Warto sie z tym zapoznac

Niestety wszystko jest dostepne tylko po angielsku, dlatego obywatele ale tez i media nie sa w stanie zorientowac sie komu wierzyc i samemu sprawdzic te opracowania, tu jest to z czego na korzystalem:

www.youtube.com/watch?v=mSWmXpEkEPg&feature=related

www.youtube.com/watch?v=N3ZnFI9-bmo&feature=related

Oczywiscie dopbrym wstepem do tego tematu jest obejrzenie filmu GasLand, jest to film dokumentalny ktory zdobyl wiele nagrod w 2010 roku a w tym byl mianowany do Oscara, urywki sa dostepne na kanale KronikaAkaszy1, tez sa tam inne filmy o gazie lupkowym po polsku, warto sie z tym zapoznac.

Poza tym warto jest zobaczyc co sie dzieje w Australii, gdzie jest wydobywany na razie tylko Coal Bed Methane albo tez nazywany Coal Seam Gas, wydobywany jest ta sama metoda (hydrauliczne szczelinowanie milionami litrow wody z groznymi chemikaliami), gaz lupkowy dopiero jest tam w powijakach ale jest kilka malych firm energetycznych ktore maja dosc duze polacie terenu licenji na jego exploatacje, problem jest w tym ze rzad po protestach ludnosci wstrzymal pozwolenia na hydrauliczne szczelinowanie w Australii tez.

To wszystko jest z australijskiej telewizji:

www.youtube.com/watch?v=Yl35lXbKlSY

www.youtube.com/watch?v=PELxZ3K2o0c&feature=related

www.youtube.com/watch?v=nswfNJwjTlk

Re: Religijność a seks

andrew.wader napisał:

> Tym nie mniej „trochewyczuwam ” .. iż może Ci chodzić o jakies powiązania po

> między…[ „nadawaniem sensu życia niektórych ludzi poprzez ich życie seksualne

> ” ] (ktoś ma kobiete.. to oznacza ze nie jest odrzucany przez świat ) .. a [” p

> oczuciem sensu całego światya – które może być nabywane przez jakieś wierzenia

> religijne „]

Chcialem to troche uzupelnic bo tam rozwazalem samych duchownych zakladajac ze oni sa

z tzw.powolania,bo jezeli nie sa takimi to sa poza problemem. Mozna oczywiscie uwazac

ze ludzie ida na ksiezy dla kariery albo uciekaja przed bezrobociem itd.Mozna tez uwazac ze

wszyscy ksieza sa to obludnicy ktorzy lubia swoj zawod bo moga sobie pogadac z chlopczykami

w konfesjonale.To mnie nie interesuje.Mnie interesuje inny problem i o nim

napisalem.

To samo mamy dla ludzi swieckich,wierzacych.I znowu biore tych pod uwage ktorzy wierza

z przekonania bo mnie nie intersuje psychika ludzi niewartosciowych.

Tutaj tak wlasnie jak mowisz swiadomosc seksualna domaga sie „uspokojenia” swej potrzeby

ktora jest potrzeba wlasnie bliskosci czyli bezpieczenstwa.Bog spelnia te role.Dzis w dobie

internetu latwiej moze sobie mozna to wyobrazic bo ludzie zakochuja sie w sobie nie widzac

sie i nie slyszac.:).

Podstawa kazdego aktu swiadomosci seksualnej jest uspokojenie,czyli wyciszenie leku.

Tego leku ktory towarzyszy kazdemu czlowiekowi w jego zyciu a nazywa sie on lekiem

egzystencjalnym.Stad tez ludzie wierzacy sa bardziej odporni psychicznie bo maja poziom tego

leku obnizony i trudniej jest im zachorowac na jakas chorobe psychiczna.

Dlatego uwazam religie za pozyteczna w zyciu czlowieka i ten co ja odrzuca musi miec inna

forme ktora ja zastapi.Moze nie miec zadnej ale wtedy nie wie po co i na co zyje.

Nie wątła wizja,wątłe twoje argumenty.

petrucchio napisał:

> (1) Nie muszę dowodzić, że Daniel *nie był* postacią historyczną (a nie czysto

> literacką lub częściowo literacką). Ciężar dowodzenie, że *był*, spoczywa na ty

> m, kto tak twierdzi.

Jak i w przypadku Alekstandra Wielkiego, Platona, czy Napoleona? Każde dowody można zakwestiowować w ten sposob i powiedzec,ze to tylko legęda. A wiec ciezar dostarczenia dowodu lezy po twojej stronie,bo nie chodzi o krasnoludka,tylko zywego czlowieka, jak Szekspir.

> (2) Patrz (1). Co do samego proroctwa, mogło z łatwością powstać lub zostać prz

> eredagowane w czasach hellenistycznych. Rzym nie jest w nim wspomniany — twier

> dzenie, że jest, to rezultat naciąganej interpretacji.

No i co z tego,ze nie jest-a reszta? Herodot napisal,ze kiedy Aleksander Wielki przybyl do Jerozolimy kaplani pokazali mu Ksiege Daniela, gdzie o nim napisano i dlatego jej nie zniszcyl, jak innych przyjaciol Persow. Daniel powoluje sie na Izajasza,ktory zapowiedzial istnienie Cyrusa (z imienia!), poza tym Daniel pisze nostwo o samym Babilonie i jwego wladcach, co potwierdzila archeologia. Wiele bym ci mogł na ten temat napisać,ale po co? Skoro tak mnie traktujesz, wiec po co? Tobie nie zalezy na poznaniu prawdy,lecz na wygraniu dyskusji i zmierzasz do tego celu po trupach,czesto posuwajac sie do granic absurdu. Usiłujesz byc fachowcem w kazdej dziedzinie,a tak sie nie da. Juz ci to wykazalem wiele razy,ostatnio w dyskusjach o hodowli mutacyjnej, wiele razy przylapalem cię na tym,ze usilujesz wkladac w moje usta tez,ktorych nie wypowiedzialem i mnie osmieszac. Wiele razy wykazalem ci ,ze posuwales sie do jawnych oszczerstw i szyderstw pod moim adresem i teraz jeszcze to. Calkowity brak wiedzy na temat kanonu biblijnego, krytyki wyzszej, historycznosi ksioag biblijnych i archeologii biblijnej. Czyli kolejny raz popelniasz blad logiczny,ktory polega na odwoływaniu sie do wlasnego mniemania.

pozdrawiam.

Co wlaściwie negujesz?

petrucchio napisał:

> > Proponuję też zapoznać się z Księgą Daniela. Przepowiedziany przez niego

> pochó

> > d mocarst światowych (Medo-Persja, Grecja (rozpad Mocarstwa Greckiego na

> cztery

> > królestwa po smierci Aleksandra Wielkiego), Rzymu, to fakt historyczny i

> to be

> > z znaczenia, czy ktoś uznaje te proroctwa za natchnione przez Boga i spis

> ane pr

> > zed tym pochodem,czy za spisane po tych pochodach (co jest nonsensem).

>

> 100% religii, 0% nauki.

>

Istnienie w przeszłości imperium Pedo-Perskiego, Imperoim Alekstandra Wielkiego, Imperium Rzymskiego, czy autentyczność Księgi Daniela. Ja nawiązywalem głownie do tego pierwszego. Dobrze by było,żebyś się określił, ponieważ takie jasne wyszczególnienie mogło by być pomocne pomrukowi do napisania poprawki do Regulaminu.

Poza tym, kiedy pisałem o tym,że masz coś na ten temat do powiedzenia, to pisalem o językach greckim i łacińskim.

pozdrawiam.

Re: Wiara w miliony lar barbarzyństwa i braku pos

noveyy777 napisał:

> Cywilizacja działa, jak epidemia, więc w krótkim czasie świat byłby jedną wielk

> ą cywilizacją. Dlaczego tak się nie stało mimo sprzyjających warunków?Tego nie

> wie żaden zwolennik neodarwinowskiwego mitu.

———-

Zeby cywilizacja zaczela rozwijac sie w tempie przyspieszonym,wszystkie tereny do zaludnienia MUSZA juz byc zaludnione,by ci energiczni i przedsiebiorczy ludzie nie mogli uciekac do jakiejs niezaludnionej Ameryki.

W ciagu 200 lat ze slabo zaludnionej kolonii USA stalo sie super mocarstwem.

en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_the_United_States

Gdy wszystkie kontynenty masz juz zaludnione i globalizacje w fazie rozkwitu(poza EU) to cywilizacja nie moze juz upasc,bo miejsce jednego supermocarstwa jest latwo zajmowane przez drugie.

EU jako super mocarstwo juz sie nie liczy,bo caly XX wiek tym mocarstwem bylo i jest USA.

Za 10-20 lat stana sie nim Chiny.

Tak jak po Starozytnym Rzymie panstwa niemieckie zaczely dominowac w Europie,a po nich USA.

Re: Ratunkiem – bony dolarowe banku PKO jak w PRL

Niekonwencjonalny sposób na ratowanie Unii przedstawiają dzisiaj w Gaz. Wyb. Janusz Jankowiak iMarcin Wężyk. Ten ciekawy artykuł jest dostępny pod.:

wyborcza.biz/biznes/1,101562,10656785,Patent_rodem_z_PRL_moze_uratowac_Unie.html

Aby zachęcić do przeczytania przytaczam fragment.:

[„… W ogarniętej kryzysem Unii priorytetem pozostaje stabilność strefy euro. Może warto sięgnąć po rozwiązanie dotychczas nierozważane – system waluty wewnętrznej w krajach niewypłacalnych. Podobne rozwiązanie było testowane u nas w czasach PRL

Sytuacja w strefie euro wyraźnie wymyka się spod kontroli. Już nie tylko kraje „peryferyjne”, z dużym długiem publicznym i o niskiej konkurencyjności, cierpią z powodu spadku zaufania. Problem przenosi się na „twarde jądro” Unii. Awersja do ryzyka i spadek cen długu sprawiają, że teraz już w zasadzie wszystkie kraje strefy, jedynie poza Niemcami, mogą zostać uznane za zagrożone ryzykiem niewypłacalności. Każdy może powtórzyć kazus Grecji. Włochy znalazły się już bardzo blisko przekroczenia tej granicy. Po rosnących spredach między niemieckimi Bunds a dziesięciolatkami francuskimi, austriackimi, belgijskimi, fińskimi, holenderskimi widać, że w tarapaty wpadną lada chwila kolejne kraje strefy euro. Hiszpania, do niedawna dobrze wyceniana, wróciła tam, skąd ruszała przed wdrożeniem kosztownego programu dostosowawczego. Zaproponowane pod koniec października sposoby lewarowania EFSF są nie tylko nieskuteczne, ale też potencjalnie niebezpieczne, bo instrumenty, po które trzeba będzie sięgnąć, by zwiększyć potencjał Funduszu, bardzo przypominają CDS czy CDO.

W PRL władza emitowała „bony towarowe banku PEKAO” (zdjęcie dolne) o nominalnym parytecie wobec dolarów, legalnie wymienialne na dewizy tylko w jedną stronę (tzw. wymienialność wewnętrzna) i o cenie rynkowej znacząco odbiegającej od parytetu. Za bony można było kupować towary powszechnie niedostępne w sieciach handlowych, np. w Peweksie (zdjęcie u góry). Partia wyprodukowała więc własną, domową wersję dolarów i marek niewymienialnych poza Polską, ale o realnej sile nabywczej i prawdziwej cenie odbiegającej od nominału w kraju.

* Janusz Jankowiak jest głównym ekonomistą Polskiej Rady Biznesu

* Marcin Wężyk jest bankierem inwestycyjnym z wieloletnim doświadczeniem w kraju i za granicą, zarządza funduszem privat equity o nazwie Serpent …”]

Przytoczył … pod rozwagę … ~ Andrew Wader

Re: euro i NAFTA

> to chyba swiadczy o tym,ze pomysl Amerykanow byl bardzo dobry

> a pomysl Europejczykow bardzo zly

To zależy z jakiej perspektywy na to patrzeć. Samodzielność lokalnych rządów ma dobre i złe strony. Poza tym warunki w obu strafach są różne – choćby ilość stron.

Dlaczego nie przeludnili Afryki?

petrucchio napisał:

> Nie ma w tym nic dziwnego. Od czasu głównej migracji _H. sapiens_ poza Afrykę n

> ie było żadnych interglacjałów aż do nastania holocenu. Dopiero wtedy dzięki zm

> ianom klimatycznym powstały dobre warunki do pionierskiej kolonizacji ogromnych

> obszarów Eurazji i Nowego Świata, co zapewne stymulowało pomysłowość i wynalaz

> czość ludzką. Zlodowacenie skończyło się 12 500 lat temu i był to istotny impul

> s sprzyjający postępowi. Gospodarka neolityczna rozwinęła się bardzo szybko i p

> rawie jednocześnie w kilku miejscach — np. region Żyznego Półksiężyca…..

Dobra, dobra- o tym, to ja sobie mogę poczytać w kazdej ściądze dla licealistów.

1) Dlaczego migracja z Afryki nastapila tak pózno?

2)Dlaczego nastąpila tak wcześnie, ponieważszczątki.h.dmanisi są datowane na 1 600 000 lat.

3) Afryka była przyjazna pasterstwu, rolnictwu itd. Dlaczego nie przeludnili Afryki?

4)Dlaczego nie przeludnili Afryki i nie wyemigrowali z niej setki tysięcy lat wcześniej i nie przeludnili świata?

Epoka lodowcowa, która miala się zacząć 1,8 ml lat temu i trwać do 12 000 lat temu była przeplatana długimi okresami ciepła i dobrego klimatu sptrzyjającego kolonizacji. Duże ssaki dawały dostarczały pozywienia-z resztą się sądzi,ze ludzie je też wybili.

5)Dlaczego w Afryce nie stworzono cywilizacji?

Myśl dalej Petrucchio.

dobranoc.

Re: zacieta płyta.

noveyy777 napisał:

> Ależ to wszystko „poznawcze”! Przez 2 000 000 lat nie mozna było tego osiągnąć

> w przeciągu ostatnich (plus minus) 5 000 lat zaawansowane cywilizacje wrosly,

> jak grzyby po deszczu. Hehe,….Bardzo to dziwne, ze az 2 000 000 lat ludzie m

> usieli kumulować swoją wiedzę,a pozniej zabrali ja do Egiptu i Meksyku….

Nie ma w tym nic dziwnego. Od czasu głównej migracji _H. sapiens_ poza Afrykę nie było żadnych interglacjałów aż do nastania holocenu. Dopiero wtedy dzięki zmianom klimatycznym powstały dobre warunki do pionierskiej kolonizacji ogromnych obszarów Eurazji i Nowego Świata, co zapewne stymulowało pomysłowość i wynalazczość ludzką. Zlodowacenie skończyło się 12 500 lat temu i był to istotny impuls sprzyjający postępowi. Gospodarka neolityczna rozwinęła się bardzo szybko i prawie jednocześnie w kilku miejscach — np. region Żyznego Półksiężyca, Azja Południowo-Wschodnia, Mezoameryka, choć oczywiście nie wszędzie, bo nie ma żadnych „praw historycznych” zmuszających wszystkie kultury ludzkie do rozwoju w tym samym kierunku i w tym samym tempie. Na przykład pismo powstało we wszystkich wspomnianych wyżej centrach cywilizacji, ale bynajmniej nie w tym samym czasie, ale w odstępach wielusetletnich. To samo dotyczy piramid. Pierwsze kamienne piramidy Olmeków powstały prawie półtora tysiąca lat później niż egipskie. Największe zbudowano w czasie, kiedy Egipt faraonów już od dawna nie istniał.



M[—-]mmm!

Re: Przeludnienie.

noveyy777 napisał:

> > Mistrzostwo świata w naciąganiu argumentacji 😉

> >

>

> Ciekawe dolaczego? Poza tym zaczynasz atakować personalnie-pamietaj,że mamy mod

> eratora, a nad nim też są jeszcze moderatorzy:).

Nonsens. Zarzut naciągania argumentacji nie jest atakiem personalnym. Spytaj moderatorów.



M[—-]mmm!

Czy wy wiecie, co to model teoretyczny zjawisjka?

europitek napisał:

> > Jeśli nawet obliczenia Diamonda są rzetelne, to dotyczą kolonizacji *nowe

> go obs

> > zaru*. Wzrost populacji jest wykładniczy tylko w fazie początkowej,

>

> Oto cytat z podręcznika J. Z. Holzera „Demografia”, s. 334 (PWE, 1994):

> „Przyjęcie hipotezy o rozoju ludnosci według funkcji wykładniczej jest równozn

> aczne z przyjęciem założenia wzrostu liczby ludności według postępu geometryczn

> ego. Przy czym współczynnik przyrostu naturalnego jest jedynym parametrem chara

> kteryzującym ów wzrost.

> Praktyczne znaczenie tego modelu jest dość ograniczone ze względu na nierealno

> ść założenia stałego poziomu przyrostu naturalnego w dłuższym okresie w konkret

> nej populacji. Dla krótkich okresów założenie takie może być zupełnie logiczne

> i możliwe do przyjęcia.”

To jest ogólnikowe twierdzenie, a nie żadna rzetelna definicja zjawiska. Niczego takiego w rzeczywistości nie obserwujemy. A wręcz przeciwnie, a na jednostkowych przypadkach nie wolno uogolniać. Poza tym powołujesz się na jedną z luznych hipotez, a twierdzeń na ten temat jest wiele. Popełniasz więc błąd logiczny, ponieważ dobierasz tendencyjny przykład usiłując dowodzić tezą, która sama domaga się uzasadnienia.

> Jako przykład takiego „krótkiego okresu” Holzer podaje lata 1948-1958 w Polsce.

Przykład ze zlej analogii, a rozciąganie tego na całość i używanie do popierania swojej argumentacji jest wyżej opisanym błędem logicznym.

10Autor powołuje się na zjawisko z przeciągu 10 lat, a w przypadku początku kolonizacji Australii mamy do czynienia rzekomo z 10 000 lat, natomiast w przypadku Australii 50 000 lat. Początki ludności w Afryce, to rzekomo 2 000 000. O czym my tutaj mówimy Europitek?

> Nierealność tego modelu w odniesieniu do Clovisów wynika również z dodatkowych

> założń zrobionych przez Diamonda, a do czego potrzebne mu były pokolenia (co 20

> lat) to już jego tajemnica.

Żeby stawiać takie twierdzenia nalezy wiedzieć o czym się pisze. Ty nawet nie zajrzaleś do jego ksiązki, a już negujesz. Wiem, ponieważ jakbyś zajrzał to byś mnie nie prosil o cytaty. A ja wlasnie chcę,żebyś zajrzał!

20 lat na pokolenie, to bardzo rzetelne założenie, ponieważ ludzie mogą się już w wieku 14 lat rozmnażać, a przyparci do muru już w tym wieku nabierają niezbędnego doświadczenia. Można by tutaj dyskutować o średniej liczbie dzieci dochowywanych do wieku rozrodczego.

4 dzieciaki to nie jest złe założenie, ponieważ jedni mogli dochować jedno inni pięcioro, jeszcze inni czworo. Tutaj chodzi o ŚREDNIĄ.. Ale OK można tą średnią zredukować do trzech, alb nawet dwójki dzieci. Pamiętaj,że przy założeniach Diamonda wystarczyło 380 lat na to,żeby wyodrębniła się 10 000 000 populacja z grupy 100 osób. Więc dajmy na to poświęćmy ta to 500 lat i mamy jeszcze 500 lat na to,żeby przodkowie Indian wybili megafaunę amerykańską, a jeszcze (według waszych pomysłów) 9500 lat ta to, żeby przeludnili Ameryki do tego stopnia, żeby po przybyciu Europejczyków stojąc na lądzie jeden obok drugiego i jeden na drugim ci najwyżej stojący głowami dotykami księżyca!

Jeżeli chcesz zakwestionować argument DEMOGRAFICZNY, to zaproponuj próg ekologiczny, który trzymałby populację Indian w rydzach do tego stopnia,że ta po przybyciu Europejczyków liczyła TYLKO 5 000 000. O Australii już nie wspomnę-a szerzej napisałem o tym w swoim poście.

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033754&pid=1033754&MID=%3Cj7i13r%24sie%241%40inews.gazeta.pl%3E

pozdrawiam.

Re: Szczęściarz ciebie, noveyy :-(

noveyy777 napisał:

> Przecież ja nie zakładam żadnych nowych wątków antyewolucyjnych, to artykuł z r

> acjonalisty.pl, który wrzuciłem na forum. Poza tym nie interesują mnie twoje op

> inie, zwłaszcza, jak nie wiesz co to artykuł z racjonalisty.pl (już ci kiedyś p

> isałem idz na policję:)).

Zrozum człowieku, że ŁAMIESZ PRAWO. A konkretnie ustawę o prawach autorskich. Racjonalista.pl zamieścił artykuł z Serwisu CORDIS, który wymaga:

Except where otherwise stated, downloading and reproduction, for personal use or for further non-commercial or commercial dissemination, of documents or information available on the CORDIS website are authorised subject to the condition that due acknowledgement is given as follows:

to the appropriate copyright holder:

© European Union [EU agency or other decentralised organisation], [year(s)]

and to the source: CORDIS, cordis.europa.eu/

Przetłumaczyć ci, czy dalej nie kumasz?

A co do policji to spoko, sama cię znajdzie.

Kornel



„Kornel: moje podróże”