Transformacja zczęka-ucho, ja nie daję wiary!

Przeczytałem dzisiaj ,a wlasciwie od wczoraj do dzisiaj, kilka bajeczek, jak to niby dwie kosci ze szczeki gada (kwadratowa i stawowa) weszły u „gadziego przodka ssaka” do ucha środkowego (do kanału pomiędzy błoną oddzielającą ucho środkowe od zewnętrznego (bebenkową)), gdzie była już jedna kość słuchawa ,to znaczy gadzia kolumienka łącząca błonę bębenkową z uchem wewnętrznym (slimakiem). Natępnie ta kolumienka rzekomo „odkleiła się” z jednej strony (od strony ucha zewnętrzenego) od błony bębenkowej, a na jej miejsce do tej błony bębenkowej jakoś „przykleiła się ” jedna z kości szczęki ,która rzekomo zawędrowała do kanal słuchowego w uchu środkowym-stając się młoteczkiem ,który mamy w uchu. Druga z kości pierwotnie stanowiąca elemen szczęki „przykleiła się” do rzekomo do odklejonego końca kolumienki i stała kowadełkiem. W róznorodnych bajeczkach ,jakie przeczytałem czytałem o wszystkim: o gadach ssakokształtnych ,które miały te kości stawową i kwadratową wielkie i silne,o tych które miały małe i wspomagały się dodatkowo stawem szczękowym typu ssaczego (miały podwójny staw szczekowy ,co wzmagało siłę szczęk-pozniej jeden ze stawow (typu gadziego) miał rzekomo utracić fukcję i kości wchodzące w jego sklad rzekomo zmienily tożsamość z kości stawowych na kości słuchowe). Wiele zapewnień,prześmiewania kreacjonistycznej argumentacji .Wiele kolorowych rysuneczkow i zapewnień, ,ale ZADNYCH KONKRETROW , ZADNEGO RZETELNEGO MODELU TEORETYCZNEGO OPISUJACEGO KROK PO KROKU ,JAK TA TRANSFORMACJA MOGLA SIE ZMATERIALIZOWAC ! Napisano nawet ,ze kosci słuchowe u ssakow powstaja w fazie embrionalnej z tych samych prekursorów ,co kosci szczeki u gadow. Ale nie napisano JAK TO SIE MOGLO KROK PO KROKU STAC. Wielu zwolenikow SAMOdziejstwa powołuje sie na ten motyw w argumentacji anty-IP. Wiec sprawe nalezy wyjasnić. Zamieszczam obrazki i mam nadzieje ,ze ktorys z Was -z goracych oredownikow SAMOdziejstwa-wspomoże moją wyobraznie;-). W poniedziałek tutaj wracam z i zobaczę ,jak daliście radę;-).

Zycze powodzenia i zebyscie nie dostali roztroju nerwowego!;-).

http://evolution.berkeley.edu/evolibrary/images/jawjoints2.gif

Na tym rysuneczku poniżej pokazano jak rzekomo kosci szczeki (jasno-niebieski i zołty kolor) weszly do ucha środkowego, od strony ucha zewnetrznego, i w jakis sposob rzekomo przewodzac fale dzwiekowe ze szczeki ,ktora „przodkowie ssakow” mialy sie wspomagac podczas słuchania przykladając szczękę do ziemi i wysłuchując stapania drapieżnika, na błonę bębenkowa w końcu stały się młoteczkiem i kowadelkiem. I tutaj ślad się urywa i tutaj własnie widziałbym mile Wasze uzupelnienie tego scenariusza.

http://daphne.palomar.edu/ccarpenter/reptile_ear.gif

pozdrawiam.