Average salary in China.

pomruk napisał:

> Nie, tyle się nie zarabia – ogromna większość tyle nie zarabia. W Pekinie płaca

> minimalna to 140 dolarów miesięcznie.

Pojecia nie masz ile sie zarabia w Chinach i podajesz wyssane z palca dane.

Poszukaj na google „average salary in China” i sie troche oswiecisz.

www.gemini.com.hk/assets/doc/survey_china.pdf

W Pekinie placa minimalna tj 2 doll/godz czyli przy tylko 40 godz tygodniu tj 80 doll/tydz.

Chinczycy zazwyczaj pracuja 60 godz /tyg i wychodzi im srednia 120 doll/tydz. i caly czas podkreslam,ze to jest placa MINIMALNA dla niewyksztalconych.

hua.umf.maine.edu/Chinese/faq/conver.html

Ja wiem,ze ty bys chcial by tam sie zylo gorzej niz w Polsce,ale niestety tak nie jest.

> Jednak to Pekin. Wg badań chińskich, ro

> dzina uboga w Chinach rozporządza dochodem około 80 dolarów miesiecznie

> i – co istotniejsze – nie uległ on zmianie w ostatnich latach.

Tutaj masz o podwyzkach plac:

www.business-in-asia.com/china_wages.html

> Obawiam się, że ktoś tu nie docenia gigantycznego zróżnicowania zarobków w Chinach, >większego niż np. w USA.

Ty jednak nie masz pojecia o tym,ze w Chinach niemal wszystko jest 3-4 razy tansze niz w Polsce i w Chinach za 175 doll miesiecznie mozna niezle zyc,a w Polsce niestety nie.

www.worldsalaries.org/china.shtml

Sa to dane sprzed 6 lat,czyli w tej chwili zarabiaja 2x wiecej,jesli nie 3x wiecej.

Jakbys chcial byc nauczycielem w Chinach to zobacz ile bys zarabial.

www.abroadchina.org/salary.asp

” For example, you can buy a meal here for about RMB 5-10. Ordinary clothes cost between RMB 25-50.”

Obiad w Chinach mozesz zjesc za 1 dolara a ubranie kupic za 4-7 doll.

Oczywiscie obiad kupowany w restauracji na miescie a nie robiony w domu.

Ja w NYC kupuje w chinskiej restauracji obiad za 5 doll. czyli w Warszawie domyslam sie ze musialbym zaplacic 15 zl.

Raising the bar

europitek napisał:

> Czyli konkretnie co mam uzasadnić?

Masz uzasadnić pokazując na jakich konkretnie badaniach i wyliczeniach został oparty cytat z encyklopedii.

> Diamond został przyłapany na ewidentnym błędzie w rozumieniu pojęć używanych w

> demografii, który to błąd doprowadził go do błędnych konkluzji odnośnie wielkoś

> ci przyrostu naturalnego w populacji załozycielskiej. W konsekwencji źle ocenił

> możliwość szybkiego przyrostu populacji Clovisów.

Właśnie tego stwierdzenia nie uzasadnileś:

1)Kto go przylapal.

2)Gdzie konkretnie popelnil bląd i jak to konkretnie uzasadniono (na podstawie wyliczeń i obserwacji).

Jeżeli zastosujesz się do tych wymagań przestaniesz być dogmatyczny, a zaczniesz być merytoryczny. Uparcie powołując się na ten cytat z encyklopedii i usiłując nim obalać tezy Diamonda popełniasz błąd logiczny:

Canceling hypotheses

Ten błąd logiczny powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś dla uzasadnienia jakiejś hipotezy tworzy tylko inną hipotezę, zamiast podać jakieś przesłanki dla pierwszej hipotezy (czyli powołuje się na tezę, która sama domaga się uzasadnienia).

W związku z błędem:

Non-support

Błąd ten powstaje zawsze wtedy, gdy ktoś wyciąga jakiś wniosek na podstawie zbyt małej ilości przesłanek lub na podstawie przesłanek, które są dobrane tendencyjnie.

> > Diamond swoje obliczenia wyprowadzał od populacji złożonej ze 100 osób. M

> ogło

> > być na początku 200, 300, 500, 1000 osób, lub 2000 osób.

>

> Zanim zaczniesz składać takie deklaracje, lepiej sprawdź dlaczego Diamond przyj

> ął takie założenie.

Już ci napisałem:dyskusje na forach dyskusyjnych nie polegają na zabawę w ciuciubabkę, tylko na operowaniu argumentami i kontrargumentami. Mam książkę Diamonda i wiem, co on napisale. Jeżeli nie pasuje ci coś w mojej argumentacji, to zbij to konkretnym argumentem, ponieważ ewidennie stosujesz najzwyklejsze w swiecie uniki. Jest to bład retoryczny, ktory jest powiązany z błędem logicznym:

> > Megafauna mogła być trzebiona przez póltora tysiaca lat. 1000 lat, to zał

> ożenie

> > pi razy drzwi.

>

> Jak wyżej, czyli sprawdź dlaczego Diamond przyjął takie założenie (ok. 1000 lat

Widzę nie czynisz postępów, więc zamykam tego posta. Napisz coś poznawczego, to porozmawiamy. Z bledami logicznymi i braniem na przeczekanie nie ma dyskusji.

Innymi słowy nie massz zamiaru dyskutować z tezami, ktore stawiam:

Raising the bar

Błąd ten robi się zawsze, gdy się żąda od swego oponenta coraz mocniejszych dowodów na coś, podnosząc wciąż poprzeczkę i wymagania argumentacyjne, mimo że oponent wciąż dostarcza mu dowodów, których on wcześniej żądał. Wybieg ten jest czystą socjotechniką i ma zniechęcić oponenta od uzasadniania swego stanowiska, ponieważ nikt nie jest w stanie dostarczać dowodów na coś w nieskończoność. Ateiści i racjonaliści bardzo często popełniają ten błąd logiczny w dyskusjach, gdy wciąż wymyślają jakieś preteksty w stosunku do argumentacji oponenta, chociaż wcześniej dostarczył on już dowodu, jakiego od niego żądano. Jeśli kiedykolwiek natrafisz na sytuację, w której sceptyk otrzyma od ciebie argument, jakiego oczekiwał, a mimo to nie uzna go za wystarczający i będzie wymyślał coraz bardziej rygorystyczne warunki dla „być albo nie być” tego argumentu, zastopuj i zwróć mu uwagę na to, że popełnia on błąd logiczny raising the bar. Możesz wtedy wycofać się z dyskusji, bez narażenia się na zarzut nieuzasadnienia swego stanowiska, ponieważ twój oponent popełnił w swej argumentacji błąd logiczny.

pozdrawiam.

Re: Wiara w miliony lar barbarzyństwa i braku pos

noveyy777 napisał:

> Cywilizacja działa, jak epidemia, więc w krótkim czasie świat byłby jedną wielk

> ą cywilizacją. Dlaczego tak się nie stało mimo sprzyjających warunków?Tego nie

> wie żaden zwolennik neodarwinowskiwego mitu.

———-

Zeby cywilizacja zaczela rozwijac sie w tempie przyspieszonym,wszystkie tereny do zaludnienia MUSZA juz byc zaludnione,by ci energiczni i przedsiebiorczy ludzie nie mogli uciekac do jakiejs niezaludnionej Ameryki.

W ciagu 200 lat ze slabo zaludnionej kolonii USA stalo sie super mocarstwem.

en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_the_United_States

Gdy wszystkie kontynenty masz juz zaludnione i globalizacje w fazie rozkwitu(poza EU) to cywilizacja nie moze juz upasc,bo miejsce jednego supermocarstwa jest latwo zajmowane przez drugie.

EU jako super mocarstwo juz sie nie liczy,bo caly XX wiek tym mocarstwem bylo i jest USA.

Za 10-20 lat stana sie nim Chiny.

Tak jak po Starozytnym Rzymie panstwa niemieckie zaczely dominowac w Europie,a po nich USA.

Pesymistyczna korekta do rachunku Diamonda.

europitek napisał:

> W zasadzie masz rację, bo przyłapanie Diamonda na niezrozumieniu sensu podstawo

> wych pojęć demograficznych mogłoby zakończyć całą sprawę. Tym bardziej, że ten

> przykład, co sam stwierdziłeś, jest nieadekwatny do sytuacji Clovisów nawet prz

> y pominięciu jego błędu.

Jakbyś jeszcze to uzasadnił (pomijając ten jałowy poznawczo slogan z encyklopedii), to było by wszystko OK. Póki co takie bajanie możesz sprzedać na Archeowieściach, lub podpasować Piotrowi Gąsiorowskiemu (tonący się brzytwy chwyta).

Z resztą z Piotrem jesteście podobni:

1) Jesteście religijnie przywiązani do własnych przekonań.

2 )Unikacie odpowiedzi na merytoryczne pytania. Piszecie o wszystkim, lecz nie na temat.

Diamond mówił o 4 dzieci dochowanych do wieku rozrodczego, ja się zgadzam na 2. Więc jak teraz podważysz ten argument?

Raz jeszcze podkreślam:

Diamond swoje obliczenia wyprowadzał od populacji złożonej ze 100 osób. Mogło być na początku 200, 300, 500, 1000 osób, lub 2000 osób.

Megafauna mogła być trzebiona przez póltora tysiacalat. 1000 lat, to założenie pi razy drzwi.

Nawet jeżeli populacja wyjściowa była rzeczywiście złożona ze 100 osób, przeżywało do wieku rozrodczego średnio dwoje potomstwa, a czas wybicia megafauny wynosił 1000 lat, to i tak tezy Diamonda są słuszne i NIEPODWAŻALNE.

pozdrawiam.

PS:Traktuj ten post, jako precedens. Z dogmatem powtarzanym na zasadzie zaciętej płyty nie sposób dyskutować.

Odpowiedzi na zasadzie zapchajdziury.

petrucchio napisał:

Ty chyba nie zrozumiałeś pytania. Pytanie brzmiało: dlaczego h. sapien nie przeludnili Afryki???



> > 1) Dlaczego migracja z Afryki nastapila tak pózno?

> >

> > 2)Dlaczego nastąpila tak wcześnie, ponieważszczątki.h.dmanisi są datowane

> na 1

> > 600 000 lat.

>

> Częściowo sam sobie odpowiadasz. Było kilka migracji z Afryki w różnych czasach

> , również przed pojawieniem się współczesnego typu _H. sapiens_ ok. 200 tys. la

> t temu. Nie były one łatwe, bo w czasie ostatniego zlodowacenia Sahara i Pustyn

> ia Arabska były jeszcze większe i suchsze, niż dziś.

Przecież nie pytałem o to dlaczego BYŁO TAK MALO MIGRACJI. Ty naprawdę nie rozumiesz o co ja ciebie pytam? Czy ty naprawdę uważasz,ze musisz mi te oklepane rzeczy tłumaczyć? Czy możesz produkujesz te teksty na zasadzie zapchajdziury, ponieważ nie potrafisz odpowiedzieć na zadane pytanie?

>Dlaczego dopiero migracja

> pięćdziesiąt kilka tys. lat temu była szczególnie skuteczna? Trudno powiedzieć

> i zapewne nie ma krótkiej odpowiedzi. Zdarzenia historyczne zależą od wielu czy

> nników i nie mają jednej przyczyny.

To jest kolejny unik i w dodatku jałowy poznawczo.

> Może po prostu rozwój człowieka osiągnął wł

> aściwy poziom…

Jak mam to rozumieć?

>może miało to związek z rozwojem języka mówionego — można tylko

> spekulować.

Co masz konkretnie na myśli? Mam rozumieć,że h sapiens (ludzie prawie identyczni anatomicznie, jak ludzie współcześni) „sprzed 200 000 lat” nie potrafili posługiwać się mową? Sugerujesz,że h sapiens (zwany „homo ergaste”r i „h erectus”) Nie potrafili posługiwać się mową?

> > 3) Afryka była przyjazna pasterstwu, rolnictwu itd. Dlaczego nie przeludn

> ili Af

> > ryki?

>

> Mój osobisty pogląd (nie teoria, bo nie jestem specjalistą od tych rzeczy) jest

> taka, że w Afryce subsaharyjskiej postęp kulturowy był stosunkowo wolny, bo by

> ła to kolebka _H. sapiens_ i nasz gatunek był dobrze dostosowany do swojego sta

> rego środowiska, stąd skłonny do konserwatyzmu i trzymania się sprawdzonych str

> ategii przeżycia (może też dlatego megafauna afrykańska, „od zawsze” przystosow

> ana do towarzystwa człowieka, przeżyła holocen bez wielkich strat).

Jaka jest istota uzasadniająca ten wywód? Poza tym stosowali antykoncepcję, żeby nie wybić słoni? Czy może było tam dużo łatwiejszej zdobyczy?

>Motorem pos

> tępu były trudności i wyzwania, na jakie natrafiały populacje migrujące i penet

> rujące nowe środowiska. Tam każda innowacja była silnie premiowana.

Co promowało budowanie piramid w Ameryce i Egipcie (pustynnym Egipcie). Wiesz skąd ma się wywodzić ludność Egipska i że wielu jest zdania,że egipskie budowle powstały wcześniej niż myślanop?

> > 5)Dlaczego w Afryce nie stworzono cywilizacji?

>

> Stworzono. Egipt leży w Afryce. Neolit bardzo wcześnie ogarnął Dolinę Nilu (pra

> wie równie dawno, jak np. w Azji Mniejszej), a później Saharę, Sahel i Afrykę Z

> achodnią (stąd ekspansja ludów Bantu).

No i ja znam te opowieści,ale to nie jest odpowiedz na postawione pytanie. Piotrze teraz się zastanów czego ty tak naprawdę bronisz? A bronisz się przed wyrokiem empirii. Przed argumentem demograficznym, który jest NIEPODWAŻALNY.

pozdrawiam.

To jest manipulacja!

petrucchio napisał:

> Do każdej, w której liczebność populacji staje się zbyt wielka w stosunku do do

> stępnych zasobów.

Nic mi to nie mowi.

> > Do jakiej konkretnej sytulacji nawiązujesz, a raczej konkretnych sytulacj

> i, odn

> > ośnie faktu,że po 50 000 lat w Australii zyło niecałe 7 000 rdzennej ludz

> kości

> > i nie osiągnięto żadnego skoku technologicznego?

>

> Skąd ta zdumiewająca liczba? Nie pomyliłeś, swoim zwyczajem, Australii z Tasman

> ią? Według znanych mi szacunków w chwili przybycia Europejczyków ludność Austra

> lii wynosiła 300-750 tys.

Teraz to już zaczynasz być smieszny. Jakim „moim zwyczajem” po prostu się pomylilem, poniewaz miało być 700 000. Czytaleś mój post na ten temat tyle ze mną na ten temat dyskutowealeś i nie wiesz? Kolejny raz sprowadzasz wszystko do karykaturalnej postaci. Kolejny raz usiłujesz skupiać się bna malo istotnej pomyslce i sugerujesz,ze obalasz cala moja argumentację. Kolejny raz w żywe oczy dopuszczasz się manipulacji.



Tutaj masz cytat z artykułu, z ktorym tak długo usiłowaleś dyskutować. Niech kazdy zobaczy w jakim „uczciwym” swietle usilujesz postawić moją wiedze i twórczość..Szkoda słow, a już miałem nadzieję, że mozna z tobą podyskutować.


usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033754&MID=%3Cj7i13r%24sie%241%40inews.gazeta.pl%3E

„(…)Jak dotąd dowody archeologiczne, geologiczne, a co najważniejsze genetyczne

wskazują jasno, że ludzie z Clovis byli jedynymi kolonizatorami Nowego Świata.

Przejdzmy teraz do kolejnego etapu naszych rozważań. Daruję sobie inne

rozważania związane z Teorią ‚Wielkiego Zabijania’, ponieważ o tym każdy sam

może sobie poczytać w książce Jareda Diamonda. Można tylko zaznaczyć,że

harmonizują one uzupełniając argumentację, jaką w niniejszym poście przytoczyłem.

Szacuje się, że w XV w. Amerykę zamieszkiwało około 47 000.000 Indian, w tym

aż 42 000.000 przypadały na Amerykę Południową i Środkową, a tylko 5 000.000

na terytoria położone w kierunku północnym od granic dzisiejszego Meksyku.

A teraz przypomnijmy sobie ilu Aborygenów zastali w XVI-XVII wieku Europejscy

Kolonizatorzy, gdy przybili do Australii i Tasmanii. W Australii 300-400 000,

a według innych szacunków 750-780 000. Natomiast w Tasmanii około 5-10 tysięcy.

Tasmania jest krajem zasobnym w zwierzynę lądową i wodną, więc z przyrostem

naturalnym nie powinno być tam kłopotów.

Zważywszy na fakt iż według założeń pierwsi Aborygeni Tasmańscy dotarli tam

jakieś 10 000 lat temu, wydaje się bardzo dziwne,że po przybyciu Europejczyków

żyło ich tam tylko około 5-10 000.


Wspomnijmy Nowy Świat, według wiarogodnych szacunków populacja dziesięciu

łowców zbieraczy mogła osiągnąć w ciągu 1 000 lat liczbę kilkudziesięciu

milionów, a tysiące lat po wybiciu megafauny, która miała umożliwić szybki

przyrost naturalny, jeszcze w XV wieku żyło tam około 50 000.000 Indian.

Przypomnijmy też, że ta kolonizacja miała przypadać na okres sprzed 11-12 000

lat, natomiast przodkowie Aborygenów mieli zacząć kolonizować Australię już 50

000 lat temu!

Jakiż to próg ekologiczny trzymał w ryzach populację pierwotnych Aborygenów

czy Tasmańczyków, że po 50 000 lat było ich tylko 300-7000 000 w Australii

oraz po 10 000 lat 5-7 000 na Tasmanii?

> > Aha kopce były prekursorami piramid. Coś takiego. Możesz wymienić pozosta

> le

> > FORMY PRZEJSCIOWE wiodące od ziemnych kompcow do piramid?

>

> Oczywiście, choćby schodkowe piramidy ziemne, których resztki zachowały się np. na terenach kultury Missis

> sippi w Ameryce Północnej. Najpierw budowano prostokątne, kwadratowe lub okrągł

> e platformy ziemne, później wznoszono je piętrowo, dzięki czemu powstawała budo

> wla o kształcie ostrosłupa lub stożka. Później robiono to samo, używając kamien

> nych bloków (jak w Mezoameryce) albo cegieł (jak np. w Túcume w Peru).

To są FORMY PRZEJśCIOWE,czy dwa rodzaje piramid?

Re: Teoria multiregionalna.

noveyy777 napisał:

> On to rozumie tak: wszystkie populacje ludzi ewoluowały równocześnie na

> różnych kontynentach i wszystkie się składały z ludzi mniej inteligetnych niż

> wspólcześni, i wszystkie te populacje przeksztalciły się w różne rasy ludzi wsp

> ółczesnych.

Dawniejsze cywilizacje byly dosc dobrze izolowane ze wzgledu na rozny wyglad ludzi,np Chinczykow czy Hindusow ze o Afrykanczykach nie wspomne.

> Tylko on nie bierze pod uwagę, że wszystkie ludzkie populacje do dz

> iś stanowią jeden gatunek i się płodnie krzyżują i są bardzo podobne genetycznie.

To jest tak oczywiste,ze kazdy bierze to pod uwage.

Wiewiorki amerykanskie sa calkiem inne niz europejskie czy azjatyckie.

en.wikipedia.org/wiki/Squirrel

Czy wiewiorki z roznych kontynentow plodnie sie krzyzuja.Zaloze sie ze tak.

Czy maja wspolnego przodka??

Nie bede sie zakladal,bo to nie takie proste.

Zalozmy ze zycie powstalo na dwoch roznych kontynentach w tym samym czasie i bardzo podobnie sie rozwijalo.

Wynikiem tego sa bardzo podobne zwierzeta,choc nie dokladnie takie same.

Zalozmy ze masz 100 podstawowych skaldnikow zycia na ziemii,a wszystkie pozostale skladniki sa tylko pochodnymi tych pierwszych 100 podstawowych.

Zakladajac dalej ze z tych 100 podstawowych skladnikow zaczynasz budowac zycie na roznych kontynentach w tym samym czasie do dojdziesz do bardzo podobnych rezultatow.

www.enchantedlearning.com/subjects/dinosaurs/glossary/Contdrift.shtml

Zycie bylo uksztaltowane na ziemii 200 mln lat temu,gdy wszystkie kontynenty byly bardzo blisko siebie i po ich rozjechaniu sie ksztaltowalo sie dalej niezaleznie.

Wspolni przodkowie wszystkich zwierzat gdzies oczywiscie byli ale calkiem mozliwe ze ten wspolny przodek jest duzo straszy niz myslimy.

> Róznice są ilościowe, z reszta sam znasz wyniki badań genetycznych.

> Świadczy, to o tym,że te populacje pochodzą od niedalekiego wspólnego przodka,

> który należał do tego samego gatunku, co wszystkie wpólczesne populacje i że p

> omiędzy nimi był trwały przepływ genów.

Przeplyw genow dotyczy ostatnich 200 tys lat gdy zaczeto podrozowac na wieksza skale.

> Ponadto nowe badania dowodzą, że bezpośredni przodkowie populacji współczesnych

> ludzi krzyżowali się z ludzmi „archaicznymi”, co z resztą pozostawiło mocny

> ślad w fenotypach klasycznych Aborygenów (jak i kopalnych australoidów).
T

> eorie multiregionalne zakładają podobne scenariusze. Równoczesna ewolucja różny

> ch populacji plus przepływ genów między nimi. Wolpoff widzi to jako nakładanie

> sięna siebie kolistych fal wodnych po wrzuceniu do wody kilku kamieni.

Tak to bylo i tak jest do tej pory.

> On po prostu nie rozumie teorii multiregionalnej, która w wydaniu Wolpof

> fa i Thorna głosiła już od lat, że nie ma potrzeby dzielić ludzkich populacji

> (żywych czy kopalnych) na różnie gatunki. Że takie nazwy jak ” homo erectus” ni

> e mają sensu. Żet o byli h.sapiens tacy sami, jak my i tak samo inteligetni,

> jak my
. Jak to powiedzial Wolpoff:”od początku, gdy ludzie pojawili się na

> ziemi, czyli przeszło 1 000 000 (1 600-1800) lat temu”.

> No i nowe odkrycia pięknie nam tą prawdę potwierdzają:)

W tym samym czasie zyli ludzie na bardzo roznych poziomach rozwoju.

Wykopano czaszke czlowieka sprzed 0,5 mln lat niemal identyczna do wspolczesnego czlowieka.

www.telegraph.co.uk/science/science-news/8775512/Multimillion-year-old-skull-may-hold-key-to-human-origins.html

www.manhattangmat.com/forums/sc-a-one-million-year-old-skull-t6716.html

Re: Skutki epidemii sprzed 170, a demografia Iral

noveyy777 napisał:

> Coś takiego-napisz do ONZ, a może dostanisz Nobla za rozwiązanie kryzysu demogr

> aficznego.

Wątpię. „Naturalnym” rozwiązaniem kryzysu demograficznego jest masowe wymieranie z głodu, zwiększona śmiertelność niemowląt itp. Tyle wiadomo od dawna i nikt za to nie da Nobla. ONZ raczej stara się ograniczyć przyrost zawczasu — sztucznie i w sposób łagodny.

> Jeżeli chcesz tego przyłladu użyć, jako dowodu, to ja poproszę o namiary na

> konkretną literaturę. W tej chwili idę o zakład,że to jest jakiś przykład przei

> naczenia
. Mam ci uwierzyć,że zaraza wywolana 170 lat temu blokowała przez t

> en czas przyrost naturalny w Irlandii?

Tak, i na dodatek była to choroba *kartofli*, nie *ludzi*, niszcząca plony przez zaledwie 5 lat. Weź jakąkolwiek historię Irlandii — to dobrze znana sprawa. Zresztą zajrzyj sobie choćby do Wikipedii:

pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_Głód_w_Irlandii_(1845-1849)

en.wikipedia.org/wiki/Great_Famine_(Ireland)

A tu masz wykres „wykładniczego wzrostu ze stałą średnią prędkością”:

en.wikipedia.org/wiki/File:IrelandRepublicPopulation1841.PNG



Może to wszyćko bez te atomy,

Że waryjota… momy.

Re: Argument demograficzny jest niepodważalny!

noveyy777 napisał:

> petrucchio napisał:

>

> > noveyy777 napisał:

> >

> > > O kurcze, to w takim razie w Ameryce po przybyciu Europejczyków powinno

> > > być ze sto miliardów ludzi:)

> >

> > Daj sobie spokój, nie trolluj.

> >

> Nie możesz się powstrzymać, żeby mnie nie obrazić? Tylko ty masz prawo opisy

> wać swoje poglądy? Jakby ludzie do Nowego Świata przybyli wcześniej i wybili ME

> GAfaune, to przodkowie dzisiejszych Indian amerykańskich zastaliby tam 50 000.000

> populacje ludzi. Co się z nimi stało? Wystarczy policzyć


>

Widocznie były inne czynniki limitujące wielkość populacji. Tenże Jarred podaje kilkanaście czynników powodujących opóźnienie w rozwoju cywilizacji w Ameryce (między innymi południkowe ułożenie utrudniające wędrówki w jednej strefie klimatycznej).

To, że czegoś jeszcze nie wiemy, to nie powód do sensacyjnych wniosków o charakterze ostatecznym.

(A kolegów proszę o dyskutowanie z uzasadnionymi tezami o charakterze naukowym, a nie blokowanie dyskusji z powodów personalnych.)

„wystarczy spojrzeć na to ile ludzie kupują”

asteroida2 napisał:

> Przecież wystarczy spojrzeć na to ile ludzie kupują. W Polsce na niecałe 40 mil

> ionów ludzi jest 23 miliony samochodów. W Chinach na 1,33 miliarda jest 80 mili

> onów samochodów. Czyli na 1000 osób w Polsce masz 575 samochodów, a w Chinach 6

> 0. Czemu ci Chińczycy nie kupują sobie samochodów? Czy religia im zabrania, czy

> może zwyczajnie ich nie stać?

Odpowiedz jest dosc prosta.

1-Chinczycy jezdza nowymi(2-3l) samochodami o cenie np 15 tys doll a przecietny polski samochod ma 15 lat i jest wart 500 doll.

2-Kominikacja publiczna w Chinach jest bardzo dobrze rozwinieta.

Chiny maja wiecej torow kolejowych do tras szybkich i wiecej pociagow na nich kursyjach niz reszta swiata razem wzieta.

> W Polsce na 1000 mieszkańców przypada 1200 telefonów komórkowych, w Chinach 720

To sa statystyki ,ktore z roku na rok sie zmieniaja na korzysc Chin.

> . W Polsce 60% ludzi ma dostęp do Internetu, w Chinach 36%.

Z tym ze w Chinach maja dostep do internetu poprzez polaczenia kablowe a w Polsce poprzez linie telefoniczne.Rozumiesz chyba roznice i szybkosc takiego internetu szerokopasmowego.

> Przecież najgors

> zym rezultatem kryzysu, którego ludzie tak się boją, będzie właśnie dostosowani

> e płac i cen w rozwiniętych krajach do średniej globalnej. To się samo stanie,

> jeśli nie uda się wprowadzić żadnych innych rozwiązań.

Oczywiscie ze sie nie uda zadne inne rozwiazanie,bo to z naczyniami polaczonymi jest jedyne logiczne.

> Czy tobie się wydaje, że ceny w UE są ustalane przez biurokratów? Zacznij coś p

> rodukować i sam ustal cenę. Bo mam wrażenie że zaczynasz wymyślać teorie spiskowe.

Ceny sa uzaleznione od padatkow.Jesli biurokraci ustala wysokie podatki ,to za tym ida wysokie ceny.

..

http://dodatkii.net/punktatorki/12.gif www.sprawdzianik.dbv.pl

http://dodatkii.net/punktatorki/12.gif Jeśli masz słabe oceny. WBIJ!!

http://dodatkii.net/punktatorki/12.gif Z nami dostaniesz sie do lepszego liceum, gimnazjum

http://dodatkii.net/punktatorki/12.gif Strona: Sprawdzianik.dbv.pl

http://dodatkii.net/punktatorki/12.gif Zapraszamy

Sprawdziany z Gimnazjum, Podstawówki, Liceum są skerowane z ksiązek Nauczyciela, więc są takie same jak w szkole!!Na dole macie przykład:

http://img508.imageshack.us/img508/7564/dasez.jpg

http://img594.imageshack.us/img594/4707/chemiab.png

http://img510.imageshack.us/img510/2686/cxzads.jpg

http://img832.imageshack.us/img832/1897/pusg.png

http://img834.imageshack.us/img834/1233/ladam3.jpg

http://img7.imageshack.us/img7/9265/93094314.png

Na stronie znajdziesz więcej testów. Zapraszam

Re: Ajednak…. :)

> Ano właśnie 🙂 Jednak 144% 🙂 Tak, płaca minimalna wyrażona w funtach wzrosła w

> Polsce w okresie 2004 – 2011 aż 2,436 raza!

> (styczen 2004 – minimalna 824 zł przy kursie funta 6,6745 zł/funt, styczeń 2011

> – minimalna 1384 zł przy kursie 4,6075 zł funt).

To teraz przelicz to po kursach franka szwajcarskiego. Ciekaw jestem co Ci wyjdzie.

> Dlatego ja zdecydowanie uważam, ze jestesmy raczej pod wpływem

> „czarnej propagandy klęski” – nasza ocena sytuacji jest zazwyczaj zdecydowanie

> gorsza niż rzeczywistość.

To ma tę zaletę, ze zmusza rzeczywistośc do podciągania się w celu zaspokajania naszych oczekiwań. Ale z tym narzekaniem masz sporo racji, zwłaszcza dotyczy to najbogatszych, którzy stale biednieją we własnych oczach i nieustannie grozi im bankrustwo w wyniku niekonkurencyjności, biurokracji państwowej i roszczeniowości pracowników.