To nie był atak personalny!

pomruk napisał:

> Wystepuje na tym forum pod nickiem i prosił już raz Ciebie, byś przy byle okazj

> i nie wycierał sobie ust jego nazwiskiem.

Postąpił być uczciwie, gdybyś powyższy swój wpis osobiście posadzil na oślej ławce. Nie „wycierałem sobie ust” jego nazwiskiem, mam wrażenie,ze nie rozumiesz znaczenia tej obrazliwej metafory. Powolalem się na niego, jako na autorytret, w zaden sposób nie lamiąc regulaminu,a jego prywatne zyczenia mogą być tylko w tym przypadku prośbami. Z resztą Piotr podpisywał się tutaj rownież z imienia i nazwiska, a nawet zalaczyl swoją fotkę. To samo czynił na pl.sci.biologia, więc nie rób z siebie adwokata bez kwalifikacji. Mam wrazenie,ze tobie i asteroidzie nalezalo by zrobić egzamin ze znajomości Regulaminu tego forum, poniewaz nie mozna rzadzic sprawiedliwie poruszajac się po omacku.

pozdrawiam.

Rozna wladza!

asteroida2 napisał:

> Z tego co piszesz wynika tylko tyle, że w USA pod fasadową demokracją faktyczna

> władza znajduje się w rękach niewielkiej liczby osób. Czyli dokładnie tak, jak

> w Chinach.

Wrecz odwrotnie!

W USA jest prawdziwa demokracja i dlatego taki nieudacznik jak Obama mogl sie dostac do wladzy i od pierwszego jego dnia w Bialym Domu do ostatniego jest niekonczacy sie kryzys.

Taki nieudacznik jak Obama nie mialby zadnych szns na dorwanie sie do wladzy w Chinach,gdzie rzadza pragmatycy a nie marzyciele.

> Czemu autorytarna władza kierownictwa Komunistycznej Partii Chin ma być lepsza

> albo gorsza do autorytarnej władzy kierownictwa amerykańskich banków?

Bo wladza partii komunistycznej Chin jest nastawiona na dobrobyt Chin a wladza bankow USA jest nastawiona na bonusy dyrektorow bankow.

Dyrektor banku w USA nie przejmuje sie tym,ze bank padnie czy tez ze zle sie powodzi szeregowym pracownikom banku a wladze w Chinach sie tym przejmuja.

W Chinach za naduzycia finansowe jest kara smierci a w USA co najwyzej wprowadza nowe regulacje dla instytucji finansowych.

Demokracja jest bardzo malo efektywna,bo ….rzadza ludzie popularni a nie zdolni i dobrzy,ktorzy rzadza w dyktaturach jak obecnie w Chinach czy wczesniej w Chile i Hiszpanii.

Wyobraz sobie ze zarzadzasz przedsiebiorstwem i masz do wyboru zarzadzanie jednoosobowe lub kolektywne.

Jednoosobowe jest podobne do dyktatury a kolektywne do demokracji.

Roznica w rozliczaniu z efektow jest taka,ze w dyktaturze winna jest jedna osoba za sukces i porazki i mozna ja zwolnic lub nagrodzic za dobra prace,a w dokracji jest to spora grupa osob,ktorych w zaden sposob nie mozna ukarac,a mozna co najwyzej zastapic druga grupa ludzi skladajaca sie z podobnych nieudacznikow.

Dlaczego wojska jest takie efektywne w dzialaniu?

Bo opiera sie na jednoosobowym kierownictwie i rozkazach a nie debatach grupowych ludzi wybranych do grupy na zasadzie popularnosci.

Chinczycy maja takie sukcesy gospodarcze ,bo dzialaja na zasadzie jednoosobowego zarzadzania na styl wojskowy,a w USA popularny Obama jest przy wladzy.

Te wszystkie najlepsze i najszybsze koleje w Chinach oraz cale nowe miasta budowane pod klucz powstaja na zasadzie rozkazow odgornych.

Teodozjusz DobżańskiGenetics and the Origin of Spe

petrucchio napisał:

> Właśnie tak. Jak zauważył Teodozjusz Dobżański, „nothing in biology makes sense

> except in the light of evolution”. Bez zrozumienia, jak działa ewolucja, zamyk

> asz sobie drogę do zrozumienia biologii (poza powierzchownym opisem faktów).

Tak nisko oceniasz moje zrozumienie procesów biologicznych? Az tak duże masz kompetencje w tej dziedzinie? To nie prawda,że bez STE nie mozna zrozumiec biologii.Masz jakies dziwne pomysly Piotrze. A to ci przychodzi do głowy,ze bez STE nie mogli byśmy odróznic ptaka od konia,a to,ze bez STE nie mozna zrozumiec dzialania rybosomow..Moze ty masz takie problemy inni (w tym ja) ich nie mamy. Wrecz przeciwnie: mam ta wolnosc,ze nie musze na sile dorabiac ideologii do faktu..

Teodozjusz Dobżański już dawno nie zyje. Teraz jest nowa biologia. On nigdy nie czytla „Czarnej skrzynki”-nie dozył rewolucji, ale jeszcze zdązył wiele pouczajacego powiedzieć:

Więc zacytuję, bo o tym własnie dyskutujemy:

http://www.racjonalista.pl/img/strony/dobzhansky.jpeg

” Różnorodność organiczna jest dającym się zaobserwować faktem, mniej lub bardziej znanym każdemu. Postrzegamy ją jako coś niezależnego od nas, zjawisko poddane naszemu doświadczeniu, ale niezależne od działania naszego umysłu. Bliższe zapoznanie się z światem ożywionym ujawnia inny fakt, niemal równie uderzający jak sama różnorodność. Jest to nieciągłość zmienności organicznej.

Jeśli zgromadzimy tyle osobników, żyjących w danym czasie, ile potrafimy, zauważymy natychmiast, że obserwowane zmienności nie tworzą jednego rozkładu prawdopodobieństwa ani żadnego innego ciągłego rozkładu. Zamiast tego znajdujemy mnóstwo oddzielnych, nieciągłych rozkładów. Innymi słowy, żywy świat nie jest jednym szeregiem osobników, w którym każde dwie odmiany są połączone nieprzerwaną serią form pośrednich, szeregiem mniej lub bardziej wyraźnie odrębnych szeregów, z nieobecnością form pośrednich lub przynajmniej rzadkim ich występowaniu. Każdy szereg jest grupą osobników, posiadających zazwyczaj jakieś wspólne cechy i grawitujących ku określonemu punktowi modalnemu w swojej zmienności(…)Tworzenie się nieciągłych grup jest do tego stopnia niemal uniwersalne, że musi być uważane za podstawową cechę różnorodności organicznej. Właściwe rozwiązanie problemu różnorodności organicznej musi więc obejmować najpierw opis stopnia, natury i pochodzenia różnic między żywymi istotami, a po drugie, analizę natury i pochodzenia nieciągłych grup, na jakie podzielony jest świat żyjący(…)To co zostało powiedziane o gatunkach Felis domestica i Felis leo dotyczy także niezliczonych par gatunków, rodzajów i innych grup.Nieciągłe grupy spotyka się wśród zwierząt i roślin, u strukturalnie prostych i u niezmiernie złożonych.”

Genetics and the Origin of Species

Co do kotów, to kot jest kotem,ale każdy kot jest kotem,lecz nawet koty dziela sie na wyraznie osobne taksony. A jedynym mechanizmem „powstawania gatunkow” jest specjacja, ktora z kota NIEkota nie czyni, czy hybrydyzacja, ktora z konia NIEkonia nie czyni;)

http://chfpn.pl/_img/_pictures/4562.jpg

PIELEGNICE SA ZROZNICOWANE ALE TO PIELEGNICE NIE CIERNIKI CZY REKINY. SOECJACJA

http://www.freeteck.czuby.net/koty/rasy/kolorpoint_dlugo.jpg

http://www.tu-pc.com/fondos/media/2166.jpg

http://www.cats.alpha.pl/wildcats/pictures/smilodon.jpg

NIECIAGLOSC NAWET U BARDZO PODOBNYCH GATUNKOW.

http://www.racjonalista.pl/img/strony/zedonk.jpeg

HYBRYDYZACJA

http://chfpn.pl/_img/_pictures/4544.jpg

ZMIENNOSC W WYSTEPOWANIU GENOW (ZMIENNOSC MENDLA NIE (NEO)DARWINA)

pozdrawiam.

pokłosie.

anka_1987_1 napisała:

> Po pierwsze : Nie masz pojęcia jaka jest moja wiedza bo mnie nie znasz

‚Z obfinści serca (zasobów umysłowych,wewnetrznych pobudek) mówią usta.’

> Po drugie : To nie ja produkuje na tym forum od dłuższego czasu dziesiątki post

> ów i nie rozsyłam w różne miejsca tych samych notek,



A kto powiedział ,ze nie mozna na równych forach dyskutować o tym samym ?

>

> Po trzecie : Mało kto się z Tobą zgadza na tym forum,

Wiesz co to jest nielogiczny bład w argumentacji AD-NUMERUM? Na takim błedzie ipierają swoja argumentację tylko ci,którzy nie mają nic innego do powiedzenia :’nie masz racji ,bo WSZYSCY TAK UWAżAJA, BO UWAZA TAK WIEKSZOSC”…Plecam dobrą ksiązkę do podstaw logiki. Najlepiej „Logika nie gryzie”.

http://images.okazje.info.pl/p/ksiazki/3427/th120/logika-nie-gryzie-czesc-1-samouczek-logiki-zdan.jpg

http://talisepatuku.files.wordpress.com/2010/05/logika1.gif

>

> Po czwarte : To Ty się kompromitujesz i to jest zdanie wiele użytkowników tego

> forum,

Znowu AD-NUMERUM.

Faszyści też byli w większości,czy to znaczy ,ze mieli rację?:

(oczywiście nikogo tutaj nie uwazam za faszystę,choc coniektórzy mają podobne lewe zapędy)

www.logika.art.opole.pl/argumentum_ad_populum.php

> Po szóste : Nie przyszło Ci do głowy, że niektóre rzeczy mogę pisać celowo ?

> Nie możesz poznać jakie mam nerwy na podstawie wpisów na jednym forum

To się zgadza,ale o zlośliwość cię nie podejrzewałem…..



Poza tym nie zauważylas ,ze juz z tobą skończyłem? Twoje wywody są jałowe poznawczo,są intelektualnie puste. Opierają się na błedach logicznych (i złośliwości) ,a z czymś taki się dyskutować nie da

http://desdecuba.com/generaciony_pl/wp-content/uploads/2008/06/dialogo.jpg

A taeraz noveyy777 idzie uprawiać sport,bo obok biologii ma tez inne pasje:

Nie ma treningu intelektualnego,bo obciązenie zbyt marne,wiec będzie siłowy:-)

http://s1.blomedia.pl/gadzetomania.pl/images/2010/12/Si%C5%82ownia.jpg

pozdrawiam.

poprawka-Jak długo istnieje Bóg?

majka_monacka napisała:

> > Kosmos cykliiczny to nie jest ani teoria ani nawet hipoteza – jest do tur

> ny tri

> > ck dla idiotow, ktory unika odpowiedzie na pytanie o poczatku kosmosu.

>

> Pytamy ponownie o początki Boga !!! Skąd się wziął, i czy na pewno nie jest cyk

> liczny?

A czy warto zadawać takie pytania skoro przed WW nie było czasu i wymiaru?

1)On po prostu JEST a od kiedy zaczał istnieć wszchstat , a w nim my ludzie , to Bóg zaczął być od zawsze i będzie na zawsze.

a)Nie jest cykliczny, bi nie zyje w naszym wszechświecie.

b)Nie mozna mówić czy JEST skomplikowany//niespomplikowany, bo nie mieszka w naszym wymiarze i nie mozna tego policzyc.

Nie mozna tego policzyc, bo tam gdzie JEST Bóg nie ma zastosowania matematyka z naszego wszechswiata (tak jak do przedwielkowybuchowej ‚rzeczywistosci’).

A więc nie wiadomo czy Bóg musiałby być bardziej skomplikowany od swojego stworzenia ,zeby móc je stworzyć ,jak głosi dziadek Dawkins;-).

Anegdotka naukowa o powstaniu świata. Jedzie 2 fizykow na posiedzenie naukowe do Oxfordu:

Czego bys się chciała jeszcze dowiedzieć?

Profesor teista: „skad sie zwiąl wszechswiat”?

Prodesor ateista: „była nicość, z tej nicości powstała osobliwość, ona sie rozszerzyła i powstał wszechświat.

Czego Pan pragnie się jeszcze dowiedzieć?

A może kolezanka nam powie coś więcej?:-).

Re: Brawo Novey !

kala.fior napisał:

> Świetny dowcip, fajnie ze nie czekałeś do 1 kwietnia, ironia tytułu, mucha nie

> siada, wyrabiasz się.

>

> Wlasciwie notatka nie wymaga komentarza, sam autor podał wystarczająca krytykę

> tego pretensjonalnego spotkania.

>

A co to sie spotykac nie mozna? W Czechach tez demokracja. Teoria Ewolucji staje sie coraz bardziej nudna, bo gawedziarstwo w stylu Dawkinsa juz nie przekonuje. Jak to mowi stara zasada ‚trzeciej mozliwosci nie ma’. Albo ewolucja albo stwarzanie.

Skoro kreacjonistyczne konferencje nie maja sensu, bo sie tam wytyka slabosci hipotezy o SAModziejstwie, ktore mialo polegac na SAMopowstaniu maszynerii transkrypcyjno–translacyjnej, która ma wszelkie cechy ukladu zaprojektowanego, jak Dawkins przyznal, to po jaka cholere marnuje sie kase podatnikow, zeby organizowac konferencje „naukowe” na temat abiogenezy, na których się pokazuje ,jak zycie powstac nie moglo,a nie jak powstalo? A jedyne–wspolne i w porozumieniu wszelkiej masci bezmozgich atoli–wyjasnienie polega na stwierdzeniu,ze zycie powstalo STOPNIOWO. Nie osmieszaj sie kalafior, nie osmieszaj sie. Przynajmniej zanim zaczniesz szydzic z innych dowiedz sie jaki jest aktyalny stan wiedzy na temat roznych zagadnien ewolucji (od chemicznej po biologiczna). Samo demagogiczne szyderstwo ci nie pomoze.

Re: nie ma żadnego szumu

Jak nie ma jak jest? Codziennie widze to paskudztwo na analizatorze widma RF. A podobno upierasz sie by tylko to co mozna bylo „dotknac” nazywac Fizyka. Twoj opis szumu jest bardzo ograniczony. W zasadzie to tylko „szum informacji”. Zupelnie inna dziedzina niz ta, o ktorej rozmawiamy. Nie mozna mowic o „wyciskaniu informacji” jesli nikt tej informacji nie umiescil w szumie EM. Mozna najwyzej zaczac zastanawiac sie nad statystyka i prowdopodobienstwem obserwowanego przebiegu 😉

Drugi błąd: energia tego ‚doskonałego’ sygnału prostokątnego jest skończona. Energię liczysz z całki – pole tego prostokąta.

Mozna i tak 🙂 Ale mozna i ze stalej Plancka:

E=hf

gdzie:

h stala Planka

f czestotliwosc.

I jasno widac, ze teoretyczny impuls o nieskonczonej czestotliwosci musi posiadac nieskonczona energie 🙂



So long, and Thanks for All the Fish

Re: Novey, teisci sa bracmi

nihil-istka napisała:

> Byc moze nasza klotnia wynikla z nieporozumienia. Jesli tak – to przepraszam

Nie ma za co bracie. My tym się róznimy od nich wszystkich ,że potrafimy zrozumieć i przyznać się do możliwości popelnienia błedu. Polemiki, kłotnie ,a nawet ostre sprzeczki ,to sprawy normalne w naukowej debacie. Najwazniejsze jest znalezienie wspólnego mianownika, budowanie mostów a nie murów. Z ateistami do takiego konsensusu dojść nie mozna, bo im nie zalęzy na poznaniu prawdy,a chocby na tym ,zeby się do nie przyblizyć. Oni ,jak i ich wszelkie nieprawdopodobne pomysły pseudonaukowe, są odporni na fakty i obserwacje ,które kolidują z ich czarodziejskimi wyobrażeniami. Innymi słowy są to ludzie zaszczepieni na wiedzę i wszelki mozliwy rozsądek.

p.