Błędnokołowa argumentacja-kult atomowego mózgu.

blero napisał:

> nie ma powodu zakladac, ze zjawiska nieznane stana sie wkrotce znane poniewaz j

> ak dotychczas nie udalo sie to w przypadku zadnego zjawiska. Nie udalo wyjasnic

> sie czym jest materia, energia lub jak i dlaczego powstal wszechswiat.

Żeby Majka mogła zweryfikować rojenia swojego atomowego mózgu musiałaby odwołać się do jego opinii, a więc błędne koło się zamyka. Więc pozostało się majce odwołać do nadziei, ze „wszechmogąca nauka” wszystko kiedyś wyjaśni. Atomowe mózgi dobre na wszystko:)

„Argument to the future”- ‘Błąd ten popełnia się, gdy się twierdzi, że coś w przyszłości uda się wykazać, choć teraz jest to niemożliwe’.

http://i.iplsc.com/-/00008DCAH0JP1YQT-C102.jpg

bioslawek.wordpress.com/

bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa.pdf

bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa1.pdf

pozdrawiam.

Potwierdzenie empiryczne ich bezsilności.

qwardian napisał:

>

> noveyy777 napisał:

>

>

> > Jest też na tutejszym Forum kilka osób…


>

> Teoria mechanizmu losowej natury powstania i trwania procesów życiowych bez pla

> nowania, organizacji i kontroli nie da się obronić. Żaden przedmiot użytkowy ni

> e powstał w ten sposób, a organizmy przewyższają swoją złożonością wszystko co

> poznane przez świat nauki.

>

> Chaosem, zupką pierwotną, czy mutacjami powodującymi chorobę kalectwo lub śmier

> ć nie da się wyjaśnić pochodzenia i rozwoju organizmów. Nastaw się cierpliwie ż

> yć z tym poziomem komentarzy…

>

A tutaj potwierdzenie empiryczne ich bezsilności:

bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa.pdf

bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa1.pdf

pozdrawiam.

bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer-4.png?w=570&h=362

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/czy-informacja-zc582ozona-z-kilkset-tysic499cy-liter-moc5bce-powstac487-samoistnie-czy-zaawansowane-technicznie-molekularne-maszyny-mogc485-powstac487-samoistnie.png?w=649



bioslawek.wordpress.com/

„Czy religia pozbawiona ozdób, którymi upiększyła ją tradycja, nie okaże się wewnętrznym nakazem sprowadzającym się do prostego stwierdzenia: ‛Pochodzisz od czegoś, co jest „gdzieś tam” we Wszechświecie. Szukaj tego, a znajdziesz o wiele więcej niż się spodziewasz’?””

‚The Intelligent Universe’

Fred Hoyle.

Dlaczego mnie oczerniasz!?

petrucchio napisał:

> Lech Trzeciak to poważny gość, pracę doktorską pisał o mutacjach genu p53 w rak

> ach jelita grubego. Nie jego wina, że jego poglądy poznajesz za pośrednictwem k

> arykaturzysty 😉

>

Dlaczego mnie oczeroniasz? Przecież ja niczego złego pomrukowi ta temat Leszka nie napisałem. Ja mu dałem namiary na nasze dyskusje i napisałem, że Leszek to dr. biologii molekularnej i zgadza się z powszechnie znanym, ksiazkowym, łopatologicznym faktem,ze białka traca stabilnośc przestrzenną gdy ilość aminokwasów tworzacych polipeptyd spadnie ponizej 50.

A ze pomruk to noga w dziedzinie biologii, to sam sobie resztę w mitomańskiej głowie dopracował. A ty jak zwykle szukasz sposobności,zeby poszarpać za nogawkę. Może ty też nie rozumiesz. Aj wstydził byś się, wstydził!

Klaczego mnie oczerniasz?

petrucchio napisał:

> Lech Trzeciak to poważny gość, pracę doktorską pisał o mutacjach genu p53 w rak

> ach jelita grubego. Nie jego wina, że jego poglądy poznajesz za pośrednictwem k

> arykaturzysty 😉

>

Dlaczego mnie oczeroniasz? Przecież ja niczego złego pomrukowi ta temat Leszka nie napisałem. Ja mu dałem namiary na nasze dyskusje i napisałem, że Leszek to dr. biologii molekularnej i zgadza się z powszechnie znanym, ksiazkowym, łopatologicznym faktem,ze białka traca stabilnośc przestrzenną gdy ilość aminokwasów tworzacych polipeptyd spadnie ponizej 50.

A ze pomruk to noga w dziedzinie biologii, to sam sobie resztę w mitomańskiej głowie dopracował. A ty jak zwykle szukasz sposobności,zeby poszarpać za nogawkę. Może ty też nie rozumiesz. Aj wstydził byś się, wstydził!

Teraz możemy podyskutować.

Tak unikam dyskusji, bo z farmazanomi sie nie dyskutuje.

Wiele bialek potrzebuje do zijania innych bialek, w tym „pras hydraulicznych” napędzanych ATP.

I to całe nieredukowalnie złozone systemy takich białek są najczęściej potrzebne?

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/molekurarne-maszyny-kompleksy-chaperonowe-biac582kowe-prasy-hydrauliczne.png?w=649

A ty wiesz co to dopasowanie bialek?

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/777-pompa-rozchwiana-i-dopasowana-a-mareckim-2.png?w=800

A ty wiesz co to wogóle zywa komorka?

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/szostak-po-definicji-dawkinsa.png?w=757

A ty wiesz ile jest dowodow na to,ze ona powstala sama?

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer10.png?w=400

A ty wiesz jak Dawkins to podsumował?

A czy ty wiesz jaka informacja mieści sie w organizmie minimalnym (najprotszym)?

Genom minimalny-zagrasz w takiego toto-lotka?

Doceń to: prezentacja spec jalnie dla cibie!

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1033757&pid=1033813&MID=%3Cj7pait%249d2%241%40inews.gazeta.pl%3E

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/3/3c/Translation.gif

A czy zycie moglo powstać STOPNIOWO?:

bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kopletne-podwac5bcnie-modeli-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorc3b3dztwa1.pdf

http://bioslawek.files.wordpress.com/2011/09/numer-4.png?w=800

Chcesz jeszcze podyskutować o „konformacjach białek?:))

pozdrawiam.

Jakiś ty mądry:)

pomruk napisał:

> Przykład zaczerpnięty z „Biochemii” Stryera:

>

>

> Weźmy białko składające sie ze 100 aminokwasów (to bardzo małe białko).

Ze co proszę? To „BARDZO MALE BIALKO„?

>Załóżmy

> , ogromnie upraszczając, że każdy z aminokwasów przyjąć może jedną z 3 możliwy

> ch przestrzennych konformacji
(można wyróżnić więcej!) .

Co to ma znaczyć?

>Jak długo takie białko

> w sposób przypadkowy zwinęłoby się w konformację natywną, by spełniać s

> we role? Możliwych struktur białka jest w tym modelu 3^100….

Jak się nie wytłumaczysz z tych rewelacji, to trafiasz do działu z perełkami:)

Linkuję ci ten dział, o ile w ogóle jesteś w stanie istotę humoru:)

usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.sci.biologia&tid=1032899&MID=%3Cj3hcsd%24di2%241%40inews.gazeta.pl%3E

Ja myślałem,że tylko Petrucchio sadzi takie farmazony (jak pod linkiem w komentarzach do wpisu), a tutaj są lepsI OD NIEGO:)

bioslawek.wordpress.com/2011/09/06/na-bezrybiu-i-rak-ryba-kompletne-podwazenie-koncepcji-abiogenezy-nowoczesnej-formy-samorodztwa/#more-260

dobrej nocki zycze w poprawionym humorze:)

Re: Na bezrybiu i rak ryba.

Próba racjonalizacji religii? Cóż za anachronizm… Co do Hoyle’a – ten niewątpliwie wybitny astrofizyk i kosmolog miał nieszczęście stawaiać mnóstwo śmiałych tez (w swojej dziedzinie), które niestety w znacznej większości zostały zweryfikowane negatywnie…

Na bezrybiu i rak ryba.

skroc.pl/26af 26af.skroc.pl

Od jakiegoś czasu nosiłem się z zamiarem napisania

artykułu na temat pochodzenia życia. Jednak

stwierdziłem, że najlepszym tekstem będzie relacja z

„pierwszej linii frontu”.


bioslawek.wordpress.com/

„Czy religia pozbawiona ozdób, którymi upiększyła ją tradycja, nie okaże się wewnętrznym nakazem sprowadzającym się do prostego stwierdzenia: ‛Pochodzisz od czegoś, co jest „gdzieś tam” we Wszechświecie. Szukaj tego, a znajdziesz o wiele więcej niż się spodziewasz’?””

‚The Intelligent Universe’

Fred Hoyle.

Testy genetyczne wprowadzają w błąd

Złodzieje, na ludzkiej krzywdzie i strachu żeruja i jeszcze my za to płacimy.

Chcesz wiedzieć czy zachorujesz na raka? Zrób test – przekonują firmy badające DNA. Tymczasem, według badań zaprezentowanych na tegorocznej konferencji European Society of Human Genetics takie komercyjne testy genetyczne wprowadzają ludzi w błąd i nie przynoszą im praktycznie żadnych korzyści.

Dziś test genetyczny może zrobić sobie każdy, kto ma odpowiednio zasobną kieszeń i chciałby wiedzieć, czy jest obciążony genetycznie ryzykiem zachorowania, na przykład na raka. Wiadomo bowiem, że pewne warianty genów odpowiadają za występowanie rozmaitych schorzeń. Okazuje się jednak, że dostępne powszechnie testy są mało pożyteczne. Rachel Kalf z Erasmus Universiteit Rotterdam przeanalizowała oceny ryzyka zachorowania na osiem chorób (zwyrodnienie plamki żółtej, migotanie przedsionków, celiakia, choroba Leśniowskiego-Crohna, zawał serca, rak prostaty oraz cukrzyca typu 1 i typu 2) określone przez dwie firmy zajmujące się badaniami genetycznymi. Analiza pokazała, że ich oceny ryzyka były kilkakrotnie przesadzone, a co więcej – nie brano w nich pod uwagę czynników innych niż genetyczne.

Tymczasem według najnowszych ustaleń fakt, że posiadamy pewne geny wcale nie oznacza,

iż na zachorujemy na dane schorzenie. Bardzo duży wpływ na zachorowalność ma środowisko, nasz tryb życia oraz dziesiątki innych czynników, specyficznych dla danej osoby.

Niestety, szeroka dostępność testów nie idzie w parze z „doradztwem genetycznym” i w efekcie po otrzymaniu wyników klienci nie wiedzą, jak należy je interpretować. Udają się po poradę do lekarza i w ten sposób wykonywanie komercyjnych testów obciąża publiczny system opieki zdrowotnej.

W świetle tej analizy nie dziwią więc wyniki ankiety, którą Heidi Howard i Pascal Borry z Katholieke Universiteit Leuven przeprowadzili wśród genetyków klinicznych z 28 krajów Europy. 69 proc. ankietowanych stwierdziło, że genetyczne prenatalne badanie płci powinno być zakazane, a 63 proc. chciałoby zakazać wykonywania skanowania całego genomu2011_06_01_b

Czy nabywanie lekooporności dowodzi ewolucji?

NEOmitomani (NEOdarwiniści) aby „dowodzić” możliwości zachodzenia ewolucji często odwołują się do argumentacji ze złej analogii. Takim „argumentem ze złej analogii” jest postulowanie , że nabywanie oporności na leki przez mikroorganizmy dowodzi zachodzenia ewolucji (np. człowieka od malpy). Antybiotyki, i inne leki, potrafią zatruwać (inhibicja) i paraliżować działanie wielu czynników biochemicznych. Mutacje w pewnych domenach tych czynników powodują ,że odpowiednie domeny tracą powinowactwo do jakiegoś inhibitora i w ten sposób uodparniają się na jego zabójcze dla nich działanie, często dając mutantowi przewagę selekcyjną (która nie zawsze wychodzi całej populacji na dobre,ponieważ nagły wzrost populacji najczęściej przyczynia się do zniszczeń ,zachwiania harmonii i wielkiego głodu). Rozważmy zasadność argumentacji SAMOdziejców na przykładzie gyrazy. Zatrucie tego enzymu jakimś lekiem powoduje sparaliżowanie prawidłowego funkcjonowania aparatu replikacyjnego (DNA) u prokariontów ,więc leki mające takie możliwości są dobrodziejstwem w rejonach dotkniętych infekcjami, które są powodowane poprzez różne typy mikroorganizmow.

Gyraza posiada pewne domeny ,które są powinowate do łaczenia się z pewnymi cząsteczkami ,ktore działają na nie jako inhibitory i paraliżując ich pracę. Mamy tutaj do czynienia z utratą funkcji (informacji). Jednak te molekularne nożyce w dalszym ciągu pozostają molekularnymi nożycami (nie ewoluują w nic innego) -to znaczy zachowują swoją tożsamość biochemiczną. Więc gdzie tutaj analogia do „transformacji jaszczurek w konie i szczura w woznicę” ? Czy taka „argumentacja” nie przypomina raczej bajeczki o Kopciuszku niż poważniej naukowej argumentacji ?

No tak ,ale przecież ‚na bezrybiu i rak ryba’.

pl.wikipedia.org/wiki/Gyraza_DNA

Topoizomeraza działa tak:

Proszę mi teraz wytłumaczyć w jaki sposób odblokowanie możliwości blokowania (przez antybiotyki,leki tzn. inhibitory) tych „molekularnych nożyczek napędzanych energetycznymi nukleotydami” może zmienić ich funkcję ? Analogia: jak zepsucie gwintu w nożycach elektrycznych ,ktory umożliwiał wkręcanie blokujacej działanie tych nożyc śrubki może zmienić owe nożyce np. w wiertarkę?[/b]

http://helicase.pbworks.com/f/topoisomerase%20movie.gif

http://helicase.pbworks.com/f/1239426779/Topoisomerase_II.png

Topoizomerazy biorą udział między innymi podczas replikacji DNA– W (nieredukowalnie zlożonym) kompleksie replikacyjnym DNA:

http://www.pustakalaya.org/wiki/images/646/64629.png

pozdrawiam.

cz:8 na ‚bezrybiu i rak ryba’

Ale jak to się mawia : „na bezrybiu i rak ryba”. Innym „argumentem” NEOmitomanów mającym dowodzić ewolucji człowieka jest utrata u pewnych populacji funkcji genów , których produkty rozkładają laktozę w wieku dorosłym. Daruję sobie komentarz do tego pomysłu ,ponieważ wcześniejszy wywód załatwia wszystko od ręki.

Na koniec powróćmy do „koronnego dowodu” na jaki powołują się NEOmitomani,

to znaczy na rzekome pokrewieństwo małp i H.sapiens .Chodzi konkretnie o wspomniane na początku artykułu podobieństwa między genomami człowieka i szympansa. Na czym polegają te podobieństwa ? Żeby je ocenić należy skoncentrować się na różnicach ,

ponieważ z punktu widzenia centralnego założenia NEOdarwinizmu , to ilość

odpowiednich mutacji różniących człowieka od szympansa musi być przyczyną modyfikacji małpiego genomu w ludzki , oczywiście wykluczając te mutacje , które zaszły u przodków szympansów już po dywergencji na potomne gatunki (no i oczywiście należy wykluczyć mutacje neutralne ,których jest zawsze przytłaczająca większość). Każdy się chyba zgodzi , że ten „wspólny przodek” człowieka i szympansa musiałby być fenotypowo bardziej podobny do szympansa niż do H.sapiens ?

Genom człowieka składa się z około 3 miliardów nukleotydów i zawiera, jak

się zakłada, około 30 tys. genów (choć ze względu na przeróżne procesy regulujące ekspresje i odczytywanie genów ( odczytywaniu genów na różne sposoby w zależności od punktu rozpoczęcia transkrypcji, czy ich edyzji) ,rekombinacyjne, związane z modyfikowaniem transkryptów z alternatywnym składaniem włącznie , oraz w wyniku innych niepoznanych jeszcze procesów molekularnych, genów tych może być o wiele więcej !).

Poza genami kodującymi jakieś transkrypty istnieją w naszym genomie olbrzymie ponad 98% obszary genomu, których funkcji

prawie nie znamy (choć ta wiedza jest systematycznie poszerzana. W związku z

rozwojem tej wiedzy na znaczeniu straciła nazwa „śmieciowe DNA”). Podejrzewa

się, że część z tych niepoznanych obszarów DNA zaangażowana jest w

koordynowanie ekspresji genów sterujących rozwojem organizmu: tzn. różnicowaniem się komórek , organizacją tych komórek w tkanki i narządy itd.. Kontrola ta sprawia, że np. hemoglobina ulega ekspresji tylko w dojrzewających czerwonych ciałkach krwi, a nie znajdziemy jej w białych ciałkach (no chyba ,że „ktoś wsadzi kija w ta elektroniczną aparaturę”), choć oba typy krwinek zawierają tę samą informację genetyczną.

Geny takie ,to właśnie geny regulatorowe ,odpowiedzialne za morfogenezę i

narządogenezę. Geny odpowiedziane za sterowanie zintegrowanymi sieciami kaskadowymi, których rola polega głównie na

zintegrowanym regulowaniu transkrypcji różnych genów oraz na wyłączaniu jednych genów i włączaniu innych.

Szacuje się , że genomy H.sapiens i szympansa różnią się jakimiś 40.000.000

pojedynczych zmian (mutacji). Z czego jakieś 4 000.000 przypada na znane sekwencje kodujące (szacunki są przeróżne, więc biorę pierwsze z brzegu), to znaczy na te , których funkcje poznano. Chodzi o te 2% genomu na obszarach którego zidentyfikowano geny kodujące białka i różne rodzaje RNA. Nie będę tutaj wnikał w wymienianie zakładanych szczegółow statystycznych , ponieważ jak bym to uczynił ,to musiałbym odsiać z tych

4000.000 mutacje neutralne , których jest o wiele więcej niż zakładanych korzystnych. Ale po co skoro i tak nie wiadomo ,które ze zmutowanych genów człowieka okazały się odpowiedzialne za humanizację małpy(???).

Nikt rozsądny nie uwierzy przecież , że róż nice np. w budowie hemoglobiny czy regulacji transkrypcji enzymów trawiennych u H.sapiens i małpy (szympansa) mogły się przyczynić do tego , że H.sapiens potrafi napisać sonety muzyczne ,malować obrazy , rzezbić podobizny w kamieniu , wynajdywać komputery oraz modlić się do Boga ! Takie „argumenty” za pochodzeniem człowieka od małpy ,to taka sama ściema taktyczna ,jak w przypadku opisanego przykładu z receptorami węchowymi i nabywaniem lekooporności.

Poszukiwanie genów człowieczeństwa w kontekście NEOmitomańskich fantazji na temat ewolucji człowieka od maŁpy , to poszukiwanie św. Gralla. Już wcześniej

napisałem ( i potwierdziłem konkretnymi doniesieniami naukowymi) , że badanie pojedynczych różnic w obrębie populacji ludzkiej i na tej podstawie wyciąganie wniosków ,co do podobieństw ludzi

współczesnych wyprowadziło naukowców na manowce. Okazało się bowiem , że istnieją inne mechanizmy genetyczne , które powodują

znaczne różnice już nie tylko w strukturze genomów dwóch odległych geograficznie populacji , ale nawet pomiędzy genomami matki i syna !

Wyniki polegające na wyciąganiu wniosków na podstawie obserwacji takich pojedynczych różnic, doprowadziło uczonych do absurdalnych konkluzji. Wynika z nich np. ,że mężczyzna jest bardziej spokrewniony z szympansem niż z kobietą ,co można by jeszcze od biedy tłumaczyć różnicami w budowie chromosomów płciowych, ale podobne metody wykazały , że kobieta

może być bardziej podobna genetycznie do mężczyzny niż do innej kobiety !

Nasze człowieczeństwo nie zależy od obserwowanych i zidentyfikowanych punktowych zmian w genach, tzn. opisanych różnicach genetycznych pomiędzy szympansem i człowiekiem , ponieważ stosując podobne kryteria musielibyśmy stwierdzić , że kobieta to inny gatunek niż mężczyzna i że wszystkie kobiety należą do odmiennych gatunków biologicznych!

To kim są ludzie zależy od zupełnie innych, nie poznanych do tej pory właściwości

naszego wyposażenia genetycznego, co coraz jaśniej wykazuje empiria ! Jestem przekonany (biorąc pod uwagę szybki rozwój sytuacji na rynku naukowym), że dalszy rozwój nauki z pewnością wykaże iż prymitywny NEOdarwinizm, usiłujący wtłoczyć wszystkie obserwacje w ramy swojego NEOMItomańskiego paradygmatu tylko blokował i blokuje rozwój wiedzy na temat funkcjonowania ludzkiego (i nie tylko ludzkiego)

genomu, co może zaowocować opóznieniami w wynajdywaniu użytecznych leków !