Re: Anatomia ptakow i terapodów.

solozagiel napisał:

> Owszem możemy porozmawiać o tych cechach. W sumie ptactwo mało mnie interesu

> je (jak juz to biologia behawioralna ptactwa). Jednak wiem co nieco o ich anato

> mii (tak z czystej ciekawości poczytalem) i wyjatkowych cechach tej anatomii. J

> ezeli nie będę czegoś wiedział, to się dowiem. A co do naukowców i ich sporów,

> to wolalbym,zeby sam fakt tych sposów nie stanowil argumentów w naszych dyskurs

> ach (rzecz normalna ze uczeni się speiraja,ale ich spory nie sa argumentami,a c

> o najwyzej ostateczne konkluzje.). Wiec pozostanmy przy anatomii (sugerowalem t

> o w pierwszym poscie). Więc co Piotra niepokoi?

Czyli, jak rozumiem, na razie nie wiesz na pewno, czym ptaki różnią się od nieptaków, ale z jakiegoś powodu wydaje ci się, że jest to różnica zasadnicza — ewolucyjnie nieprzekraczalna nieciągłość.

Mnie oczywiście nic nie niepokoi, chciałem ci tylko pokazać, że ostrej granicy między „gadami” a „ptakami” po prostu nie ma — przejście jest gładkie jak pupa niemowlęcia, a „ptak” w potocznym rozumieniu jest określeniem nieformalnym i umownym. To, czy archeopteryks należy do deinonychozaurów, czy do „właściwych” ptaków, nie ma wielkiego znaczenia dla modelu filogenezy ptaków, bo tak czy siak mówimy o bliskich krewnych. Pozycja archeopterygidów jest niestabilna — w analizach kladystycznych raz lądują po jednej, raz po drugiej stronie (w razie czego służę pdf oryginalnego artykułu z Nature o xiaotingii), a deinonychozaury „naziemne” były najprawdopodobnie wtórnie nielotne i wtórnie mięsożerne, więc w zasadzie można by je było włączyć do „ptaków”, czyli po prostu uznać, że klad Paraves = ptaki.

Ale o szczegółach możemy pomówić, jak sobie przypomnisz, co to jest „ptak” 😉



To my, pingwiny!