłumacz mi dlaczego napisałeś „Religijnosc zreszta tez wynika ze zwiekszonych potrzeb seksualnych” .. Afery seksualne księży mogą wynikac zaczej .. z przymusowej abstynencji seksualnej ..

Tym nie mniej „trochewyczuwam ” .. iż może Ci chodzić o jakies powiązania pomiędzy…[ „nadawaniem sensu życia niektórych ludzi poprzez ich życie seksualne” ] (ktoś ma kobiete.. to oznacza ze nie jest odrzucany przez świat ) .. a [” poczuciem sensu całego światya – które może być nabywane przez jakieś wierzenia religijne „]

Trochę odrębną sprawa są fakty biograficzne, że twórcy niezwykle efektywni .. mieli zazwyczaj bardzo bogate życie erotyczne.. Vide Albert Einstein , Kopernik z jego Anna Scheling, Maria Curie – Skłodowska, nie mówiąc o Mozart -cie czy Goethe ~ Andrew Wader

Demogrfia,Europa i dowodzenie antytezy.

petrucchio napisał:

> To zajrzyj i odpowiedz.

>Jeszcze raz powtaqrzam: twoja broszka. Ty stawiasz tezę, ty dowodzisz.

>Skoro taki z ciebie demograf od „niezbitych metod” i ta

> k świetnie modelujesz dynamikę populacyjną Australii i Nowego Świata (obszarów,

> dla których dane paleodemograficzne są trudne do uzyskania) na podstawie obser

> wacji fusów z kawy …

Nieprawda. Nie ma podstaw,zeby sadzić,ze było inaczej niz zaraz po przybyciu Europejczyków, którzy zastali tam oceany bizonów. A wczesniej było wręcz cudowniej. Istne Eldo Rado.

>(bo do tego się sprowadza ekstrapolacja wątpliwych uogólnień

> Diamonda), to przestań robić uniki i odpowiedz wprost.

Nie są to zadne „watpliwe uogólnienia”, przynajmniej dopóki tego nie dowiedziesz, zamiast na okragło produkować te same ogólniki.

>Pytam o kontynent, któr

> ego historię dobrze znamy, a w szczególności mamy całkowitą pewność, że ludzie

> (niektórzy znani z imienia) żyli tu 2000 lat temu. Dysponujesz twardymi danymi

> i nic nie musisz zgadywać. No, powiedz: co twoje teorie demograficzne przewiduj

> ą w tym przypadku?

Nie: ty napisz najpierw o co ci chodzi i jaka jest istota twojej argumentacji. W ciuciubabke, to się możesz bawić ze swoimi dziećmi:)

pozdrawiam.

Pierwszą stolicą Polski był Poznań, nie Gniezno…

www.gloswielkopolski.pl/magazynrodzinny/469421,pierwsza-stolica-polski-byl-poznan-nie-gniezno-dowody,id,t.html

Co uzasadnia tak śmiałą tezę, która oburzyła gnieźnian i niektórych naukowców?

Prof.Hanna Kóčka-Krenz: Przede wszystkim wielkość poznańskiego grodu. Składał się pod koniec X wieku z czterech warownych członów. A to dość jednoznacznie pozwala na stwierdzenie, że jego rola była bardziej doniosła niż innych grodów. W tym czasie żadna inna warownia piastowska nie składała się z tylu części. To wskazuje, że Poznań był głównym punktem oparcia rządów Mieszka I.

A Gniezno?

Prof. Hanna Kóčka-Krenz: Ten gród osiągnął wielkość poznańskiego znacznie później – dopiero w XI wieku. Bo trzeba pamiętać, że to właśnie wielkość warowni i wieloczłonowość decydowały o jej znaczeniu. A dla nas stanowią podstawę do wysunięcia wniosków co do ich roli w strukturach państwa. Powód jest prosty. Dla tego czasu nie mamy źródeł pisanych, które informowałyby nas o miejscu głównej siedziby książęcej. Nie możemy więc stwierdzić, skąd rządził Mieszko. Możemy natomiast próbować wskazać takie miejsca na podstawie badań wykopaliskowych. A te potwierdzają, że w tym czasie w centralnej Wielkopolsce funkcjonowało kilka naczelnych grodów piastowskich, z których za rządów Mieszka I największy był Poznań. Znacznie większy od Gniezna.

Prof. Hanna Kóčka-Krenz: Gdy Mieszko przyjął chrzest, jego poddani wyznawali wciąż wiarę przodków, a Gniezno było jej ostoją. Tam znajdował się ponadplemienny ośrodek kultu pogańskiego i jako taki funkcjonował w świadomości ludzi.



„Komunistyczne idee były (dla mnie) prostą kontynuacją Oświecenia”

Zygmunt Bauman

www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/iluminaci/dolar.html

Re: Demogrfia i Europa.

noveyy777 napisał:

> petrucchio napisał:

>

> > Powiedz mi, Noveyy, jaki mógł być średni roczny przyrost populacji Europy

> powie

> > dzmy od początków naszej ery do dziś? Rozumiem, że możesz nie znać dokład

> nej li

> > czby, ale zaryzykuj i podaj jakąś przybliżoną wartość w procentach lub uł

> amkach

> > procent. Tak świetnie przewidujesz te wartości dla innych kontynentów na

> podst

> > awie „niepodważalnej argumentacji demograficznej”, że na własnym podwórku

> nie p

> > owinieneś mieć trudności.

>

> 1) Uwierz, że jezeli będę chciał na ten temat coś napisać, to zamioast strze

> lać
zajrzę do merytorycznych zródeł.

To zajrzyj i odpowiedz. Skoro taki z ciebie demograf od „niezbitych metod” i tak świetnie modelujesz dynamikę populacyjną Australii i Nowego Świata (obszarów, dla których dane paleodemograficzne są trudne do uzyskania) na podstawie obserwacji fusów z kawy (bo do tego się sprowadza ekstrapolacja wątpliwych uogólnień Diamonda), to przestań robić uniki i odpowiedz wprost. Pytam o kontynent, którego historię dobrze znamy, a w szczególności mamy całkowitą pewność, że ludzie (niektórzy znani z imienia) żyli tu 2000 lat temu. Dysponujesz twardymi danymi i nic nie musisz zgadywać. No, powiedz: co twoje teorie demograficzne przewidują w tym przypadku?



What Intelligence divine

Could frame thy curious Design?

Re: Nie gniewaj się :)

> Jeśli reaguje czasem za ostro, przepraszam. Gniewa mnie jednak przedstawianie

> biegu dziejów jako „nic nigdy sie nie zmienia” albo wręcz „wszystko idzie ku

> gorszemu, zawsze i wszędzie, a jeśli ku lepszemu, to nie ma to znaczenia”.

Trochę emocji to zjawisko pozytywne, ponieważ dają one dadaktową motywację w dyskusji, zwiększają zainteresowanie stron sięganiem po bardziej pracochłonne (trudniej dostępne) argumenty. Ogólnie rzecz biorąc to ja nie jestem zatwardziałym pesymistą, ale realisrtą z dodatkiem optymizmu. To jednak nie oznacza, że nie widzę negatywnych zjawisk towarzyszących procesom społecznym i nie mówię o nich. Robiłem tak od zawsze. Pewnie jeszcze nie raz trafisz na podobne moje „wyskoki”, ponieważ mamy w Polsce wielu ludzi zawodowo zajmujących się szerzeniem optymiznu odnośnie dobrodziejstw obecnego ustroju społeczno-ekonomicznego. Każdy ustrój ma swoją propagandę wycelowaną na przekonanie społeczeństwa o swej lepszości nad innymi ustrojami. Skuteczność propagandy ma jednak swoje granice wyznaczane przez rzeczywistość społeczną w jakiej żyjemy.

> Nawiasem, sporządziłem sobie niedawno ciekawe zestawienie, więc sie

> nie powstrzymam 🙂 O ile wzrosla płaca minimalna w Polsce wyrażona

> W FUNTACH BRYTYJSKICH w okresie styczeń 2004 – styczeń 2011? O 144%.

Chyba chodzilo Ci „o 44%”, bo „o 144%” to da w 2011 prawie 2,5 raza wyższą płacę minimalną niż w 2004.

Jako że jestem tu dyżurnym narzekaczem zaznaczę, że wzrost naszego ważonego PKB per capita za lata 2004-2010 był o 2% wyższy, więc jeśli dojdzie do tego jeszcze rok 2011 to „strata” płacy minimalnej będzie większa. Chyba, że te różnice wynikają z metody liczenia (funty-dolarki). Generalnie jednak „zysków” to tutaj ludziska nie mają raczej żadnych, co zapewne wynika z ustawowej metody naliczania podwyżek płacy minimalnej.

Ku pocieszeniu…

… zwrócę uwagę na tytuł na dzisiejszej stronie „biznes”. Tytuł brzmi „To koniec zielonej wyspy. Kryzys nas nie ominie”. Po czym w tekście mamy, że z powodu kryzysu nasz przyszłoroczny wzrost PKB wyniesie… 3,1%. Pesymisci mówią nawet o 2,2%! Hm, dwie uwagi. Pierwsza: u nas zmiany PKB w okresie kryzysu są najwyraźniej takie jak u innych w okresie prosperity. Druga: w roku 2009 prognozowano nam spadek PKB o 1-2%. Teraz prognozuje się wzrost (też w kryzysie, a jakże!) rzędu 2-3%. Czy za dwa lata bedziemy czytac „Jednak nas dopadło ! Przyszłoroczny wzrost oceniany na zaledwie 6,5%!”?

Re: Przełom w produkcji darmowej energii

Spokojnie, gdyby to była poważna rzecz,w mediach by huczało:) Pisaliśmy wiele razy tu na forum o całej sprawie – prawie zawsze w tonie ogromnie sceptycznym. A to dlatego, że urządzenie nigdy nie było zbadane przez niezależne osoby tak, jak by należało. Nie stało się tak, oczywiście, i tym razem. Wiemy tylko, że jest jakiś tajemniczy, nieujawniony nabywca. Kiedy wynalazcę spytano, czy nabywca jest zadowolony z pokazu, odpowiedział „Yes, I think they are satisfied.”. Troszke to mało jak na dowód istnienia przełomowej technologii.

Oczywiście, jest możliwe, że mamy jednak do czynienia z ogromną rewolucją. W takim razie „globaliści” (dlaczego globaliści właściwie i czemu byliby przeciwni?) też nie traktują wynalazku – przynajmniej jak dotąd – poważnie.