Hipoteza, iż koncepcja waluty Euro była błędna ->

W poprzednich postach propagowałem tezę, iż na polu ekonomii eksperymentalne sprawdzanie hipotez badawczych zachodzi .. w makroskali przez wydarzenia socjologiczne, polityczne.. ostatnio geopolityczne.. Tak np. w latach 1917 – 1989 sprawdzano ideę socjalizmu. Okazało się że była to błędna konstrukcja teoretyczna !!! .. jakkolwiek pozostaje do wyjaśnienia co się dzieje.. jak to działa w Chinach… ???

W poprzednim poście sformułowałem hipotezę badawczą, że zamysł utworzenia waluty Euro .. zawierał błąd systemowy ..i że wydarzenia ekonomiczno – polityczne wkrótce zweryfikują tą hipotezę.

Artykuł w dzisiejszej Gazecie Wyborczej [ Bardzo słabe twarde jądro – wywiad z Januszem Lewandowskim – rozmawiał Jacek Pawlicki – 2011-11-10 ] dostępny pod

wyborcza.pl/1,76842,10625506,Bardzo_slabe_twarde_jadro.html

zawiera kilka stwierdzeń istotnych dla tego zagadnienie. Mimo iż artykuł jest dostępny on – line, cytuję tu kilka najcelniejszych wypowiedzi.:

[ ” – Cały świat znajduje się jakby we mgle, stając od roku 2008 wobec wyzwania bez precedensu. Stare recepty nie działają. W Unii od dawna spotykały się dwie kultury gospodarcze:

* niemiecka dyscyplina makroekonomicznej, której wyrazem jest niezależny Europejski

Bank Centralny oraz pakt stabilizacji i wzrostu, oraz

* anglosaska liberalizacja tworząca wspólny rynek towarów, usług, kapitału i pracy. „]

[„.. Obecnie wymiar anglosaski, wolnorynkowy, znalazł się w cieniu zagrożeń strefy euro, która odsłoniła wady konstrukcyjne wspólnej waluty, pozbawionej wsparcia we wspólnej polityce budżetowej, bez nadziei na uśrednienie poziomu wydajności i konkurencyjności. ..”]

[„.. Coraz mniej niepokoi mnie wizja Europy dwóch prędkości, jeśli jej „twarde jądro” ma składać się z Grecji i innych krajów. Co to za „twarde jądro”, skoro w nim taka masa kłopotów? Strefa euro na pewno nie jest teraz drogowskazem dla innych uczestników wspólnoty 27 krajów. Maruderzy spoza euro, choćby Szwecja czy Polska, mają się teraz po prostu lepiej…”]

[ ” – Trzeba znaleźć sposób na taką integrację europejską, która odzyska zaufanie ludzi i zespoli narodowe potencjały Europy. Musi być mniej natrętna, eliminując zbędne regulacje, i zarazem twardo bronić istotnych osiągnięć takich jak swobody strefy Schengen. To zresztą robi Polska prezydencja. ..”]

[„.. Bez tego kagańca wspomaganego, mam nadzieję, przez wewnętrzne ustawowe bariery zadłużania kraju nawyk życia ponad stan będzie się odnawiał, bo jest wygodny dla polityków…”]

[ ” .. – Do połowy 2011 r. jako Komisja mówiliśmy językiem, który wielu rzeczy nie nazywał po imieniu. Językiem życzeniowym. W tej chwili nie owijamy niczego w bawełnę – wszystko jest możliwe. Łącznie z wyjściem Grecji z euro. …”]

[” .. Los wspólnej waluty rozstrzyga się w Rzymie i Madrycie, a nie w Atenach…”]

[ ” … Teraz ta dobra passa Polski musi potwierdzić się twardą zapowiedzią uzdrawiania finansów publicznych. ..” … To natychmiast odnotują agencje ratingowe i odpłaci się w postaci niższych kosztów obsługi długu….”]

[” .. Udało nam się przez kryzys przejechać na gapę, między innymi dzięki niesłychanej przedsiębiorczości Polaków, funduszom inwestycyjnym z Brukseli oraz możliwości zarobkowania za granicą. Teraz rząd zapisuje nową kartę, mając lepszą pozycję wyjściową niż większość krajów UE. …”]

Tak więc coraz bardziej staje się jasne, iz to politycy w wielu niby to „mądrych”, zachodnich krajach .. zapożyczali kraje.. aby realizować polityke społeczną, taką aby podobała się wyborcom.. Dochodziło więc do finansowania prób realizacji obietnic wyborczych na kredyt ..

To na ile dany rząd (kraj) ekstensywnie .. wytwarzał dług .. nie było przez nikogo w tych „mądralińskich Komisjach UE .. kontrolowane ..

Jest to tak samo wielki przekręt ekonomiczno – polityczny .. jak np. to co dzieje się w Chinach, gdzie.. tłamsi się ogodziwe wynagradzania za pracę , aby posiadać .. nadwyżki walutowe .. Okradane jest więc spoleczeństwo Chin .. Jednocześnie stosowane są tam metody z czasów… socjalizmu Gierkowskiego — aby budowac np. statki w stoczniach bez zapotrzebowania uzasadnionego ekonomicznie.. ot tak .. w prezencie dla Związku Radzieckiego ..

Budowania autostrad po którcy hula wiatr, szybkich koleji którymi nikt nie jeżdzi .. i miast w których nikt nie mieszka .. jest odpowiednikiem … wielu inwestycji z czasów PRL ..

Jakkolwiek okazuje się iz zadłużanie Polski przez Gierka, było jednak bardziej rosądne.. niż zadłużanie Grecji i Włoch… Rządy Gierowskie przeznaczały powiem jednak te pieniądze na budowę .. owych nieopłacalnych fabryk samochodów.. stoczni .. które po upadku socjalizmu .. podlegały tzw. prywatyzacji ..

Chyba pomału da się sformułować szkielet nieprawidłowości regulacji ekonomicznych socjalistycznych i kapitalistycznych ~ Andrew Wader

Re: Jak wyleczyć raka jaki zaatakował światową ?

Przypuszczam, że P.T. „maksimum” nie ma majątku porównywalnego z majątkiem Sorosa czy Buffeta, tym nie mniej broni racji ludzi reprezentujących ” kapitał spekulacyjny”

Zupełnie inaczej ocenił to w wywiadzie emitowanym podajże w piątek w TVN 24 (wg relacji – ustnej) Zbigniew Brzeziński.

System organizacji światowej ekonomii jest zaatakowany przez chorobę, porównywalną do raka.

Tak sądzi coraz więcej ludzi .. Vide chociażby artykuły z dwóch ostatnich dni .:

wyborcza.pl/1,75248,10475306,Wirus_Wall_Street.html

wyborcza.pl/1,75248,10474760,Po_co_drukowac_pieniadze_i_zrzucac_z_helikoptera.html

wyborcza.pl/1,75477,10474049,Rewolucja_na_Manhattanie.html

Obok pierwszego z wymienionych .. w bocznej kolumnie jest suplement pt.:

„Panika bogaczy”.

Czytamy tam m.inn. „bogaci Amerykanie, którzy świetnie prosperują dzięki systemowi „ustawionemu” pod ich korzyści – pisze Krugman – dostają szłu, kiedy ktoś wskażę jak bardzo ten system jest właśnie „ustawiony” …

„Panowie wszech suita z Wall Street – pisze Krugman – w głębi duszy wiedzą, że ich postawa jest moralnie nie do obrony. Zdobyli ogromne majątki dzięki zawiłym operacom finansowym, które zwykłym Amerykanom pożytku nie przyniosły, natomiast wepchnęły nas w krysys zagrażający Bytomi milionów ludzi”

Co z tym rakiem zrobić i jak jest zagadnieniem – które stanowi wyzwanie dla naukowców takich dziedzin jak socjologia, ekonomia, psychologia.. Praktyczne bolączki świata są wyzwaniami .. wskazują na ważne zagadnienia naukowe … Na początku pewnego projektu naukowego zawsze ustanawiamy problem, pytanie jakie należy wyjaśnić.. a potem powinniśmy zaplanować metodę jak ów problem wyjaśnić.. a potem wskazać na metody jak ów problem rozwiązać … ~ Andrew Wader

Re: Najtrudniej będzie z ciałem jak .. Afrodyty

W Magazynie Świątecznym ” Gazety wyborczej” – jak wspominałem wczoraj wydrukowano wywiad z Michio Kaku.

[ wyborcza.pl/1,118283,10345269,Wielki_fizyk__za_sto_lat_internet_bedzie_w_oku.html ] Przeczytałem go uważnie. Pragnę zamieścić kilka moich komentarzy zwłaszcza do przewidywań z zakresu medycyny. Należy jednak zacząć od skomentowania pewnych stwierdzeń ogólnych.

Otoz ciekawe jest to iż ludzie doświadczają na własnych oczach zachodzenia postępu technologicznego, ale niezbyt wierzą iż będzie on następował nadal.. Toteż myśl Michio Kaku iż.: [ ” Tak jak współczesny świat dla naszych przodków z roku 1911. Gdyby przeniesiono ich w dzisiejsze czasy satelitów, GPS-u, internetu, komputerów, widzieliby w nas czarowników i magów. Wyobrażam sobie, że takie samo wrażenie odnieślibyśmy, spotykając się z naszymi pra-, pra-, prawnukami w roku 2111. Byliby dla nas jak bogowie z greckiej mitologii. ..”] – > warto przypominać i uświadamiać…

No ale kilka linijek dalej M. Kaku przewiduje.: iż w 2111 bedziemy.: ” z taką mocą jak Zeus .. z tak perfekcyjnymi i młodymi ciałami jak Afrodyta, której wiek się nie imał ..” Po prostu w to nie wierzę. Jest to niewykonalne..

No ale dalej, to tak..:

1. Michio Kaku pisze iż w Brown University sparaliżowanym osobom „wkłada się pod czaszkę układ scalony”..który.. Otoż wbrew obiegowym opiniom nie opanowano jeszcze problemu { jak sensownie podłączać obwody elektroniczne … do obwodów neuronalnych mózgu .. }

2. M. Kaku.: ” Możemy ostrożnie myśleć o podwojeniu średniej długości życia… ” i wizję taką łączy z ustaleniem genów mających związej ze starzeniem się. Osobiście nie wierzę w sens wydłużania czasu trwania życia ludzkiego… Niby po co ?? .. Owszem jest natomiast ważna jakość życia, kondycja psychiczna i fizyczna aż do momentu śmierci…

Ciekawe są także przekonania M. Kaku dotyczące .:

(i) Wytłumaczenia paradoksu Fermiego. Sądzi on że liczne, inne wysokozaawansowane cywilizacje komunikują się przy pomocy zupełnie innych środków aniżeli fale radiowe… Sugeruje, że być może przesyłają informacje .. kilkoma różnymi kanałami .. w pakietach – tak jak czyni się to w obrębie Internetu.. Podejrzewa przy tym, że owe cywilizacje na II i III etapie rozwoju – w skali Kardasheva .. nie interesują się nami .. gdyż jesteśmi dla nich zbyt prymitywni i nudni .. Pisze .. przecież nie pochylamy się nad mrowiskiem mówiąc..”Przybywamy do was w pokoju”..

(ii) M. Kaku jest uznanym fizykiem, ale … UWAGA ! stwierdza .: „Rozmawiamy o cywilizacjach, które potrafią np. zagiąć czasoprzestrzeń w precel, tak żeby zbudować tunel łączący odległe miejsca galaktyki i podróżować miedzy nimi szybciej niż światło..”

(iii) M. Kaku wierzy w istnienie Wielo -Wszechświata ..

(iv) M. Kaku jest wyznawcą metafizyki Barucha Spinozy ..

(v) M. Kaku stwierdza ..” być może multiświat jest wieczny”..

~ Andrew Wader

Wiedza czerpana od szarlatanow?

Kto popiera GMO?

A zobacz, dlaczego ten baran wypisuje takie głupoty! Ot czerpie swoją wiedzę od innego kretyna, z tym że ten kretyn jest chciwym profesorem, który chce zbijać kokosy na modyfikowanej genetycznie zywności. I malo szarlatana obchodzi, co my będziemy jedli, on tego g…zarl nie będzie. Dokladnie jak z szefami zbrodniczych koncernow tytoniowych-z nich nikrt nie pali! Ale wynajmuja sobie „naukowcow”,zeby wygrywac procesy sądowe..

Chciwa zaklamana kanalia napisala:

wyborcza.pl/1,75400,10164045,Eksperci_za_GMO.html?fb_xd_fragment#?=&cb=f2f51efaa76595&relation=parent&transport=fragment&frame=f1ddfc24782db16

– Nie ma. Ten strach wynika z niewiedzy, z niezrozumienia procesów molekularnych. Powiada się, że żywność GM to coś zupełnie nowego. Nieprawda. To ta sama żywność, tylko otrzymana innym narzędziem.

„Czy dzisiaj jemy to samo co nasi pradziadowie 10 tys. lat temu? Może kraby, niektóre ryby, małże, grzyby. Resztę zmieniliśmy, nie technikami inżynierii genetycznej, ale klasycznymi metodami hodowli. Kolba macierzystej kukurydzy miała wielkość małego palca u ręki. Proszę to porównać z dzisiejszą kolbą. To nic innego jak wynik modyfikacji, jakie wprowadził człowiek. Podobnie przez stulecia pszenica rosła obok żyta, a 60 lat temu prof. Wolski zrobił pszenżyto.”

KK:

Tym samym kanalia okłamala =, ze manipulacje biotechnologiczne na organizmach (dodawanie lub usuwanie genow), to to samo, hodowla roslin i zwierzat, bazujaca na naturalnej zmienności morfologicznej (dryf genetyczny=zmienność frekwencji genów[alleli]). Kanalia dodatkowo wprowadziła w bład twierdząć,że krzyzówki międzygatunkowe (czy raczej miedzyodmianowe) poprzez kojarzenie osobników, z tego samego rodzaju biologicznego, czy tych które uległy wcześniej specjacji (hybrydyzacja), to to samo, co biotechnologiczne manipulacje przy genach. NIE, to nie to samo, ponieważ dryf genetyczny, jak i hybrydyzacja od tysiecy lat zachodzą w naturze…W zwiazku ze szczepionkami kanalia tez zastosowal argument ze zlej analogii. Tworzenie szczepionek polega na stymulowaniu ukladu odpornosciowego (uszkodzonego,nieodpornego) zepsutymi czesciami wirusow i bakterii. Wiec coś, jak podanie aspiryny,a nie manipulacje przy genach !

Wiedza biotechnologiczna jest tak rozwinieta, ze juz dzisiaj mozna przeszczepic material genetyczny eboli do wirusa grypy. Ebola i zjadliwosc poprzez droge kropelkowa. Czy Ty sobie to wyobrazasz?

A co bedzie jak przerobia kokurydze, transformujac ja jakims genem? A pozniej ten gen droga transferu horyzontalnego trafi do jakiegos wirusa i ten wirus w wyniku tej transformacji wykosi polowe populacji ludzkiej? Nic sie nie stanie, bo kanalia ,ktorej klamstwa wlasnie zdemaskowalem schowa sie do schronu i przeplaceni politycy powiedza,ze to blad w sztuce!

Przyroda jest tak wywazona,ze wystarczyło robuchy zawlec do Australii,zeby doprowadzic do tragedii ekologicznej. Tamtejsi kretyni-naukowcy tez twierdzili,ze zwiekszy to uprawy czciny cukrowej!

Jeden gatunek jednokomorkowego glona po utracie naturalnego wroga potrafi wykosic caly ekosystem,choc nikt go nie podejrzewal o takie mozliwosci…..

Niszcza nasza planete w tempie wykladniczym i jeszcze dalej w „naukowo uzasadniony sposob” chca ryzykować? Malo kanaliom? I jeszcze mam uwierzyc kanaliom ,bo w ostatnim Swiecie Nauki o tym napisali (gdzie w redakcji jest Trzeciak;-)))

rece opadaja!

Re: Proponuję przeanalizować podstawy..

Cieszę się, że przyznałeś, że nie masz odpowiedzi na naukowe argumenty. Wracaj lepiej do wklejek i kolorowych obrazków, mewko, bo na twoim poziomie tylko to ci zostaje.



tym, którzy poganiają do reform – np. dziennikarzom czy naukowcom – premier proponuje dyskusję o likwidacji 50 proc. kosztów uzyskania przychodu” (D.Tusk wg. wyborcza.pl)

Re: Z nauką trzeba być na bieżąco nie na bakier;-

A co do gorylich genów – nie ma czegoś takiego. Są natomiast geny wspólne z gorylami. I doprawdy nie widzę problemu, który usiłujesz tu konstruować – mieszanie puli genowych różnych populacji zachodziło w historii gatunku ludzkiego od samego początku i trwało niemalże do czasów współczesnych, archaiczne populacje wcześniejszych i bocznych gałęzi ewolucyjnych istniały jeszcze kilkanaście tysięcy lat temu. Co do „tajemniczych 30 genów” – swoją drogą też z wyborczej je wziąłeś, czy masz jakieś lepsze źródło? – wiele jeszcze nie wiemy na temat ścieżki ewolucyjnej człowieka i wiele jeszcze przed nami odkryć, o czym najlepiej świadczy niedawne odkrycie denisowian.



tym, którzy poganiają do reform – np. dziennikarzom czy naukowcom – premier proponuje dyskusję o likwidacji 50 proc. kosztów uzyskania przychodu” (D.Tusk wg. wyborcza.pl)

Papieros w USA będzie przerażał

Akurat się zbiegło z moją kampanią antynikotynową

skroc.pl/6e3b

m.wyborcza.pl/wyborcza/1,105226,9828125,Papieros_w_USA_bedzie_przerazal.html

‚Od przyszłego roku producenci papierosów w USA będą zmuszeni sprzedawać paczki z koszmarnymi zdjęciami odstraszającymi od palenia (..)Koncerny tytoniowe grożą rządowi USA pozwami. Twierdzą, że kampania narusza ich prawo do wolności wypowiedzi i prawo własności, ponieważ koszmarne obrazki spychają na dalszy plan ich znaki firmowe, demonizują producentów

papierosów i w niedopuszczalny sposób piętnują palaczy.

Kiedy czeski rząd doszedł do wniosku, że leczenie palaczy jest obciążeniem dla budżetu i rozważał restrykcje na reklamy papierosów, największy koncern tytoniowy świata wynajął firmę konsultingową, która udowodniła na piśmie, że

jest dokładnie odwrotnie – im więcej Czechów pali, tym bardziej rząd czeski na tym oszczędza. Wprawdzie rzeczywiście trzeba łożyć na leczenie palaczy, ale za to umierają oni dużo wcześniej, co oznacza oszczędności na emeryturach, których nie trzeba im wypłacać, na leczeniu chorób, na które już nie zachorują, na mieszkaniach, które zwalniają dla następnych pokoleń, na opiece w wieku starczym, którego palacze nie dożywają.(…)Koncerny tytoniowe w USA borykają się z szykanami już od 1966 roku, kiedy nakazano im umieszczać na paczkach dyskretne ostrzeżenie, że palenie jest szkodliwe. Od tamtego czasu odsetek palaczy spadł z 42 proc. do 20 proc. obecnie. Ale dalej spadać już nie chce. Szacuje się, że około 443 tys. Amerykanów umiera co roku na choroby będące wynikiem palenia tytoniu.

W lutym tego roku Michelle Obama ogłosiła, że jej mąż po prawie 30 latach rzucił palenie. Ale sam prezydent USA zachowuje w tej sprawie całkowite milczenie, dlatego niektórzy podejrzewają, że nadal popala w tajemnicy przed żoną i narodem.”

http://www.hatalska.com/wp-content/uploads/2008/05/brazilantismokingcampaign1.jpg

Re: Dyskusję podjęto na nowo …

Dyskusję podjęto na nowo .. W sobotniej Gazecie wyborczej wydrukowano artykuł pt.: Tresowanie inteligenta z podtytułem .: Wykładowcy narzekają, że ich studenci zachowują się jak dzieci, nie rozumieją, czym jest przypis i plagiat, oraz mają elementarne braki w wiedzy. Może to oznaka kulturowej zmiany, którą przeoczyliśmy – zerwania z normami, które dla wykształconego jeszcze kilkanaście lat temu inteligenta są czymś oczywistym? Artykuł jest dostępny pod .:

wyborcza.pl/1,76842,9764441,Tresowanie_inteligenta.html

Przytoczę tu tylko kilka jkrótkich fragmentów z tego artykułu.:

„.. Mówi Marta, prowadząca zajęcia: – Przyzwyczaiłam się już, że w 30-osobowej grupie nikt nie potrafi znaleźć północy na mapie, a kiedy ktoś powie, że Inkowie mieszkali w Chinach, nikt go nie poprawi. Ostatnio jednak mnie zaskoczyli. Po kolokwium mieli wypełnić ankietę, w której mnie ocenią. Kiedy przeczytałam im pytania do kolokwium, jeden ze studentów powiedział: „Niech pani zmieni pytania na łatwiejsze, bo inaczej wystawimy pani bardzo złą ocenę ..”

„… Chodzi do bardzo dobrej warszawskiej szkoły. I ten miły, zdobywający same szóstki młody człowiek nie potrafi znaleźć na mapie Paryża. Wie dużo różnych rzeczy, oczywiście. Ale ma równocześnie zadziwiające luki w sprawach, które kiedyś uchodziły za elementarz.

Taka niewiedza – słyszę od znajomych nauczycieli akademickich – już nie kompromituje. Nie jest obciachem. Jeżeli zgred (niech będzie, że 30-letni) zdumiewa się, że student nie wie, gdzie jest Paryż – młody człowiek najczęściej nie rozumie, o co chodzi. … ”

„ … Za taką niewiedzą stoi coś głębszego niż niewydolna szkoła: rozsypanie wspólnego uniwersum lektur i symboli, które kiedyś definiowały inteligenta i pozwalały mu się porozumieć z innym człowiekiem ze swojej warstwy. Wykładowcy trudno się odwołać do wspólnych lektur – poza szkolnym kanonem dosłownie kilku książek – bo wie, że w grupie pojmą to może dwie osoby… ”

„…Nie mogę tego, co napisałem podeprzeć żadnymi badaniami. Wszyscy moi rozmówcy twierdzą jednak, że mówią o zjawiskach typowych i powszechnych – tyle że nie wychwycą ich badania PISA, z których wynika, że polskie nastolatki są coraz lepiej wyedukowane.

Najłatwiejszym wytłumaczeniem tej sytuacji jest demografia. W schyłkowym PRL studiowało 10 proc. młodych Polaków. Teraz – połowa. O ile w latach 80. na studia szły głównie dzieci inteligencji, teraz to w większości ludzie z innych, gorzej wykształconych środowisk – w których się mniej czyta, często zwraca się do siebie inaczej itd. Wykładowcy są inteligentami i są przyzwyczajeni do norm – w tym także manier – swojej warstwy. Stąd konflikty…”

No właśnie – co jest? Testy wg. metody PISA wypadają coraz lepiej … a realna sytuacja jest taka jak opisuje to Adam Leszczyński.

Można by powiedzieć, że to jest nieistotny problem.. Jakkolwiek zachodzi podejrzenie .. że z tych powodów konieczne jest zlecanie budowy autostrady Chińczykom, … a sprawne zorganizowanie funkcjonowania kolei państwowych jest niebotycznie trudne .. nie wspominając już o tym że wszelakie technologie są „pobierane z zewnątrz” .. ~ Andrew Wader

Proponuję zapoznać się z własnymi wpisami

w111mil napisał:

> a to stwierdzenie jest, wybacz, głupie:

> pr0fes0r napisał:

> > Tym pytaniem całkowicie demaskujesz się jako ideolog, a dyskwalifikujesz

> jako d

> > yskutant.

Wybacz, nie wybaczę. Domagasz się ewolucyjnego wytłumaczenia przejścia materii nieożywionej w ożywioną, a więc budujesz chochoła – teoria ewolucji tego nie tłumaczy, nie zamierza tłumaczyć, ani nie twierdzi, że tłumaczy. Ty o tym wiesz, więc użycie tego chochoła dowodzi Twojej nieuczciwości.



tym, którzy poganiają do reform – np. dziennikarzom czy naukowcom – premier proponuje dyskusję o likwidacji 50 proc. kosztów uzyskania przychodu” (D.Tusk wg. wyborcza.pl)